Metallica na scenie: Pożary, wypadki i niespodziewane wsparcie w kryzysie

Długa kariera legendarnego zespołu Metallica, choć pełna triumfów i niezapomnianych koncertów, była również naznaczona licznymi nieprzewidzianymi zdarzeniami. Od poważnych wypadków pirotechnicznych po drobne wpadki techniczne i interakcje z fanami - sceniczne życie gigantów thrash metalu nigdy nie było nudne. Artykuł ten przybliża najgłośniejsze incydenty, które miały miejsce podczas występów Metalliki, a także przedstawia ich zaskakującą rolę w kryzysowej sytuacji na innym słynnym festiwalu.

Wypadki podczas koncertów Metalliki: Od pirotechniki po techniczne usterki

Na przestrzeni lat Metallica, choć znana z profesjonalizmu, doświadczyła wielu nieprzewidzianych sytuacji na koncertach. Jak podsumował kiedyś James Hetfield, „taki jest rock”.

Tragiczny wypadek pirotechniczny Jamesa Hetfielda w Montrealu (1992)

Na początku lat 90-tych, Metallica i Guns N’ Roses były na szczytach sławy. Gdy okazało się, że obie grupy postanowiły wyruszyć we wspólną trasę koncertową, natychmiast stało się jasne, że będzie ona jednym z najbardziej pamiętnych wydarzeń w historii rocka. Rok 1991 był szczególnie ważny w historii Metalliki i Guns N’ Roses. W sierpniu ukazał się przełomowy dla Jamesa i spółki krążek, zwany potocznie „The Black Album”, który pokazał nie tylko zmianę brzmienia grupy z typowo thrash metalowego na wolniejsze i bardziej wyrafinowane, ale też zapewnił jej ogromny sukces komercyjny i radiowy. Miesiąc później projekty „Use Your Illusion I” i „II” zaprezentowali Panowie z Guns N’ Roses. Można więc bez oporów stwierdzić, że w 1992 roku obie formacje znajdowały się na szczytach sławy.

Wspólna seria występów została ogłoszona w maju 1992 roku, podczas konferencji, w której udział wzięli Slash i Lars Ulrich. Pierwszy koncert odbył się dokładnie 17 lipca 1992 roku. Występy Metalliki od samego początku urozmaicone były pokazami pirotechnicznymi. Wyglądało na to, że muzycy bardzo dobrze sobie z nimi radzą, jednak właśnie 8 sierpnia 1992 roku doszło do tragicznego wypadku. W trakcie wykonywania utworu „Fade to Black” na koncercie w Montrealu, James Hetfield przeżył wypadek, który wynikł z braku porozumienia między pirotechnikami a kapelą. Wokalista Metalliki stanął w miejscu, w którym zamieszczone były ładunki. W momencie ich wybuchu uległ rozległym poparzeniom drugiego i trzeciego stopnia, które objęły głównie lewą stronę jego ciała. Zespół natychmiast zakończył swój występ, a Hetfield trafił do szpitala. Choć zgodnie ze spekulacjami wypadek miał pozbawić go możliwości grania na gitarze, udało mu się jednak odzyskać sprawność.

Metallica - Wypadek w Montrealu 1992 (HD)

Dramatyczne wydarzenia nie zakończyły się na wypadku Jamesa. Publiczność liczyła na to, że swój występ wcześniej rozpoczną Panowie z Guns N’ Roses, nic takiego się jednak nie stało. Sporo po czasie Gunsi w końcu wkroczyli na scenę, nic jednak nie szło tak, jak powinno. Ze względu na zmiany w czasie występów, sprzęt nie został odpowiednio przygotowany, przez co muzycy mieli problem z odsłuchem. Publika, już i tak zdenerwowana, wpadła w całkowitą wściekłość. Niedoszli uczestnicy koncertu wyszli na ulicę Montrealu, gdzie doszło do zamieszek - osoby niszczyły samochody, wybijały szyby, plądrowały sklepy i wzniecały pożary. Lokalnym władzom, z dużym trudem, w końcu udało się opanować towarzystwo, ale koncert z 8 sierpnia na zawsze zapisał się na kartach historii rocka.

Inne niezapomniane wpadki i incydenty na scenie

Kirk wysyła dziecko na orbitę (Sydney, 2010)

11 listopada 2010 roku, pod koniec koncertu w Sydney, Kirk Hammett chodził po scenie i kopał w publikę czarne piłki po tym, jak już spadły z sufitu. Pech chciał, że jedna z większych piłek przysłoniła dziecko stage managera Alana Doyle’a. Kirk, kopiąc mniejszą piłkę za nią, wprawił fizykę w ruch i zwalił dzieciaka na dół, po czym stojący przedtem obok ojciec ewakuował malucha zdala od sceny przez jej środek. Kirk jest niewinny, ale wpadka to była. Oficjalne wyjaśnienie mówiło, że dziecko to córka członka ekipy Metalliki i cieszyła się spadającymi balonami. Znalazła się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie, a Kirk nie widział jej, gdy kopnął piłkę. Mała dziewczynka nie doznała żadnych obrażeń i nie została „wysłana kilka stóp w powietrze w publikę”. Zarówno mała dziewczynka, jak i Kirk mieli się dobrze i nadal żyli w przyjaźni.

Kirk Hammett podczas koncertu rzucający piłki w publikę

Kradzież gitary Kirka

Wystawiając gitarę w stronę publiki, młody Kirk najwyraźniej nie spodziewał się, że publika pomyśli, że oto pozwala im zagrać własną (dość kakofoniczną) solówkę. Nie obeszło się bez interwencji ochroniarza. Kirk odzyskał instrument, podłączył nowy, uśmiechnął się do ludzi, a James tylko skomplementował tłum, że jak dotąd jest najbardziej zwariowanym, jaki widzieli.

James i Jason obrywają od fanów

Zdarzały się również sytuacje, gdy muzycy obrywali od fanów. Na jednym z nagrań widać, jak Jason Newsted obrywa. Zespół przerywa grę, a gdy Jason wraca, krótko kwituje tego, który to zrobił, jako „pieprzonego kutasa”, i koncert trwa dalej. Jamesowi też się oberwało kiedyś. Brakuje wideo, ale możemy posłuchać, jak przerywają w połowie „For Whom the Bell Tolls” z tego powodu i James grozi „żegnaj dupku, żegnaj”. Wznawiają jednak utwór i zabawa trwa. Innym razem oberwał podczas Woodsctock ’99 podczas „Master of Puppets”, ale wydał się tego nawet nie zauważyć. Fani jak widać lubią butelki, urządzając sobie wojny na nie w oczekiwaniu na wyjście Metalliki.

James dostaje… koszulką i wpada ze sceny

To dla odmiany przyjemniejsza sprawa. James Hetfield sam przyznał: „Wywalam się co koncert”. Raz podobno zdarzyło mu się nawet całkiem spaść ze sceny. On nawet nie potrafi utrzymać mikrofonu! Zabawnie wyszło po tym, jak kozacko najpierw poprzeklinał.

Pomyłki Jamesa na scenie

To już klasyk, choć przykład z obecnej trasy. James pomylił się i po taśmie wprowadzającej do „One”, ogniach itd. zaczął grać intro do „Fade To Black”. Fani nie usłyszeli „One” tamtego wieczoru. Podczas premierowego wykonania „Dyers’ Eve” z Los Angeles w 2004 roku, James na końcu przyznał: „Oh, nie potrafię nawet dobrze rzucić kostką, wybaczcie”.

Inne incydenty

Wśród drobniejszych, ale pamiętnych incydentów, Lars Ulrich raz zgubił naszyjnik z krzyżem. Zdarzyła się też wpadka ochrony, gdy na scenę dostał się fan, którego James mimo wszystko przywitał miło.

Metallica na ratunek: Pożar sceny na festiwalu Tomorrowland 2025

Kilka dni temu media na całym świecie rozpisywały się na temat tragicznego zdarzenia, do którego doszło tuż przed startem słynnego festiwalu Tomorrowland. To jeden z najbardziej znanych na świecie festiwali, zorientowanych w swoim profilu na muzykę elektroniczną. Organizatorzy postawili na stworzenie wyjątkowej, naprawdę imponującej sceny, która miała przypominać ogromny lodowiec. Niestety, w środę 16 lipca, zaledwie dwa dni przed otwarciem bram Tomorrowland 2025, ogień strawił główną scenę festiwalu - Orbyz Mainstage. Pożar, który wybuchł podczas testów pirotechnicznych, zniszczył tygodniami budowaną konstrukcję. W momencie zdarzenia na miejscu pracowało około tysiąca osób, jednak dzięki szybkiej ewakuacji nikt nie ucierpiał.

Pożar głównej sceny festiwalu Tomorrowland

Szykujący się do przyjazdu do Belgii, gdzie odbywa się wydarzenie, festiwalowicze zastanawiali się, czy Tomorrowland w ogóle się odbędzie. Realizatorzy festiwalu stanęli więc przed ogromnym wyzwaniem - w zaledwie dwa dni musieli zbudować nową scenę dla 400 tysięcy uczestników. Na ratunek wydarzeniu z muzyką elektroniczną przyszły ikony brzmienia thrash metalowego - Metallica! Jak podaje ultimateclassicrock.com, muzycy zespołu rzucili się do ratowania festiwalu, udostępniając swoją scenę. Rzeczniczka wydarzenia Debby Wilmsen potwierdziła, że elementy sceniczne i sprzęt nagłośnieniowy z trasy koncertowej WorldWired były przechowywane w Austrii. Dzięki sprawnej logistyce przetransportowano je do Belgii samolotem, a następnie wykorzystano do budowy nowego mainstage’u. Nowa scena miała 70 metrów szerokości i 8 metrów wysokości. Choć zdecydowanie skromniejsza i bardziej kameralna, pozwalała na bliższy kontakt publiczności z artystami. Mimo dramatycznych wydarzeń, bramy Tomorrowland 2025 otwarto zgodnie z harmonogramem, w piątek, 18 lipca, o godzinie 14. Pierwsze koncerty na nowej scenie rozpoczęły się dwie godziny później.

Metallica - Wypadek w Montrealu 1992 (HD)

Wydarzenie szybko obiegło media społecznościowe, a Martin Garrix - jeden z headlinerów - podziękował zespołowi osobiście, publikując zdjęcie z perkusistą Larsem Ulrichem. „Nie mogę uwierzyć, że to piszę… ale mój występ na Tomorrowland wciąż jest aktualny!” - napisał Garrix. „Wielkie brawa i wielkie podziękowania dla niesamowitej ekipy Tomorrowland za zdziałanie cudów - i dla Metalliki za stworzenie nowych elementów sceny. (...) Twórzmy historię. ŁĄCZYMY SIĘ" - dodał muzyk. Pomoc Metalliki była nie tylko logistycznym ratunkiem, ale i symbolicznym gestem solidarności między światami muzyki - metalowej i elektronicznej. Fani muzyki elektronicznej nie kryli wdzięczności wobec słynnego zespołu. Podziękowania dla ekipy Metalliki składali nie tylko organizatorzy, ale również DJ Martin Garrix.

Według relacji belgijskiego dziennika HLN, wsparcie Metalliki było kluczowym momentem w akcji ratunkowej. Jednak kilka dni później portal IQ Magazine zaprzeczył, jakoby w konstrukcji nowej sceny wykorzystano faktyczne komponenty z trasy Metalliki. Źródła zbliżone do produkcji utrzymują, że choć thrash metalowa legenda wyraziła chęć pomocy, ostatecznie nie użyto ich sprzętu. Niezależnie od tego, zespół otrzymał wiele słów uznania za gotowość do wsparcia w kryzysowej sytuacji. Firmy odpowiedzialne za odbudowę, takie jak Stageco, Pixelscreen, Prismax, PRG, Phlippo Productions i Noizboyz, podsumowały działania we wpisie: „Po druzgocącej informacji o pożarze ruszyliśmy do działania - wszyscy razem. Kiedy niemożliwe staje się możliwe”.

tags: #matalica #pozar #podczas #koncertu