Pożary na Statkach: Przegląd Incydentów i Wyzwania

Pożary na statkach stanowią jedno z najpoważniejszych zagrożeń w transporcie morskim i pasażerskim, prowadząc do tragicznych w skutkach incydentów, ewakuacji tysięcy osób oraz znacznych strat materialnych. Ostatnie lata przyniosły szereg takich zdarzeń, od luksusowych wycieczkowców po promy pasażerskie i statki towarowe, w tym te przewożące coraz popularniejsze pojazdy elektryczne.

Pożar na Statku Wycieczkowym World Legacy

W salonie statku wycieczkowego World Legacy, podczas jego rejsu w kierunku Singapuru, wybuchł pożar. Władze Singapuru podały, że pożar rozpoczął się w salonie wycieczkowca. W wyniku tego tragicznego zdarzenia zginęła jedna osoba, a cztery zostały hospitalizowane. Zmarł 23-letni indonezyjski członek załogi, znany jedynie jako PL.

W chwili wybuchu pożaru na pokładzie znajdowało się 271 pasażerów i 388 członków załogi, co oznacza, że prawie 600 osób musiało opuścić statek. Świadkowie relacjonowali, że sytuacja była przerażająca, a dla wielu ewakuacja okazała się traumatycznym przeżyciem. Ludzie spanikowali, gdy przez megafon ogłoszono pożar i wezwano do przejścia na pokład siódmy, podczas gdy dym dotarł już do pokładu trzeciego.

Pożar został ugaszony przez Singapurskie Siły Obrony Cywilnej, choć sześć godzin po jego wybuchu był gaszony przez załogę. Wokół statku wyznaczono strefę bezpieczeństwa i wydano ostrzeżenia nawigacyjne dla innych jednostek. Przyczyna pożaru pozostaje nieznana i jest badana przez specjalistów. Inspektorzy wyznaczeni przez World Legacy wejdą na pokład, aby ocenić skalę zniszczeń. Na pokładzie pozostanie tylko część załogi, aby wesprzeć bieżące działania i rozpocząć dochodzenie w sprawie określenia przyczyny pożaru.

The World Legacy cruise ship on fire during its voyage to Singapore, with smoke visible from the salon area.

Tragedia Promu KM Barcelona w Indonezji

Ogromny pożar, który wybuchł na pokładzie promu KM Barcelona w Indonezji, zmusił pasażerów do dramatycznej ewakuacji bezpośrednio do wody. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać, że niemal cały statek stanął w płomieniach, w tle słychać paniczne okrzyki. Część pasażerów skakała do wody, aby ratować swoje życie; nie wszyscy mieli na sobie kamizelki ratunkowe.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 13:30 czasu lokalnego, gdy prom KM Barcelona, przewożący ponad 280 pasażerów, kierował się do Manado. Nieopodal wyspy Talisei, z nieustalonych dotąd przyczyn, statek w ciągu kilku minut stanął w płomieniach. Na ratunek pasażerom znajdującym się w wodzie ruszyli rybacy z pobliskiej wyspy Talise. „Prawie wszyscy wpadli w panikę, dym z tyłu łodzi był gęsty, a rybacy zaczęli przenosić dzieci do swoich łodzi” - mówił Abdul Rahman, jeden ze świadków zdarzenia.

Akcję ratunkową zorganizował również Urząd Miejski i Zarząd Portu w Manado, wysyłając trzy statki: KM Barcelona III, KM Venecian i KM Cantika Lestari 9F, a także pontony. Początkowo serwis IDN Times podawał, że potwierdzono śmierć jednej osoby, jednak wkrótce później przedstawiciel biura poszukiwań i ratownictwa poinformował o wzroście liczby ofiar śmiertelnych do trzech. Do tej pory zdołano uratować blisko 150 osób. Przyczyny pożaru pozostają na ten moment nieznane, a akcja służb nadal trwa. Tragiczne zdarzenie na promie w Indonezji miało miejsce zaledwie dzień po innej katastrofie morskiej w Azji Południowo-Wschodniej.

Wycieczkowiec z groźnym wirusem płynie w stronę portu docelowego. Mimo sprzeciwu władz

Incydenty z Transportem Samochodów Elektrycznych

Świat obiegła informacja o kolejnym pożarze na statku towarowym przewożącym samochody elektryczne. Statek Morning Midas, z ładunkiem około 3 tysięcy samochodów, zapalił się niedaleko wybrzeży Alaski. Załoga zauważyła dym unoszący się z pokładu, ale uruchomione pokładowe systemy gaśnicze nie zdołały zdławić ognia.

22 marynarzy zostało ewakuowanych na jeden z dwóch statków handlowych, które ruszyły na pomoc płonącej jednostce, płynącej pod banderą Liberii z Chin do Meksyku. Amerykańska straż przybrzeżna wysłała na miejsce zdarzenia załogę lotniczą i kuter. Niestety, nie jest jasne, jakiej marki były samochody załadowane na pokład Morning Midasa, choć biorąc pod uwagę punkt wypłynięcia, spekuluje się, że były to produkty chińskie.

Przyczyna pożaru nie została na razie ustalona, ale pojawiły się sugestie, że pożary związane z pojazdami elektrycznymi są szczególnie trudne do ugaszenia. Agencja Reutera podkreśliła, że wynikają one z intensywnego wytwarzania ciepła i długotrwałego ryzyka ponownego zapłonu. To nie pierwszy taki incydent; w 2022 roku statek przewożący 4 tysiące luksusowych samochodów, w tym marek Porsche i Bentley, zatonął u wybrzeży portugalskiego archipelagu Azorów blisko dwa tygodnie po wybuchu pożaru na pokładzie. Kilka lat wcześniej podobny wypadek, dotyczący statku transportującego 4 tysiące samochodów Grupy Volkswagen, w tym Lamborghini straconych na Felicity Ace, również wywołał spekulacje dotyczące zapalenia się samochodów elektrycznych. Ponownie, wśród przyczyn pożaru upatrywane są akumulatory pojazdów elektrycznych.

Statek towarowy Morning Midas z ładunkiem samochodów elektrycznych, unoszący się dym z pokładu

Pożar na Remontowanym Statku Green Klipper w Szczecinie

W Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia w Szczecinie doszło do pożaru na remontowanym chłodniowcu Green Klipper. Zapaliła się izolacja termiczna w ładowni statku, najprawdopodobniej pianka poliuretanowa. Nad statkiem unosiły się obfite kłęby gęstego dymu. Rzecznik szczecińskiej straży pożarnej kpt. Piotr Tuzimek informował, że na miejscu panowało spore zadymienie, co czyniło akcję bardzo trudną.

Zgłoszenie o pożarze ładowni statku na wyspie Gryfia wpłynęło o godzinie 11:04. Chłodniowiec Green Klipper należy do norweskiego armatora Green Reefers AS i znajduje się w technicznym zarządzie Green Management Sp. z o.o. z Gdyni. Flota armatora składa się z ponad 20 nowoczesnych statków przeznaczonych głównie do transportu ładunków zimnych i mrożonych, operując na Oceanie Atlantyckim, Morzu Śródziemnym, Bałtyckim i w rejonie Zatoki Meksykańskiej.

Green Klipper przechodzi rozległy remont z dokowaniem. Zakres prac na statku jest złożony i obejmuje m.in. wymianę dużej ilości konstrukcji kadłuba w trudnych rejonach, co sprawia, że jest to zlecenie skomplikowane pod względem organizacyjnym.

Zdjęcie chłodniowca Green Klipper w stoczni Gryfia w Szczecinie, z widocznymi kłębami dymu

Mniejszy Incydent na Luksusowym Statku Icon of the Seas

Icon of the Seas, najnowszy nabytek floty Royal Caribbean, który oficjalnie dołączył do niej pod koniec listopada ubiegłego roku, wyruszył w swój pierwszy rejs. Niestety, został on zakłócony przez pożar, do którego doszło, gdy statek był zacumowany w Costa Maya w Meksyku.

Jak potwierdził rzecznik Royal Caribbean w rozmowie z CNN, na pokładzie wybuchł "mały pożar", który spowodował chwilowe przerwanie dostaw prądu. Obsługa szybko uruchomiła zasilanie awaryjne. Podczas incydentu na pokładzie emitowane były komunikaty ostrzegające pasażerów o sytuacji. Rzecznik podkreślił, że ogień został szybko opanowany przez członków załogi, którzy są odpowiednio przygotowani do radzenia sobie w takich sytuacjach. Nikt nie ucierpiał w wyniku pożaru, a incydent nie wpłynął na dalszy przebieg rejsu. Nie podano jednak szczegółów dotyczących przyczyny i źródła ognia.

Icon of the Seas to prawdziwy pływający raj. Na pokładzie statku mogą przebywać łącznie blisko 10 tysięcy osób, w tym 7,6 tysiąca pasażerów i 2350 pracowników. Oferuje siedem basenów, sześć zjeżdżalni wodnych, 40 restauracji oraz liczne bary. Dodatkowo pasażerowie mogą korzystać z największego na świecie wodospadu, klubów, teatrów, karuzeli, spa, sklepów, pola do mini golfa, lodowiska, ścianki wspinaczkowej, pierwszego na świecie infinity pool na statku wycieczkowym oraz luksusowych apartamentów.

Zdjęcie luksusowego statku wycieczkowego Icon of the Seas z jego licznymi atrakcjami

Pożar Statku Zbożowego po Uderzeniu w Minę

Ukraińskie Dowództwo Operacyjne „Południe” poinformowało, że na pokładzie jednostki płynącej do ukraińskiego portu nad Dunajem po zboże wybuchł pożar. Przyczyną incydentu była eksplozja miny. W jej wyniku jeden członek załogi statku został ranny i musiał być hospitalizowany, natomiast drugiemu rannemu udzielono pomocy na pokładzie. Na miejsce wypadku wysłano holowniki. Dowództwo Operacyjne „Południe” nie podało jednak dokładnej daty zdarzenia.

Rosja zintensyfikowała ataki na infrastrukturę portową Ukrainy po 17 lipca 2023 roku, gdy Moskwa podjęła decyzję o odejściu od tzw. porozumienia zbożowego. Rosjanie atakują nie tylko ukraińskie porty morskie nad Morzem Czarnym, w tym Odessę, ale przede wszystkim porty rzeczne nad Dunajem, z których zboże spławiane jest do Rumunii. Ukraina uruchomiła również własny szlak transportu żywności na Morzu Czarnym, tzw. korytarz humanitarny, którym żywność nadal jest transportowana drogą morską, choć w ograniczonym zakresie. Rosja ostrzegała, że po wygaśnięciu porozumienia zbożowego statki cywilne na Morzu Czarnym będą traktowane jako jednostki potencjalnie przewożące broń na Ukrainę.

Schemat przedstawiający korytarz humanitarny na Morzu Czarnym i regiony portowe Ukrainy

tags: #mignon #statek #pozar