W kontekście informacji dotyczących kompleksu Młynów Rothera w Bydgoszczy, dostarczone materiały szczegółowo opisują pożar, który miał miejsce w 1936 roku, a także współczesne ćwiczenia bezpieczeństwa. W udostępnionym tekście nie ma natomiast informacji o pożarze Młynów Rothera bezpośrednio w roku 1997.
Tragiczny pożar Młyna Rothera w 1936 roku
Dnia 31 sierpnia 1936 roku, w godzinach wieczornych, w wyniku pożaru doszczętnie spłonął młyn Państwowych Zakładów Zbożowych, dawny młyn Rothera na Wyspie Młyńskiej. Obiekt ten przechowywał wówczas wielkie zapasy zboża zwiezionego tu po zbiorach. Łuna pożaru widoczna była w promieniu kilkunastu kilometrów, a dym zasnuł całe miasto.
Straty materialne oszacowano na milion złotych. Pomimo ogromnego zagrożenia, udało się uratować kaszarnię i magazyny. Straż pożarna z trudem ochroniła przed zajęciem się ogniem domy tzw. bydgoskiej Wenecji. Pożar ugaszono dopiero 1 września.

Współczesne ćwiczenia bezpieczeństwa w remontowanych Młynach Rothera
W remontowanych Młynach Rothera w Bydgoszczy przeprowadzono ćwiczenia, które miały na celu sprawdzenie gotowości służb ratunkowych. Wezwanie o zadymieniu, wywołanym bliżej nieokreślonym źródłem ognia, strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 otrzymali w poniedziałek przed godziną 10. Na szczęście, jak się okazało, były to tylko ćwiczenia, zorganizowane w ramach tygodnia bezpieczeństwa przez firmę Budimex, odpowiedzialną za przebudowę młynów.
Przebieg ćwiczeń i ewakuacja
W ćwiczeniach wzięło udział dziewięciu strażaków. Ich głównym zadaniem była ewakuacja kilku osób - dwie z nich zostały ściągnięte z budynku podnośnikiem, a sześć innych strażacy sprowadzili po schodach. Dodatkowo, sprawdzono możliwość podania wody oraz podłączenia do hydrantów. Mł. bryg. Sylwester Włoszczyński, dowódca JRG 1, podkreślił, że to bardzo ciekawy i nietypowy budynek, co sprawiło, że przeprowadzenie w nim ćwiczeń było cennym doświadczeniem.

Szkolenie z ratownictwa wodnego
Ze względu na to, że budynek Młynów Rothera leży w bezpośrednim sąsiedztwie wody, po ćwiczeniach strażacy przeszkolili także pracowników Budimeksu z udzielania pomocy osobom, które w czasie robót mogłyby wpaść do Brdy. Pokazali, w jaki sposób posługiwać się bojką czy pasem ratowniczym oraz jak holować poszkodowanego do brzegu. Podczas szkolenia podkreślano, że bezpieczeństwo jest najważniejsze, a znajomość zasad postępowania w takich sytuacjach, zanim jeszcze przyjadą ratownicy, może być kluczowa.