Modlitwa Poświęcenia Pomnika na Jubileusz 100. Rocznicy

Wydarzenia i Symbolika Pomnika

W kościele pw. św. Jakuba Apostoła 19 lutego odbyła się comiesięczna Msza św. za Ojczyznę przez wstawiennictwo św. Andrzeja Boboli. Pomnik, jak podkreśla proboszcz ks. Piotr Grabowski, jest przede wszystkim wynikiem zabiegów tutejszego Towarzystwa Patriotycznego "Szczerbiec" i parafian.

Biskup w homilii zauważył, że nazwa pomnika nawiązuje do Encykliki Jana Pawła II, ale także do szeregu wypowiedzi w licznych homiliach i katechezach, przesiąkniętych nutą miłości do Kościoła i Ojczyzny.

fotografia pomnika z Orłem Piastowskim

Nauczanie Jana Pawła II i jego Wpływ

- Dzieje każdego człowieka toczą się w Jezusie. Bardzo trudne, a może wręcz niemożliwe, wydają się wszelkie próby oderwania katolickości od polskości. Nie udało się to ani komunistom, ani obecnym nurtom sekularyzacyjnym, usiłującym na siłę zeświecczyć Polskę. I dzisiaj, przywołując te papieskie słowa „Pamięć i Tożsamość”, pragniemy zauważyć, że papież Polak nie tylko przyczynił się do odnowy oblicza naszej ojczyzny, ale też do zmiany funkcjonowania wszystkich państw Europy Środkowej i Wschodniej.

Kaznodzieja przypomniał zebranym o najważniejszym powołaniu człowieka wierzącego do świętości. - Potrzeba dziś nam uwierzyć, jakim powołaniem Bóg obdarzył nas, jako rodzinę Kościoła - rodzinę z jednej strony nieidealną, bo naznaczoną słabościami, grzechem, ale z drugiej strony rodzinę, w której Bóg zapragnął zamieszkać. To, co nas różni, będzie zawsze, ale by odnaleźć wspólny język, wznieść się ponad podziałami, potrzeba dziś zobaczyć siebie w tym zaproszeniu: „Bądźcie świętymi!”. Tylko widząc wspólny cel i, co ważniejsze, widząc towarzyszącego nam w tym Boga, uwierzymy, że jedność jest możliwa nie tyle naszymi, ludzkimi wysiłkami, ale Jego łaską!

Na obelisku znajduje się Orzeł Piastowski i inne symbole.

Chwila z biskupem: Święte Triduum z biskupem Hyingiem

Idea "Pomnika Duchowego"

- Kiedy byłem u papieża, usłyszeliśmy, że pomniki kamienne nie mają sensu. Tylko takie zbudowane z ludzkich serc. Stawiamy mu więc pomnik z serc i umysłów - mówił o. Maciej Zięba OP.

Dziś mija 99 lat od narodzin Karola Wojtyły, papieża Jana Pawła II. Patrząc na kondycję polskiego Kościoła, aż trudno uwierzyć, że 15 lat temu papież był wielką siłą jednoczącą Polaków. Naśladowanie świętego nie bardzo nam ostatnio wychodzi…

Próbuje temu zaradzić o. Maciej Zięba OP, twórca i szef Instytutu Tertio Millennio. Projekt zostanie zainaugurowany na Wawelu w dniu dzisiejszym i potrwa do 18 maja 2020 roku. Już działa strona www.darna100.pl, gdzie można znaleźć niezbędne informacje i włączyć się ze swoim pomysłem.

Organizatorzy zapraszają do tego organizacje, wspólnoty, duszpasterstwa, grupy, instytucje, osoby prywatne. Chcą w pozytywny sposób integrować ludzi.

Motywacje twóców kampanii

Zapytana o powody zaplanowania nietypowej kampanii, o. Maciej Zięba odpowiedział: - Dla mojej generacji, czyli ludzi w wieku około pięćdziesiątki i wyżej, spotkanie z Janem Pawłem II (a wszyscy się z nim spotykaliśmy przy różnych okazjach) było wielkim darem. W ogromnej mierze przygotował też wolność Polski. Tego się nawet nie spodziewaliśmy, dlatego nazywam moją generację „pokoleniem długu”. Myślę, że zanim odejdziemy z tego świata, trzeba go trochę pospłacać… Powiedzieć dziękuję. To był początkowy impuls. Młoda generacja już Jana Pawła II nie zna (co jest zrozumiałe), dlatego warto jej też pokazać, że on nadal jest ważny. Wpływa na nasze losy - poprzez wspólne czynienie dobra.

- Udało się to wcześniej ruchowi społecznemu Solidarność i wiem, że wspólne działanie daje wielką radość.

Czym jest "pomnik duchowy"?

- Dlaczego „pomnik duchowy”? - pytam. „Bo papież nie potrzebuje kolejnych pomników, tylko naszych czynów” - mówi o. Zięba. - Każdy ma wielką wartość: zdrowaśka starszej pani w szpitalu, wolontariat dziecka, studiowanie czegoś, aby uformować się na dojrzałego chrześcijanina, może pomoc osobom bezrobotnym czy bezdomnym, stworzenie czegoś w obszarze kultury. Widzę gigantyczne pola do działania dla wszystkich. Liczy się każdy człowiek i każda inicjatywa! Najważniejsze jest to, że działamy razem.

Kiedy w 1999 r. był u papieża z abp. Gocłowskim w sprawie idei Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, usłyszeliśmy, że pomniki kamienne nie mają sensu. Tylko takie zbudowane z ludzkich serc.

schemat pokazujący różne formy

Wszechstronność i Dziedzictwo Jana Pawła II

Czy człowiek może zmienić nas samych? Jan Paweł II był wszechstronny - w czasie wojny robotnik i aktor, potem kapłan, duszpasterz, reformator, sportowiec - amator, poeta. Autentyczny lider, człowiek dialogu, humanista, święty. Cechowała go osobowość integralna, chrześcijańska dojrzałość.

W czasach opozycji komunistycznej przyjaźnie były trwałe i ważniejsze od różnic światopoglądowych. Ojciec Zięba ma doświadczenie solidarności. Chce przekazać je młodym. Twierdzi, że da się to zrobić w dzisiejszej Polsce - „tak strasznie podzielonej”. Papież zasiał w nas dobro, trzeba je wyzwolić.

Zaangażowanie Społeczne i Wspólnoty

W akcję włączyły się m.in. Fundacja “Dzieło Nowego Tysiąclecia”, Stowarzyszenie Lednica 2000, Centrum Myśli Jana Pawła II, Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II, Stowarzyszenie “Środowisko ks. Karola Wojtyły - św. Jana Pawła II” i oczywiście kierowany przez o. Ziębę Instytut Tertio Millennio.

Urszula Orzechowska z Biura Prasowego Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” deklaruje, że każda z ich wspólnot akademickich działających w 16 miastach będzie mogła stworzyć własny projekt, włączając się w akcję. Stypendyści fundacji planują wyjść do lokalnych społeczności. Wspomina o wolontariacie w hospicjach.

Z kolei o. Wojciech Prus OP, duszpasterz Ruchu Lednickiego, chce odkrywać z młodymi „Podręcznik Pokolenia JP2” napisany przez o. Jana Górę OP.

Na stronie akcji znajduje się zakładka „Dołącz do projektu”. Po wypełnieniu i przesłaniu formularza inicjatywy trafią na mapkę dostępną w zakładce obok.

Rok to mało i dużo zarazem. Wspólnymi siłami można jednak zmienić i serca, i historię świata.

mapa z zaznaczonymi inicjatywami w ramach akcji

Pomnik Dziecka Nienarodzonego

W niedzielę 26 maja 2013 roku po mszy świętej przeszliśmy w procesji na cmentarz grzebalny. Tam ks. kan. Tadeusz Kowalczyk dokonał poświęcenia Pomnika Dziecka Nienarodzonego. To pierwszy taki pomnik w Diecezji Płockiej.

„Ty dobrze wiesz, jak bardzo chciałam urodzić to dziecko, które nosiłam w sobie. Świadomie i dobrowolnie nie robiłam niczego przeciwko niemu ani przeciw jego życiu, a jednak… stało się…! Wierzę jednak, że to dziecko żyje u Ciebie i jest szczęśliwe. Jednak szatan korzysta z mojego smutku, próbuje uderzać w moje serce i wchodzić między mnie a Ciebie, mój Ojcze Niebieski! Chce koniecznie wzbudzić we mnie wyrzuty sumienia, że może coś zaniedbałam, za mało się oszczędzałam, mogłam coś jeszcze robić. Przez to chce wejść między Ciebie i mnie, wzbudzić lęk, rozgoryczenie, poczucie życiowej pustki, chce mnie odciągnąć od modlitwy. Dziękuję Ci, Boże, za tak krótkie życie ziemskie tego maleńkiego dziecka, przez które zdążyło sobie ono zasłużyć na szczęście wieczne! Wielbię Cię w wypełnieniu się Twojego Ojcowskiego planu wobec niego i w Twojej decyzji, by właśnie w tej, a nie w innej godzinie, posłać Anioła Śmierci po jego duszę. Ty wiedziałeś, co jest dla niego najlepsze, i to właśnie otrzymało z Twej dobroci. Pozwól mi, Boże, spotkać moje dziecko w chwale Nieba, a teraz wysłuchaj jego modlitw, które zanosi do Ciebie za swoimi bliskimi. Przez Chrystusa, Pana naszego.”

(Jan Paweł II do Polaków uczestniczących w audiencji generalnej)

Prawda o Kościele i Wezwanie do Modlitwy

- Prawda o Kościele jest tą podstawową treścią, którą pragnę przekazać wszystkim moim rodakom, zwłaszcza teraz w okresie, kiedy Kościół w Polsce przeżywa swoje wielkie dni...

Zapewne są też okresy nasilającego się grzechu, nasilających się zagrożeń i pokus. I dlatego już od zeszłego roku - nawoływałem do wielkiej modlitwy. I dziś czynię to samo. Te pokusy się nie cofają, one nasilają się. I dlatego trzeba wielkiej modlitwy.

Pani Jasnogórska dała nam przetrwać i zwyciężyć na poprzednim etapie dziejów, nie tylko dla nas, ale dla innych, za wolność waszą i naszą. Trzeba, abyśmy teraz nie poddali się innym zagrożeniom naszych dusz, naszej prawdziwej wolności.

Największe zagrożenie dla wolności człowieka powstaje wówczas, kiedy się go zniewala, mówiąc jednocześnie, że się go czyni wolnym. To jest największe niebezpieczeństwo. I temu trzeba się przeciwstawiać. To trzeba sobie uświadomić. Nie można oddać się w ręce pokusy, która może wykorzystuje zmęczenie społeczeństwa po długim okresie. Więc na święta naszych patronów błagam was, błagam was, moi rodacy, błagam was o wielką modlitwę.

obraz Matki Bożej Jasnogórskiej

"Ratuj Polskę!" - Analiza Niebezpieczeństw

Kiedy tutaj przejeżdżałem przez plac, starsza kobieta z Polski krzyknęła: ”Ratuj Polskę!”

Co to znaczy? - Że widzi niebezpieczeństwo. Trzeba, żebyśmy sobie nie pozwolili tego zniszczyć. O tym mówiłem w Polsce. Niektórym się to nie podobało. Nie szkodzi, będę mówił stale.

Kiedyś powiedział kard. Wyszyński do inteligentów polskich, do pisarzy: Wy macie być - używając porównania ze św. Łukasza - jak pies, który liże rany, a nie jak ten, który zadaje rany. I pierwszy Biskup i pierwszy Papież chce być takim liżącym rany naszego narodu psem. Chce być sługą. Niczego innego nie pragnę dla siebie.

Zdaje się, że tę mowę zrozumieli także i nie Polacy. Jeżeli język był partykularny, to uczucie było uniwersalne.

Wskazówki Czasu i Dziedzictwo Grzechu

Wskazówki na zegarze czasu przesuwają się w kierunku roku dwutysięcznego i dokumentują one nie tylko historyczne zmiany, jakie zaszły, ale też odsłaniają stare i nowe zagrożenia dla świata.

W ludziach XX wieku zdolność czynienia sobie ziemi poddaną wyraziła się z taką samą siłą jak dziedzictwo grzechu - wolność łamania Bożych przykazań i zaprzeczenia Jego istnieniu. Dziedzictwo grzechu coraz namiętniej wyraża się jako dążenie, by budować świat, świat stworzony przez człowieka „tak jak gdyby Bóg nie istniał” i tak jakby nie istniał ten Krzyż na Golgocie, w którym „śmierć i życie zwarły się ze sobą w walce”.

Drodzy bracia i siostry, zmierzając do celu naszej ziemskiej drogi, ku któremu przybliża nas niepowstrzymany upływ czasu, musimy baczyć, czy idziemy we właściwym kierunku i co znaczy dla nas Bóg, abyśmy w tej pielgrzymce nie zatrzymali się lub nie zbłądzili, byśmy nie nieśli na ramionach innego brzmienia, niż brzemię Jezusa Chrystusa.

symboliczna grafika zegara czasu i ludzkości

Modlitwa i Wstawiennictwo Matki Bożej

W tę noc czuwania, gdy płoną świece wiary, Kościół wznosi do Ciebie żarliwą modlitwę za ludzi, aby umieli z pokornym oddaniem i odważną ufnością iść drogami zbawienia.

O Matko umiłowana, wspomagaj nas na tej pustyni pozbawionej Boga, po której wydaje się błądzić nasze pokolenie i pokolenie naszych dzieci, aby znalazły ostatecznie Boskie źródła swego życia i spoczęły w nich...

Po raz drugi stoję przed Tobą w fatimskim sanktuarium, aby ucałować twe dłonie za to, że niezłomnie stałaś pod Krzyżem Twojego Syna, który jest Krzyżem całych dziejów człowieka - również w naszym stuleciu. I stoisz nadal, wpatrzona w serca tych synów i córek, którzy będą należeli już do trzeciego milenium. Stoisz i trwasz, czuwając, nieustannie troszczysz się o nas jak matka i swym możnym wstawiennictwem podtrzymujesz płomień chrystusowej światłości pośród ludów i narodów.

„Przybywam, aby raz jeszcze uklęknąć u stóp Matki Bożej Fatimskiej, dziękując jej za objawienia, którymi rozjaśniła drogi ludzi i narodów, za cudowne dzieła i błogosławieństwa, którymi Wszechmogący napełnił Ją - Potężną Orędowniczką.” (15.05.1991)

ikona Matki Bożej Fatimskiej

Problem Ładu Moralnego i Wartość Sumienia

1. - Nasza Ojczyzna stoi dzisiaj przed wieloma trudnymi problemami społecznymi, gospodarczymi, a także politycznymi. Trzeba je rozwiązywać mądrze i wytrwale. Jednak najbardziej podstawowym problemem pozostaje sprawa ładu moralnego. Ten ład jest fundamentem życia każdego człowieka i każdego społeczeństwa, dlatego Polska woła dzisiaj nade wszystko o ludzi sumienia.

Być człowiekiem sumienia to znaczy przede wszystkim w każdej sytuacji swojego sumienia słuchać i jego głosu w sobie nie zagłuszać, choć jest on nieraz trudny i wymagający; to znaczy angażować się w dobro i pomnażać je w sobie i wokół siebie, a także nie godzić się nigdy na zło w myśl słów św. Pawła: „Nie daj się zwyciężać złu, ale zło dobrem zwyciężaj!”

Być człowiekiem sumienia to znaczy wymagać od siebie, podnosić się z własnych upadków, ciągle na nowo się nawracać. Być człowiekiem sumienia to znaczy angażować się w budowanie królestwa Bożego - królestwa prawdy i życia, sprawiedliwości, miłości i pokoju, w naszych rodzinach, w społecznościach, w których żyjemy, w całej Ojczyźnie. To znaczy także podejmować odważnie odpowiedzialność za sprawy publiczne: troszczyć się o dobro wspólne i nie zamykać oczu na biedy i potrzeby bliźnich, w duchu ewangelicznej solidarności: „Jeden drugiego brzemiona noście”. Pamiętam, że powiedziałem te słowa w Gdańsku, podczas odwiedzin w 1987 roku na Zaspie.

XX Wiek i Zniewalanie Sumień

2. - Nasz wiek XX był okresem szczególnych gwałtów zadawanych ludzkim sumieniom. W imię totalitarnych ideologii miliony ludzi zmuszano do działań niezgodnych z ich najgłębszymi przekonaniami. Wyjątkowo bolesne doświadczenia ma pod tym względem cała Europa Środkowo-Wschodnia. Pamiętamy ten okres zniewalania sumień, okres pogardy dla godności człowieka, cierpień tylu niewinnych ludzi, którzy własnym przekonaniom postanowili być wierni. Pamiętamy, jak doniosłą rolę odegrał w tamtych trudnych czasach Kościół jako obrońca praw sumienia - i to nie tylko ludzi wierzących!

Zadawaliśmy sobie w tamtych latach pytanie: Czy historia może płynąć przeciw prądom sumień? Za jaką cenę może? Właśnie: za jaką cenę?... Tą ceną są niestety głębokie rany w tkance moralnej Narodu, a przede wszystkim w duszach Polaków, które jeszcze się nie zabliźniły, które jeszcze długo trzeba będzie leczyć.

Przestroga i Obrona Praw Sumienia

3. - O tamtych czasach, czasach wielkiej próby sumień trzeba pamiętać, gdyż są one dla nas stale aktualną przestrogą i wezwaniem do czujności: aby sumienia Polaków nie uległy demoralizacji, aby nie poddawały się prądom moralnego permisywizmu, aby umiały odkryć wyzwalający charakter wskazań Ewangelii i Bożych przykazań, aby umiały wybierać, pamiętając o Chrystusowej przestrodze: Cóż za korzyść stanowi dla człowieka zyskać cały świat, a swoją duszę stracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę?”

Wbrew pozorom praw sumienia trzeba bronić także dzisiaj. Pod hasłami tolerancji, w życiu publicznym i w środkach masowego przekazu szerzy się nieraz wielka, może coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Zauważa się tendencje do spychania ich na margines życia społecznego, ośmiesza się, wyszydza to, co dla nich stanowi nieraz największą świętość. Te formy powracającej dyskryminacji budzą niepokój i muszą dawać wiele do myślenia.

Bracia i Siostry! Czas próby polskich sumień trwa! Musicie być mocni w wierze! Dzisiaj, kiedy zmagacie się o przyszły kształt życia społecznego i państwowego, pamiętajcie, iż zależy on przede wszystkim od tego, jaki będzie człowiek - jakie będzie jego sumienie.

Krzyż jako Drogowskaz i Znak Zbawienia

4. - „Stat crux dum volvitur orbis”. Na drogach ludzkich sumień, nieraz tak trudnych i tak bardzo powikłanych, Bóg postawił wielki drogowskaz, który życiu ludzkiemu nadaje kierunek i ostateczny sens. Jest nim Krzyż Pana Naszego Jezusa Chrystusa.

Nikt, tak jak męczennicy, nie zgłębił tajemnicy Chrystusowego Krzyża. W ich życiu tajemnica Krzyża i jego moc objawia się w sposób szczególnie czytelny dla każdego człowieka...

5. - Bądź pozdrowiony Krzyżu Chrystusa! Krzyż Chrystusowy to znak naszego zbawienia - znak naszej wiary i znak naszej nadziei. Pisze św. Paweł: „My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, jest mocą Bożą.”

Krzyż przypomina nam cenę naszego zbawienia. Mówi o tym, jak wielką wartość ma w oczach Bożych człowiek - każdy człowiek! - skoro Bóg umiłował go aż o Krzyż: „umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował”. Jak wiele mówi nam to „do końca”! Tak miłuje Bóg - On miłuje człowieka do końca! Czego dowodem jest właśnie Chrystusowy Krzyż. Czy można pozostać obojętnym wobec takiego dowodu miłości?

Bracia i Siostry! Na naszej polskiej ziemi, Krzyż ma długą, bo ponad tysiącletnią historię. Jest to historia zbawienia, która wpisuje się w historię tej wielkiej wspólnoty ludzkiej, jaką jest Naród. W okresach najcięższych dziejowych prób Naród szukał i znajdował siłę do przetrwania i do powstania z dziejowych klęsk właśnie w nim - Chrystusowym Krzyżu. I nigdy się nie zawiódł. Był mocą i mądrością Krzyża! Czy można o tym nie pamiętać?

Przychodzą mi w tym momencie na pamięć słowa, które wypowiedziałem na Błoniach Krakowskich w czasie pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, w roku 1979. Upłynęło od tego momentu szesnaście lat, a aktualność tamtych słów ciągle rośnie.

zdjęcie Krzyża na placu Zbawiciela w Warszawie

Wolność Wyboru i Rachunek Sumienia

6. - Mówiłem w 1979 roku: „Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? On! Oczywiście, że można. Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu „nie”. Może powiedzieć Chrystusowi „nie”. Ale pytanie zasadnicze: czy wolno? I w imię czego „wolno”? Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu i bliźnim, i rodakom, i Narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć „nie” temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat? Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło.”

Dzisiaj, kiedy Polska kładzie podwaliny pod swój wolny i suwerenny byt - po tylu latach doświadczeń totalitaryzmu - trzeba te słowa przypomnieć. Trzeba po szesnastu latach zrobić w ich świetle dogłębny rachunek sumienia: Dokąd idziemy? W którą stronę podążają sumienia?

Drodzy Bracia i Siostry - drodzy Rodacy! Na tym wielkim wirażu ojczystej historii, kiedy decyduje się przyszły kształt Rzeczypospolitej, Papież - wasz Rodak, nie przestaje was prosić, abyście to dziedzictwo Chrystusowego Krzyża na nowo z wiarą i miłością przyjęli. Abyście Krzyż Chrystusowy na nowo, w sposób wolny i dojrzały wybrali, tak jak wybrał go kiedyś św. Jan Sarkander i tylu innych świętych i męczenników. Abyście podjęli odpowiedzialność za obecność Krzyża w życiu każdego i każdej z was, w życiu waszych rodzin, i w życiu tej wielkiej wspólnoty, jaka jest Polska. Brońcie go! Mówi bowiem Apostoł: „Przechowujemy ten skarb w naczyniach glinianych.”

Chrystus czeka na naszą odpowiedź!

Walka Duchowa i Modlitwa do św. Michała Archanioła

Umocnieni do walki duchowej.

Jan Paweł II

Są w Apokalipsie słowa o wielkim znaku na niebie, a jest to znak Niewiasty obleczonej w słońce. Jest to Niewiasta mająca urodzić. I oto apostoł Jan widzi, jak przed mającą urodzić niewiastą staje czerwony smok, ażeby skoro tylko porodzi, pożreć Jej dziecię.

Ten apokaliptyczny obraz należy również do tajemnicy zmartwychwstania. Kościół przypomina go w dniu Wniebowzięcia Matki Bożej.

Niech modlitwa umacnia nas do owej duchowej walki, o jakiej mówi nam List do Efezjan: „bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi”. O tej samej walce mówi również Apokalipsa, przywołując przed nasze oczy postać św. Michała Archanioła. Zapewne ten obraz miał przed oczyma Papież Leon XIII, kiedy pod koniec ubiegłego stulecia wprowadzał w całym Kościele szczególną modlitwę do św. Michała Archanioła: „Św. Michale Archaniele, broń nas w walce przeciw złości i zasadzkom złego ducha, bądź nam obroną...” i chociaż dziś tej modlitwy nie odmawia się po każdej Mszy Świętej, zapraszam wszystkich do pamiętania o niej i do odmawiania jej, aby otrzymać pomoc w walce z mocami ciemności i duchem tego świata.

obraz św. Michała Archanioła walczącego ze smokiem

Święty Wojciech - Patron i Wzór

Święty Wojciechu, patronie Świętego Kościoła Gdańskiego! Jubileusz powstania naszej archidiecezji staje się dla nas wyzwaniem do odnowy naszej wiary i zapału ewangelizacyjnego. Chcemy to uczynić pod Twoim przewodnictwem, czerpiąc przykład z Twojego ducha kapłańskiego i misyjnego.

Największym pragnieniem Twojego serca było uwalnianie ludzi z niewoli grzechu, zasiewanie w ich serca prawd wiary i gromadzenie wokół Chrystusa. Nie było to łatwe zadanie, dlatego Twoje życie naznaczone było ciężkim krzyżem niezrozumienia, przeciwności i cierpienia. Wierny Chrystusowi, nie zrażałeś się trudnościami, lecz niosłeś swój krzyż, wierząc, że z niego promienieje miłość i nadzieja.

Wiedziony duchem wiary przyniosłeś z dalekiej Pragi Dobrą Nowinę na naszą polską ziemię, docierając aż do Gdańska. Święty Wojciechu! Wdzięczni za pozostawione nam duchowe dobro, w obliczu zbliżającego się Jubileuszu stulecia naszej archidiecezji, prosimy cię o orędownictwo przed Bogiem w naszych modlitwach i wołaniach.

Za twoim przykładem pragniemy odnowić wiarę w naszych rodzinach, niosąc im Ewangelię nadziei. Wiemy, że tylko rodzina silna Bogiem będzie w stanie oprzeć się wszelkim zakusom zła i przekazać wiarę następnym pokoleniom. Mocna wiara rodziny to również fundament społeczeństwa, gdyż gwarantuje poszanowanie godności każdego człowieka, jego wolności i odmienności. Jesteśmy wreszcie przekonani, że żywa wiara rodziny to ewangeliczny zasiew nowych powołań kapłańskich i zakonnych.

Święty Patronie naszej archidiecezji, otocz swoją opieką małżeństwa i rodziny, dzieci i młodzież, osoby samotne, chorych i starszych, a tym, którzy oddalili się od Boga, wyproś łaskę nawrócenia. Wspieraj kapłanów i osoby konsekrowane, aby byli zawsze żywymi świadkami Chrystusa.

Święty Wojciechu! Wraz z Maryją, naszą ukochaną Matką i Królową, wypraszaj u Wszechmogącego Boga obfite błogosławieństwo dla Kościoła na czas Jubileuszu. Przez Chrystusa Pana naszego.

Poświęcenie Nagrobka i Modlitwa za Zmarłych

W dzień wspomnienia wszystkich wiernych zmarłych - Dzień Zaduszny - na cmentarzu pw. św. Wojciecha w Łodzi dokonano poświęcenia nagrobka śp. [imię i nazwisko zmarłego].

- Boże w Trójcy Świętej jedyny, błogosławimy Cię za życie i służbę biskupa Adama. Błogosławimy Cię za wszystko, co biskup Adam wniósł w łódzki Kościół, w Kościół w Polsce. Błogosławimy Cię za jego człowieczeństwo, za jego kapłaństwo, za jego służbę biskupią. Prosimy Cię, pobłogosław ten nagrobek i błogosław wszystkich, którzy będą to miejsce nawiedzać. Pobłogosław nam dobrą, wdzięczną i zobowiązującą pamięcią o biskupie Adamie, byśmy kontynuowali to, co on zaczął i pomnażali to, co on pomnażał. Prosimy o to przez Chrystusa Pana naszego!

Po poświęceniu odmówiono Koronkę do Bożego Miłosierdzia za spokój duszy śp. [imię i nazwisko zmarłego]. Ksiądz biskup Adam Lepa odszedł do Pana w środę 27 kwietnia br.

Abp Ryś: Jakiego Jezusa widział biskup Adam?

Chwila z biskupem: Święte Triduum z biskupem Hyingiem

tags: #modlitwa #poswiecenia #pomnika #na #jubileusz #100