Kto zgadnie, o jakim mieście miałam przyjemność spędzić urlop? Tak, zgadza się - w Paryżu. Odkrywałam to miasto, spacerując nad Sekwaną po polskich szlakach. Jestem zafascynowana jego zabytkami, muzeami, kawiarniami i tą szczególną atmosferą, która sprawia, że każdy dobrze się tam czuje. Obawiam się nawet, że stałam się od tego miasta uzależniona. Uprzedzano mnie, że Paryż działa jak narkotyk. Wszystkim życzę, abyście mieli okazję sami się o tym przekonać.

Pierwsze Kroki w Mieście Światła
W pierwszych dniach zwiedzałam Paryż standardowo. Był więc na początek spacer po Champs-Elysées uwieńczony obejrzeniem panoramy miasta z Łuku Triumfalnego. Tradycyjnie, jak każdy turysta, zwiedziłam Bazylikę Sacré-Cœur i Montmartre. Muzea na Les Invalides oraz grób Napoleona również znalazły się na liście odwiedzanych miejsc.

Paryskie Biblioteki: Od Tradycji do Nowoczesności
Jako bibliotekarka miałam w planie wizytę w jakiejś znamienitej bibliotece. Już drugiego dnia skierowałam swoje kroki na Wyspę św. Ludwika, aby zobaczyć słynny Hotel Lambert - kolebkę naszej emigracji po powstaniu listopadowym. Budynek należał kiedyś do rodziny Czartoryskich. W 1975 roku został sprzedany baronowi Guy de Rothschild, a w 2007 r. protesty Polonii paryskiej, naszego ambasadora, a nawet paryskiego konserwatora zabytków spowodowały, że odstąpiono od zamiaru jego sprzedaży. Niestety, w zeszłym roku na strychu budynku wybuchł pożar, który bardzo uszkodził jego konstrukcję. Prasa rozpisywała się o nieodwracalnych szkodach. Zobaczyłam więc tylko rusztowania, co oznacza, że trwa tam remont (pocieszające). Nie dane mi było wejść do środka i chodzić po schodach, po których chodzili wielcy Polacy jak Mickiewicz, Chopin, Norwid. Z Hotelem Lambert związana jest też słynna Biblioteka Polska, w gmachu której mieści się Muzeum Mickiewicza i Chopina.

Udałam się też do Collège de France, związanej z Adamem Mickiewiczem, który w 1840 roku objął tamtejszą katedrę języków słowiańskich i przez cztery lata wygłaszał tzw. prelekcje paryskie. Zajrzałam nawet do tamtejszej biblioteki, bardzo nowoczesnej, choć w historycznym gmachu. Z ulicy bezpośrednio do biblioteki wchodzi się przez bramki. Miałam też okazję podziwiać nowy gmach Francuskiej Biblioteki Narodowej. Ma kształt czterech otwartych książek stojących na sztorc.
Sorbona znajduje się w Dzielnicy Łacińskiej. To najstarsza po Bolonii uczelnia w Europie. Biblioteka na Sorbonie posiada w swoich zbiorach ponad dwa i pół miliona tomów, z czego prawie 2 tysiące sprzed roku 1800 oraz 3200 manuskryptów. Biblioteka rozpoczęła swoją działalność w 1770 roku, czyli jeszcze przed Wielką Rewolucją Francuską. W bibliotece panuje nastrój pełen powagi, a głośniejsze westchnienie wywołuje oburzenie bibliotekarza. Mimo to byłam zachwycona, że choć na chwilkę znalazłam się w murach Sorbony. Podaję adres internetowy biblioteki, aby z niej skorzystać, dobrze jest znać język francuski.

Polskie Akcenty w Sercu Francji
W wielu znamienitych zabytkach Paryża kryją się polskie pamiątki. Warto odwiedzić kościół Madeleine na Placu Concorde, gdzie odbył się pogrzeb Chopina i gdzie wystawiono trumnę Mickiewicza po sprowadzeniu jej z Konstantynopola. Na pięknym Placu Vendôme pod numerem 12, gdzie mieszkał i zmarł F. Chopin, znajduje się też wspaniały Hotel Ritz.

Wracając do poloników, pomnik Adama Mickiewicza znajduje się w pobliżu Place de l’Alma. Tu w tunelu, w wypadku samochodowym, zginęła księżna Diana. Pomnik, otoczony drzewami, przypomina o poecie, który spędził w Paryżu 20 lat. Pomnik ma swą emigracyjną symbolikę. Nazwiska wielu polskich dowódców napoleońskich widnieją na Łuku Triumfalnym. Trudno je odszukać, ponieważ zachowano francuską ortografię. Pisownia może wprowadzić was w zdziwienie. Oto próbka: Józef Chłopicki (KLOPISKY), Józef Zajączek (ZAYONSCHECK).

Łuk Triumfalny stoi na Placu de Gaulle. Na rondzie nie ma żadnych pasów ani świateł. To jedyne miejsce w Paryżu, gdzie przepisy drogowe nie obowiązują, a firmy ubezpieczeniowe zaznaczają, że ich polisa nie obejmuje wypadków na tym placu.
Spacerując wzdłuż bulwaru Montparnasse, można dostrzec herb Polski i Litwy z napisem „Boże coś Polskę”. Przy 123 boulevard Saint Germain znajduje się Polska Księgarnia. Spotkać tam można polskich mieszkańców Paryża. Kilka ulic i placów nosi polskie nazwy. Między Trocadéro a wieżą Eiffla mieści się plac Varsovie. Niedaleko Uniwersytetu Porte Dauphine skwer nazwano Square de Pologne. Wielu naszych rodaków spoczęło na zawsze w ziemi paryskiej. Na cmentarzu Père-Lachaise pochowano sporo Polaków. Wśród nich: generał Jarosław Dąbrowski, Fryderyk Chopin, Maria Walewska, Ewelina Hańska (żona H. Balzaca). Polskich akcentów w Paryżu jest bez liku.

Trudności Językowe i Porady dla Turystów
I tu mała dygresja na temat języka. Język francuski to taki język, w którym pismo nie pokrywa się z wymową. Nie znam francuskiego, ale według moich obserwacji nie wymawia się większości liter w słowie. Zagadką dla mnie pozostaje, po co się je w takim razie pisze? Język francuski jest trudny. Ma skomplikowaną gramatykę, wymowę, pisownię i bogate słownictwo. Ma jednak tę zaletę, że jest piękny w brzmieniu. To może rekompensować trud nauki. Jeżeli planuje się dłuższy pobyt w Paryżu, znajomość podstaw francuskiego jest nieodzowna. Francuzi obcych języków uczą się rzadko. Poza miejscami typowo turystycznymi trudno porozumieć się w języku angielskim.
Źródła dodatkowych informacji o polskich śladach w Paryżu to:
- Żuławski, Mateusz (2011). Paryż: stolica artystów, kuchni, mody.
- Stettner-Stefańska, Barbara (2005). Paryż po Polsku.