Pożary samochodów w Myśliborzu i okolicach: przegląd zdarzeń

Myślibórz i jego okolice były w ostatnich miesiącach sceną kilku incydentów związanych z pożarami pojazdów. Działania Państwowej Straży Pożarnej oraz policji były kluczowe w opanowaniu sytuacji i wyjaśnieniu okoliczności tych zdarzeń.

Pożar ciężarówki na DK S3 w okolicach Smolar

W dniu 22 czerwca 2021 roku, około godziny 16:30, do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej (SKKP PSP) w Myśliborzu wpłynęła informacja o pożarze samochodu ciężarowego. Pierwotnie zgłoszenie wskazywało na miejscowość Smolary.

W trakcie dojazdu zastępów straży pożarnej okazało się, że informacja była niedokładna. Zdarzenie miało miejsce na Drodze Krajowej S3 w okolicy 66. kilometra, w związku z czym zastępy należało przekierować. Po dojeździe pierwszych Jednostek Operacyjno-Technicznych (JOP) stwierdzono, że pożar został już ugaszony przy pomocy gaśnic przez kierującego pojazdem.

Działania zastępów straży pożarnej polegały głównie na schłodzeniu przedniego koła, które wcześniej było objęte pożarem. Na miejscu zdarzenia pracowała również służba drogowa. W związku z akcją występowały utrudnienia w ruchu w kierunku miejscowości.

Pożar samochodu dostawczego na drodze nr 26

Kolejny incydent miał miejsce na drodze numer 26 w Myśliborzu, gdzie w płomieniach stanął samochód dostawczy. Pożar auta w Myśliborzu doprowadził do utrudnień w ruchu drogowym w tym rejonie.

Płonący samochód dostawczy na poboczu drogi, z widocznym dymem

Seria podpaleń w powiecie myśliborskim

Myślibórz zmagał się również z serią podpaleń, za które odpowiadał 32-letni mieszkaniec powiatu myśliborskiego. Zaczęło się od podpalenia kiosku spożywczo-przemysłowego.

Kilka dni później spłonął samochód marki VW Transporter, a także pojemniki na śmieci oraz elewacja sklepu. Do ostatniego podpalenia doszło pod koniec sierpnia, ponad miesiąc po pierwszym zdarzeniu. Wówczas ogień został podłożony pod budynek. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Funkcjonariusze pracujący nad sprawą ustalili, że za wszystkie te czyny może odpowiadać jedna osoba. Poczynione przez nich ustalenia doprowadziły do wytypowania, a następnie zatrzymania podejrzewanego mężczyzny. Okazał się nim 32-letni mieszkaniec powiatu myśliborskiego.

32-latek przyznał się do winy. Ma postawione cztery zarzuty podpaleń. Straty oszacowane przez właścicieli opiewają na ponad 145 tysięcy złotych. Mężczyzna ten znany jest policji, w przeszłości był już notowany. Myśliborzanin trafił do policyjnego aresztu na najbliższe trzy miesiące, gdzie będzie czekał na proces w sprawie podpaleń. Według przepisów prawa karnego grozi mu nawet pięć lat więzienia.

SKANDAL! Black Hawki uziemione przez Tuska? Płoną lasy, a minister się tłumaczy! | Michał Rachoń

tags: #mysliborz #pozar #auta