Artykuł omawia dwa odrębne, lecz tragiczne w skutkach zdarzenia, które miały miejsce w miejscowości Milcza oraz w Sierczy. Pierwsze dotyczy pożaru samochodu osobowego, natomiast drugie - śmiertelnego pożaru garażu.
Pożar samochodu osobowego w Sierczy

W środowe popołudnie, 1 października 2025 roku, około godziny 16:30, płomienie objęły samochód osobowy na drodze powiatowej między Sierczą a Koźmicami Wielkimi. Zgłoszenie o płonącym pojeździe wpłynęło do stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wieliczce.
Działania służb ratowniczych
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano trzy pojazdy ratowniczo-gaśnicze. Jak poinformował mł. kpt. Mariusz Borzęcki z PSP w Wieliczce, kierowca samochodu, zauważywszy dym wydobywający się z okolic przedniego nadkola, natychmiast zjechał na chodnik i zatrzymał pojazd.
Działania strażaków polegały na:
- zabezpieczeniu miejsca zdarzenia,
- rozwinięciu linii gaśniczych,
- podaniu piany na płonący pojazd.
Po stłumieniu płomieni ratownicy uprzątnęli teren i zneutralizowali wycieki płynów eksploatacyjnych. Działania trwały około 1,5 godziny i brało w nich udział 14 strażaków. Na miejscu obecna była również wielicka policja.
Akcja gaśnicza płonącego pojazdu w ramach pokazu ratownictwa drogowego.
Tragiczny pożar garażu w Milczy
W miejscowości Milcza, w powiecie krośnieńskim, doszło do tragicznego w skutkach pożaru garażu w domu jednorodzinnym. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniósł 59-letni mężczyzna.
Postępowanie wyjaśniające
Do pożaru doszło po godzinie 20:00. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Krośnie, pod nadzorem prokuratora, wyjaśniają okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Na miejscu pracowali policyjni śledczy, którzy wykonali oględziny miejsca zdarzenia w celu ustalenia wszystkich okoliczności, w jakich doszło do pożaru.
Prawomocny wyrok w sprawie wypadku w Milczy
Sąd wydał prawomocny wyrok w sprawie tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło w Milczy 5 grudnia 2018 roku. W jego wyniku śmierć poniosła 52-letnia piesza. Dwaj młodzi mężczyźni, kierowca i pasażer opla corsy, zostali oskarżeni o zabójstwo.
Przebieg procesu i wyrok
Proces w sprawie wypadku w Milczy rozpoczął się w Sądzie Okręgowym w Krośnie. Prokuratura Rejonowa w Krośnie złożyła apelację, nie zgadzając się z wyrokiem sądu, który uznał, że nie było to zabójstwo. Sąd orzekł kary: 5,5 roku więzienia dla kierowcy i 2 lata i 3 miesiące dla pasażera.
W toku procesu zeznawał świadek, który znalazł ciało potrąconej przez samochód kobiety. W pewnym momencie proces musiał rozpocząć się od nowa z powodu śmierci ławnika, co wymagało nowego składu orzekającego. Prokuratura początkowo oskarżyła kierowcę i pasażera o zabójstwo, podejrzewając, że próbowali ukryć fakt potrącenia pieszej i jej ciało, pozostawiając ją bez pomocy w przydrożnym rowie. Ostatecznie, prokuratura czekała na ustalenia biegłych w tej sprawie.