Tragiczne pożary w Mysłowicach

W Mysłowicach doszło do kilku poważnych pożarów, które pochłonęły ofiary i zmusiły do ewakuacji mieszkańców. Poniżej przedstawiono szczegóły dwóch z tych tragicznych zdarzeń, które dotknęły domy jednorodzinne i budynki wielorodzinne w różnych częściach miasta.

Pożar domu jednorodzinnego przy ulicy Partyzantów

W jednym z domów jednorodzinnych przy ulicy Partyzantów w Mysłowicach doszło do tragicznego pożaru, w którym zginęła jedna osoba. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze bardzo późno. Gdy pojawili się na miejscu, ogień zajął już wejście i korytarz oraz wnętrze budynku. Płomienie wychodziły na zewnątrz budynku, sięgając kilku metrów. Mł. bryg. poinformował, że ogień bardzo szybko rozprzestrzeniał się.

Przed budynkiem stał 40-letni właściciel domu, który zdążył wybiec z płonącego domu. Niestety, ogień odciął drogę ucieczki jego 25-letniemu synowi, który czekał na pomoc na poddaszu, znajdując się w śmiertelnej pułapce. Na ratunek czekały też bezradne zwierzęta właścicieli. Strażacy podejmowali dramatyczne próby wejścia do płonącego domu, jednak warunki były ekstremalnie trudne.

Dopiero po ugaszeniu żywiołu strażacy mogli podjąć akcję ratunkową wewnątrz budynku. Gdy pokonali żywioł, zastali przerażający widok. Na poddaszu znaleźli zwęglone zwłoki 25-latka. Z pożogi ocalał tylko 40-letni właściciel domu. Obecnie na miejscu trwają prace rozbiórkowe spalonego domu. Niewykluczone, że powodem pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.

Strażacy gaszący pożar domu jednorodzinnego w Mysłowicach

Pożar budynku wielorodzinnego przy ulicy Górniczej

Do groźnego pożaru doszło również w nocy z 7 na 8 października 2025 roku w Mysłowicach, w jednym z domów wielorodzinnych przy ulicy Górniczej. Około godziny 4:00 nad ranem służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu w czterokondygnacyjnym budynku mieszkalnym. Paliło się mieszkanie na parterze.

Po przybyciu na miejsce, pierwsze zastępy straży pożarnej zastały bardzo silnie rozwinięty pożar mieszkania na parterze oraz bardzo mocno zadymioną klatkę schodową, z której dym przedostawał się do innych mieszkań. Dym zaczął również wdzierać się do pozostałych lokali, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia lokatorów. Mł. bryg. relacjonował, że strażacy podjęli działania, aby jak najszybciej ugasić pożar i odciąć klatkę schodową na tyle, by móc bezpiecznie ewakuować mieszkańców. W akcji gaśniczej brało udział 5 zastępów straży pożarnej.

W sumie strażacy ewakuowali z budynku 29 osób, które zostały poddane opiece zespołu ratownictwa medycznego, który przybył na miejsce. Na szczęście żaden z ewakuowanych mieszkańców nie odniósł obrażeń. Poranna akcja miała jednak również swój tragiczny wymiar. W trakcie przeszukiwania całego budynku, w piwnicy ujawniono ciało 46-letniego mężczyzny, mieszkańca tego domu. Jak poinformował asp., osoba ta nie zginęła w wyniku pożaru i nie było tam działania osób trzecich. Przyczyny i okoliczności tego zdarzenia będzie ustalała policja.

Po ugaszeniu pożaru, przewietrzeniu wszystkich mieszkań i sprawdzeniu detektorami wielogazowymi, lokatorzy mogli wrócić do swoich mieszkań. Strażacy zakończyli swoje działania na miejscu około godziny 6:00.

Pożar hali produkcyjnej w Mysłowicach - ćwiczenia

tags: #myslowice #morgi #pozar #24 #marca