Historia straży pożarnej na ziemiach polskich jest długa i bogata, sięgająca średniowiecza. Już w 1347 roku w Krakowie wydano pierwsze przepisy przeciwpożarowe, zwane porządkami ogniowymi. W 1462 roku w Poznaniu ustalono, że wszyscy obywatele są zobowiązani do zgłaszania się na pomoc w przypadku pożaru. Dokument lokacyjny Grzymałowa z 1638 roku zawierał zapisy dotyczące wsparcia w odbudowie po pożarach.
Początki współczesnego pożarnictwa w Wielkopolsce sięgają czasów zaboru pruskiego. Ustawa o zarządzie policyjnym z 1850 roku zawierała przepisy przeciwpożarowe, a w 1883 roku wydano ustawę o ogólnym zarządzie kraju z przepisami przeciwpożarowymi. Od 1846 roku powoływano obowiązkowe straże pożarne. W 1845 roku założono pierwszą ochotniczą straż pożarną zaboru pruskiego - Ochotnicze Towarzystwo Ratunkowe w Poznaniu. W małych miasteczkach i większych wsiach działały ochotnicze lub przymusowe straże pożarne, zobowiązane do utrzymywania sprzętu gaśniczego.
W 1914 roku na ziemiach zaboru pruskiego działały dwie straże zawodowe, 112 straży ochotniczych i 23 obowiązkowe, zorganizowane w trzy związki strażackie.
Straż Pożarna w Okresie Zaborów
W latach poprzedzających pojawienie się pierwszego numeru „Przeglądu Pożarniczego” oraz wkrótce po tym wydarzeniu, kształt ochrony przeciwpożarowej w Polsce był determinowany przez przepisy i systemy panujące w trzech państwach zaborczych. Po 1906 roku ochotnicze straże pożarne mogły powstawać i działać bez większych przeszkód, choć pod ścisłym nadzorem.
Zabór Austriacki (Galicja)
Aby powołać straż w zaborze austriackim, należało spełnić wymagania ustawy o stowarzyszeniach z 15 listopada 1867 r. i ustawy o policji ogniowej z 10 lutego 1891 r. W myśl przepisów ustawy o policji ogniowej, w każdym mieście lub miasteczku miała zostać zorganizowana straż pożarna gminna (zawodowa) lub ochotnicza. W mniejszych miejscowościach, gdzie istniejąca straż ochotnicza zobowiązała się do wypełniania zadań straży gminnej, nie było potrzeby powoływania tej drugiej. W miastach powyżej 10 tys. mieszkańców obowiązkowo organizowano korpus straży pożarnej gminnej.
Polską specyfikę popularyzowania zagadnień ochrony przeciwpożarowej na wsiach można zaobserwować na przykładzie zaboru austriackiego. Działające w Galicji Towarzystwo Kółek Rolniczych (TKR), założone przez polskich ziemian, miało na celu szerzenie oświaty i solidaryzmu społecznego wśród ludności wiejskiej. W ramach działalności TKR powstawały biblioteki, organizowano kursy i wydawano książki. Od 1903 roku zakładano również ochotnicze straże pożarne.
Zabór Rosyjski (Królestwo Polskie)
W Królestwie Polskim, czyli zaborze rosyjskim, najważniejsza była zgodność statutu straży z wzorcowym statutem zawartym w ustawie normalnej straży ogniowych z 12 grudnia 1898 r. Władze rosyjskie zachowywały czujność, aby działalność straży nie wychodziła poza ustalone ramy. Rosjanie preferowali zakładanie straży zawodowych w dużych miastach z rozwiniętym przemysłem, gdyż łatwiej było im sprawować nad nimi nadzór. Poza Warszawą, zawodowe straże pożarne działały w Kielcach, Lublinie, Łodzi, Siedlcach i Zamościu. Ich funkcjonowanie było uzależnione od zasobów kasy miejskiej.
Reasumując, pod koniec 1913 roku w Królestwie Polskim zarejestrowano 557 ochotniczych straży ogniowych, pięć zawodowych i 39 fabrycznych.
Zabór Pruski (Niemiecki)
W zaborze pruskim strażactwo ochotnicze miało najdłuższe tradycje, jednak aktywność Polaków była ograniczana. Władze policyjne wymagały, aby odpowiedni odsetek członków stanowili obywatele narodowości niemieckiej. Składają się na nią dane pochodzące z różnych lat (1900-1914) ze Śląska, Wielkopolski i Pomorza. Można przyjąć, że na ziemiach zaboru niemieckiego na początku XX w. rozwijało się strażactwo.
Zrzeszanie się Straży Pożarnych
Wszystkie straże, poza tymi z Królestwa Polskiego, miały możliwość zrzeszania się w strukturach związkowych, utworzonych w celu udzielania pomocy jednostkom strażackim w sprawach fachowych i organizacyjnych. Związki strażackie organizowały wystawy sprzętu gaśniczego, przeprowadzały szkolenia i zwoływały zjazdy.
- W Galicji rolę taką pełnił Krajowy Związek Ochotniczych Straży Pożarnych w Królestwie Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem Krakowskim.
- W zaborze niemieckim działały: Prowincjonalny Związek Straży Pożarnych Śląska, Poznański Prowincjonalny Związek Straży Pożarnych i Pomorski Związek Prowincjonalny Straży Pożarnych.
- W zaborze rosyjskim, starania działaczy doprowadziły do zatwierdzenia statutu Towarzystwa św. Floriana, jako ogólnokrajowej organizacji zrzeszającej straże z Kongresówki.
Bezpieczeństwo Pożarowe i Zapobieganie Pożarom
Obraz bezpieczeństwa pożarowego jest odbiciem regulacji prawnych i podejścia do spraw ochrony przeciwpożarowej w poszczególnych państwach okupujących ziemie polskie. Najgorzej sytuacja wyglądała w Królestwie Kongresowym, gdzie według danych z 1914 r. aż 86% budynków było drewnianych, 78% pokrytych słomą, a tylko 12% miało pokrycie dachowe ogniotrwałe. W dziesięciu miastach gubernialnych budynki drewniane stanowiły średnio 55%, murowane 36%, a w konstrukcji mieszanej 9%. Szczególnie tragiczna sytuacja panowała na wsiach i w małych miasteczkach.
Gęsta zabudowa bez zachowania odpowiednich odległości między budynkami sprzyjała licznym pożarom masowym, w których pastwą ognia padało więcej niż 25 obiektów. W latach 1904-1910 odnotowano 244 pożary masowe, w których zniszczeniu uległo 31741 budynków. Aby złagodzić konsekwencje społeczne pożarów, ustawą z dnia 10 czerwca 1900 r. wprowadzono obowiązkowe wzajemne ubezpieczenie budynków od ognia.
Rozwój Techniki Gaśniczej
Na skuteczność działań gaśniczych wpływają przede wszystkim: czas powiadomienia straży o pożarze, wyszkolenie strażaków i posiadany sprzęt. Rozpowszechnienie telegrafu, a następnie telefonu, znacznie skróciło czas powiadamiania o pożarach.
Sikawki Parowe i Motopompy
Wynaleziony w XVIII w. silnik parowy trafił do pożarnictwa w 1830 r. Pierwsza sikawka parowa dla Warszawskiej Straży Ogniowej została zakupiona w 1864 r. W latach 70. XIX w. sikawki parowe były powszechne, a ich wydajność pozwalała na operowanie prądami wody na dużą odległość.
Wynalezienie pod koniec XIX w. szybkobieżnego silnika spalinowego zrewolucjonizowało motoryzację i pożarnictwo. W 1888 r. Gottlieb Daimler i Heinrich Kurtz przedstawili pierwszą znaną pompę z silnikiem benzynowym. W 1910 r. firma Konrada Rosenbauera zbudowała pierwszą motopompę przewoźną.
W Polsce produkcja motopomp rozpoczęła się w latach 20. XX w. Wytwarzano m.in. motopompy LiS, Florianka, Niagarę, Nil, Leopolia i Polonia. W latach 30. XX w. opracowano polskie silniki SS-15, SS-25 i SS-7. Po II wojnie światowej produkcję motopomp kontynuowano w Bielsku-Białej, a następnie przeniesiono do Gliwic.
Samochody Pożarnicze
Pierwszy pojazd napędzany silnikiem spalinowym powstał w 1875 r. w Wiedniu. Gottlieb Daimler w 1886 r. zastosował szybkobieżny silnik spalinowy we własnej konstrukcji samochodowej. Na przełomie XIX i XX w. strażacy zaczęli zastanawiać się nad szerszym zastosowaniem pojazdów samobieżnych.
Pierwszy pojazd napędzany silnikiem benzynowym pojawił się w poznańskiej straży na przełomie lat 1908 i 1909. Na pierwsze pojazdy pożarnicze - samochody zbudowane na podwoziach Daimler Mercedes - przyszło poczekać jeszcze 11 lat. W tym czasie zawodowa straż pożarna w Krakowie testowała samochód, jednak ze względu na wypadek zrezygnowano z jego zakupu. Dopiero po wybuchu I wojny światowej udało się zamówić auta na podwoziach Austro-Daimlera.
FSO Polonez Truck w Straży Pożarnej
Wychodząc naprzeciw potrzebom Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych Państwowej Straży Pożarnej, powołanej w 1992 roku, katowicka Fundacja Ratownictwa Techniczno-Chemicznego i Ekologicznego opracowała koncepcję i podjęła produkcję kontenerowych samochodów ratownictwa szybkiej interwencji. Pod ich zabudowę wybrano podwozie FSO Truck typ BO4 CBJ-KRT.
Głównym celem Fundacji było wyposażenie Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego w sprzęt i środki techniczne niezbędne do realizacji nowych, złożonych zadań. W tym celu powołano Zakład Produkcyjno-Usługowo-Handlowy Sprzętu Specjalistycznego i Ratowniczego w Katowicach.
Produkcja i Konstrukcja
Produkcję FSO Polonez Truck rozpoczęto 1 stycznia 1988 roku w FSO Zakładzie Samochodów Dostawczych w Nysie. Za bazę posłużyło skrócone nadwozie Poloneza 3d. Konstruktorzy musieli znaleźć rozwiązanie techniczne pozwalające na połączenie samonośnej dwuosobowej kabiny z ramą podwozia. Ciekawostką było zastosowanie w tylnej ścianie kabiny szyby.
W komorze silnika montowano benzynowe jednostki napędowe o pojemności 1,6 litra lub wysokoprężne silniki Citroen o pojemności 1,9 litra. Napęd zapewniał chłodzony cieczą 4-cylindrowy silnik typu CB o pojemności 1 598 cm³, osiągający moc 64 kW (87 KM). Niezależne zawieszenie przedniej osi opierało się na wahaczach poprzecznych, sprężynach śrubowych i amortyzatorach. Zależne zawieszenie tylne składało się ze sztywnego mostu, 6-piórowych resorów progresywnych i amortyzatorów teleskopowych.
FSO Polonez Truck posiadał 2-obwodowy, sterowany hydraulicznie hamulec zasadniczy. W przednich kołach zastosowano hamulce tarczowe, a w tylnych bębnowe. Zbiornik paliwa miał pojemność 47 litrów. Masa pojazdu wynosiła 1 970 kg, a prędkość maksymalna 95 km/h.
Zabudowy Pożarnicze
Pierwsze egzemplarze kontenerowych samochodów ratownictwa szybkiej interwencji (lekkich samochodów ratownictwa technicznego SLRt) FSO Polonez Truck były wyposażone w nadwozia pożarnicze zabudowywane przez Zakład Produkcyjno-Usługowo-Handlowy Sprzętu Specjalistycznego i Ratowniczego w Katowicach, a następnie przez Przedsiębiorstwo Wielobranżowe „Fire Car” Sp. z o.o. z Mikołowa.
Nadwozie pożarnicze to typowa konstrukcja stalowa, z łatwym dostępem do poszczególnych skrytek sprzętowych. Przewidziano trzy skrytki sprzętowe (po jednej z każdego boku i jedną z tyłu), zamykane wodo- i pyłoszczelnymi żaluzjami aluminiowymi. Wejście na dach umożliwiały drabinki wbudowane w boczne ściany zabudowy. Wewnątrz zabudowy umieszczono wysuwany kontener przeznaczony do przewozu sprzętu ratownictwa technicznego, oświetleniowego i innych narzędzi ratowniczych.
Patent i Nagrody
Twórcy samochodu zgłosili rozwiązania technologiczne do Urzędu Patentowego RP, uzyskując Patent nr 149065 na wynalazek pt. „Samochód ratowniczy szybkiej interwencji”. Właścicielem patentu od 4 listopada 1986 roku był Urząd Wojewódzki w Katowicach, Komenda Wojewódzka Straży Pożarnych w Katowicach.
Opisywany samochód zdobył nagrodę Grand Prix „SAWO ’92” w kategorii ratownictwa podczas IV Międzynarodowych Targów Ochrony Pracy, Pożarnictwa i Ratownictwa SAWO ’92 w Bydgoszczy.

Łącznie wyprodukowano jedenaście tego typu lekkich samochodów ratownictwa technicznego, które trafiły do Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych na terenie ówczesnego woj. kieleckiego (3 szt.) oraz woj. katowickiego (8 szt.).
Tradycja i Współczesność Strażactwa Ochotniczego
Obecnie wiele wysiłku wkłada się w przywracanie dawnej świetności historycznym pojazdom strażackim. Co roku pojawiają się nowe drużyny, którym udaje się odrestaurować stare sikawki, co świadczy o tym, że tradycja nie ginie.
Renowacja Zabytkowych Sikawki
Wiele wsi posiada w swoich remizach stuletnie sikawki: wozy na żelaznych kołach z zamontowaną pompą ręczną. Strażacy ochotnicy z własnych środków remontują te zabytki techniki. Tabliczki znamionowe świadczą o ich wieku - rok produkcji często sięga XIX wieku lub pierwszych lat XX wieku. Sikawki te były produkowane głównie we Lwowie i Krakowie, ale także w Sanoku.
Renowacja takich pojazdów pozwala na ich ponowne wykorzystanie, często podczas zawodów strażackich, gdzie prezentowane są umiejętności ich obsługi. Praca przy sikawce, wymagająca siły i koordynacji, jest często wyzwaniem nawet dla młodych strażaków.
Zawody i Konkurencje
Corocznie organizowane są zawody strażackie, które mają na celu nie tylko sprawdzenie sprawności fizycznej i umiejętności posługiwania się nowoczesnym sprzętem, ale także promocję tradycji pożarniczej. Od kilku lat organizowane są również konkurencje dla drużyn złożonych ze starszych strażaków, którzy nie zawsze mogą mierzyć się z młodszymi w tradycyjnych zawodach sportowo-pożarniczych.
W zawodach biorą udział odrestaurowane wozy konne, które wymagają nie tylko sprawnej obsługi pompy, ale także umiejętności kierowania zaprzęgiem. Choć praca woźnicy była kiedyś prestiżowa, dziś wymaga ona szczególnej ostrożności, zwłaszcza w obecności dużej publiczności i hałasu.

Straż Pożarna w Czasach PRL i Współczesności
W okresie PRL-u, pomimo trudności, straż pożarna odgrywała kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa. Po 1989 roku, w nowej rzeczywistości gospodarczej, firmy produkujące sprzęt strażacki musiały przystosować się do działania na wolnym rynku.
Zmiany w Motoryzacji i Sprzęcie
W latach 90. XX w. rynek sprzętu strażackiego uległ znacznym zmianom. Z jednej strony nastąpiło załamanie rynku, które dotknęło krajowych producentów, z drugiej strony pojawił się dostęp do sprzętu czołowych zagranicznych producentów, takich jak niemiecki Ziegler, austriacki Rosenbauer czy japoński Tohatsu.
Zmiany nastąpiły również w taktyce pożarniczej - zaczęto w większym stopniu wykorzystywać pompy pływające i motopompy przewoźne (agregaty pompowych), a przy prowadzeniu działań gaśniczych - agregaty gaśnicze i autopompy.
Odkrycie Zdjęć z Getta Warszawskiego
Ważnym wydarzeniem związanym ze strażą pożarną było odkrycie zdjęć amatorsko wykonanych przez strażaka Leszka Grzywaczewskiego w kwietniu 1943 roku, podczas powstania w getcie warszawskim. Kliszę z aparatu udało się odnaleźć po 80 latach. Leszek Grzywaczewski, członek Warszawskiej Straży Ogniowej, dokumentował wydarzenia w getcie, gdzie strażacy byli zmuszeni pilnować, aby ogień nie przeniósł się poza mury „dzielnicy zamkniętej”.
Negatywy dokumentujące te wydarzenia zostały przekazane do Muzeum Polin. Syn Leszka Grzywaczewskiego, Maciej Grzywaczewski, przekazał również do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku cenne pamiątki, w tym dziennik prowadzony od 1938 do 1948 roku, wspomnienia dotyczące powstania w getcie warszawskim i powstania warszawskiego, hełm strażacki z czasów wojny oraz kilkadziesiąt zdjęć z okresu przedwojennego i wojennego.
