Magazyn Kryminalny 997, debiutujący jesienią 1986 roku na antenie TVP2, rzucał nowe światło na nierozwiązane sprawy kryminalne i był jedną z pierwszych tego typu audycji telewizyjnych na świecie. Jego misją było pozyskiwanie informacji na temat niewyjaśnionych dotąd spraw kryminalnych. Inspiracją dla jego stworzenia był brytyjski program Crimewatch UK, emitowany na BBC One, z którym zetknął się przebywający wówczas jako korespondent w Wielkiej Brytanii Bogusław Wołoszański, który natychmiast zaproponował stworzenie przez Telewizję Polską analogicznego programu.

Geneza i Popularność Magazynu Kryminalnego 997
Fragmentem nazwy programu i zarazem jej skrótem jest numer 997 - polski numer alarmowy pogotowia policyjnego (do kwietnia 1990 roku pogotowia MO). Pierwszym prowadzącym w latach 1986-1990 był płk/podinsp. Jan Płócienniczak. Magazyn Kryminalny 997 został wyemitowany po raz pierwszy w środę 15 października 1986 roku.
Już pierwszy odcinek okazał się sukcesem i pozwolił na schwytanie zabójcy pielęgniarki z Warszawy, którego portret pamięciowy zaprezentowano w programie. Po emisji 997 mężczyzna, zmieniwszy uprzednio swoje uczesanie i przefarbowałem włosy, udał się do baru, w którym poznał swoją ofiarę, chcąc sprawdzić, czy zostanie rozpoznany przez personel; ujęto go. Kolejne emisje programu co miesiąc kończyły zatrzymaniem kolejnych morderców, po każdym programie napływały setki informacji od telewidzów pomocnych w śledztwie. Dzięki informacjom od widzów programu do czerwca 1988 roku (22 odcinki) udało się ująć 11 sprawców zabójstw, odnaleziono 48 osób zaginionych i odzyskano skradzione mienie wartości setek milionów złotych.
Od początku istnienia program plasował się w 10 najpopularniejszych produkcjach TVP, od grudnia 1987 roku zajmował trzecie miejsce (po Teleexpressie i Dzienniku Telewizyjnym), a w maju 1988 roku według danych OBOP wysunął się na pierwszą pozycję z niemal 15-milionową widownią. W 1988 roku Jan Płócienniczak otrzymał nagrodę Wiktora. W latach 1986-1993 jako studio 997 służyło pomieszczenie stanowiska dowodzenia Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, mieszczącym się w ich gmachu przy ulicy Lutomierskiej w Łodzi.
Magazyn Kryminalny ***997*** Grudzień 1991
Sprawa Zabójstwa w Dołżycy - Geneza Tragedii
Był 25 listopada 1990 roku. Mieszkaniec bieszczadzkiej wsi Dołżyca, który wracał z lokalu wyborczego w Cisnej, spostrzegł leżącą opodal drogi drewnianą skrzynię. Zwykła ludzka ciekawość nakazała mu zajrzeć do środka. Kiedy odbił kamieniem wieko, jego oczom ukazał się makabryczny widok. W skrzyni spoczywały zwłoki kobiety. To był początek śledztwa w sprawie, jak się później okazało, zabójstwa 57-letniej kobiety, która w niejasnych okolicznościach zaginęła kilka tygodni wcześniej. Ustalenia policjantów z Krosna, którzy wyjaśniali tę sprawę, wiodły do Rzeszowa, w okolice ówczesnego sklepu PEWEXU przy ulicy Piłsudskiego, bowiem w jego rejonie kobieta dorabiała handlem walutami. Zbyt wiele było w tym śledztwie zagadek, toteż prowadzący je oficerowie postanowili poszukać świadków za sprawą popularnego do dziś Magazynu Kryminalnego 997, emitowanego na antenie TVP.
Katastrofa Śmigłowca Mi-8T w Cisnej (1991)
9 stycznia 1991 roku na lotnisku w Krośnie wylądował śmigłowiec Mi-8T ze 103. Pułku Lotniczego Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Przywiózł ekipę telewizyjną, która miała zrealizować rekonstrukcję zdarzeń związanych z zabójstwem w Dołżycy. 10 stycznia śmigłowiec wystartował z Krosna i po kilkunastu minutach lotu wylądował w Dołżycy. Na miejscu zrealizowano zdjęcia do programu.
Przed odlotem ekipy, w związku z pogarszającymi się warunkami atmosferycznymi w rejonie Cisnej, zachodziła potrzeba "wykonania dodatkowego lotu na rozpoznanie pogody". Dowódca zgodził się zabrać na pokład pasażerów. Do śmigłowca wsiadło sześciu policjantów i jeden pracownik cywilny policji. Załogę maszyny tworzyli dwaj piloci i technik pokładowy.
Pułkownik doktor Józef Zieliński, w książce Pamięci lotników wojskowych 1945 - 2003, opisuje przebieg katastrofy: "Załoga po starcie wykonywała lot na wysokości 40 metrów wzdłuż rzeki Solinka, w kierunku pasma górskiego. Zbyt późne i zbyt energiczne wprowadzenie śmigłowca na wznoszenie spowodowało jego przepadnięcie. Maszyna uderzyła tylną częścią belki ogonowej o wierzchołki drzew. Zniszczona została konstrukcja belki ogonowej." Żadna z osób na pokładzie nie przeżyła katastrofy. Zginęło 10 osób - siedmiu policjantów, jeden pracownik policji i trzech członków załogi (żołnierze-piloci).

Pamięć i Uroczystości Rocznicowe
W pierwszą rocznicę katastrofy policjanci i mieszkańcy Cisnej wznieśli na jej miejscu pamiątkowy obelisk. Miejsce pamięci poświęcił ówczesny proboszcz krośnieńskiej Fary ksiądz prałat Bronisław Jastrzębski. Każdego roku, 10 stycznia, 1 listopada i w dniu Święta Policji, przyjaciele, znajomi i krewni składają przy nim kwiaty.
W styczniu minęło 30 lat od katastrofy śmigłowca w Cisnej (powiat leski), w trakcie realizacji odcinka programu Magazyn Kryminalny 997. W piątek, 23 lipca, bieszczadzką ciszę przerwała salwa honorowa, wiązanki kwiatów pokryły obelisk upamiętniający ofiary katastrofy śmigłowca, zapłonęły znicze. Uroczystości, na które przybyły rodziny tragicznie zmarłych, koledzy i policjanci z Podkarpacia, przedstawiciele związków zawodowych, emerytów policyjnych i wojskowych, a także kombatanci, rozpoczęła msza święta w intencji ofiar. Po nabożeństwie, pod obeliskiem ustawionym w miejscu, w którym rozbił się śmigłowiec, odbył się Apel poległych. Asystowała kompania honorowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Pamięć zmarłych wspominali: Komendant Wojewódzki Policji w Rzeszowie inspektor Dariusz Matusiak, pułkownik dyplomowany pilot Jan Urbaniak - reprezentujący Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP, a także Wójt Gminy Cisna Renata Szczepańska i redaktor Michał Fajbusiewicz - autor telewizyjnego Magazynu Kryminalnego 997.

Kontrowersje i Dalsze Losy Magazynu 997
W 1990 roku Jana Płócienniczaka w roli prowadzącego zastąpił Michał Fajbusiewicz, przejmując tę rolę na najbliższe 27 lat emisji programu. W tym również roku, z powodu przekształcenia Milicji Obywatelskiej w Policję, drobnych zmian doczekała się czołówka programu, jednak zgodnie z wolą widzów jej ogólna forma pozostała niezmieniona. Do grudnia 1990 roku wyemitowano ponad 60 odcinków programu, w których przedstawiono ponad 300 spraw. Od 3 października 2009 roku do 9 stycznia 2010 roku przeniesiono emisję programu do kanału TVP Info.
Krytyka i Zdjęcie Programu z Anteny
Na początku czerwca 1993 roku Magazyn Kryminalny 997 spotkał się z bardzo krytyczną opinią ze strony Komendanta Głównego Policji Zenona Smolarka, który stwierdził, że jest on instruktażem dla przestępców i zabronił wszystkim policjantom współpracować z nim. W konsekwencji program został zdjęty z anteny, a w jego miejsce wyemitowano nowy program pt. Dajcie znak życia, będący miesięcznikiem traktującym o ludziach zaginionych. Po ponad dwóch latach policja wycofała się z zarzutu wobec programu i Magazyn Kryminalny 997 wznowił emisję na ogólnopolskiej antenie z dniem 25 września 1995 roku.
Mordercy jako Statyści
W latach 90. zdarzyło się ponadto, że wśród epizodystów angażowanych do scen rekonstrukcji zbrodni znaleźli się… sami sprawcy. W 1995 roku na potrzeby "997" wykonano inscenizację zabójstwa dziennikarza Radia Bis Artura Korczaka. Mężczyzna, który zagrał mordercę, podczas rekonstrukcji dokładnie odtworzył scenę zbrodni, a nawet poprawiał reżysera, co wzbudziło podejrzenia ekipy. Chłopak okazał się jednym z trzech sprawców zbrodni popełnionej dla… paczki papierosów i czterech złotych.
Podobna sytuacja miała miejsce w sprawie zabójstwa 70-letniej Olgi Lipińskiej w Pustowie koło Słupska w 1999 roku. Na przełomie 2008 i 2009 roku przeprowadzono nowe badania DNA, które wykazały, że mordercą był właśnie Ryszard S., sąsiad zamordowanej kobiety, który zgłosił się jako chętny do udziału w rekonstrukcji, grając lokalnego pijaczka i żywo interesując się postępami w śledztwie.
Zakończenie Produkcji i Zmiany Prowadzących
Jesienią 2013 roku rozpoczęto realizację programu o tej samej tematyce pt. 997. Fajbusiewicz na tropie, emitowanego na Polsat Play. Dnia 12 października 2017 roku, w dzień emisji drugiego premierowego wydania wznowionego magazynu, Magazyn został ponownie zdjęty z anteny, tym razem nagle na kilka godzin przed jego planowaną emisją. Prezes TVP Jacek Kurski poinformował, że "kierownictwo stacji podjęło autonomiczną decyzję o zawieszeniu emisji programu na okres (...) dwóch tygodni, w celu dokonania koniecznych zmian w [jego] formacie". Media w październiku 2017 informowały, że Magazyn zniknął z anteny z powodu jego krytycznej oceny przez Witolda Gadowskiego.
Dnia 8 marca 2018 roku program pojawił się ponownie w wiosennej ramówce TVP1. Gospodarzem nowej odsłony audycji został Dariusz Bohatkiewicz, obejmując zaledwie rolę prezentera programu, podczas gdy Michała Fajbusiewicza, pełniącego rolę zarówno prezentera, jak i aktywnego dochodzeniowo dziennikarza śledczego, nie dopuszczono do współtworzenia programu. Michał Fajbusiewicz nazwał nową odsłonę programu "zdekomunizowanym plagiatem". Ostatnie wydanie prowadzonej przez Bohatkiewicza odsłony zostało wyemitowane dnia 15 czerwca 2023 roku. Kilka dni później Telewizja Polska poinformowała o ponownym zakończeniu produkcji Magazynu Kryminalnego 997. Branżowe media wskazywały, że powodem mogła być spadająca oglądalność programu.