W ostatnim czasie Myszków stał się miejscem dramatycznych zdarzeń związanych z pożarami, które poruszyły lokalną społeczność. Tragiczne w skutkach zdarzenie w budynku mieszkalnym oraz wielki pożar zakładu przetwarzania odpadów postawiły w stan gotowości wszystkie służby ratunkowe w regionie.

Tragedia przy ulicy Rolnej: Śmierć dwóch osób
Dwaj mężczyźni zginęli w nocy z niedzieli na poniedziałek w pożarze jednego z budynków w Myszkowie. Jak przekazał st. kpt. straży pożarnej, zgłoszenie o ogniu przy ul. Rolnej wpłynęło około godziny 1.30. W zgłoszeniu była mowa o pożarze budynku letniskowego, jednak na miejscu okazało się, że jest to domek gościnny na jednej z posesji.
Z wstępnych informacji wynikało, że wewnątrz mogą znajdować się dwie osoby. Dotarcie do nich było niezwykle trudne i trwało około godziny. Po tym czasie strażacy potwierdzili, że w środku znajduje się dwóch mężczyzn, a przybyły na miejsce lekarz stwierdził ich zgon. Według dotychczasowych ustaleń, ofiary to goście właścicieli posesji. W kilkugodzinnej akcji gaszenia brało udział sześć zastępów strażackich, które do rana dogaszały pogorzelisko. Przyczyna powstania ognia na ten moment pozostaje nieznana.
Tragiczny pożar w bloku przy ulicy Rejowskiej 34 w Skarżysku . Nie żyją dwie osoby
Wielki pożar zakładu recyklingu i ogromne straty
Kolejne niebezpieczne zdarzenie miało miejsce w tamtejszym zakładzie przetwarzania odpadów. Strażaków wezwali w czwartek wieczorem zaniepokojeni mieszkańcy Myszkowa. Jak podkreślają komentujący na portalach takich jak Wykop, sytuacja na miejscu była dramatyczna - nad miastem unosiły się kłęby czarnego dymu, a w zakładzie eksplodowała butla z gazem.
Skutki tego pożaru są katastrofalne:
- Całkowicie spłonęła i zawaliła się hala, w której przetwarzano odpady.
- Wstępne szacunki strat opiewają na kwotę nawet 12 milionów złotych.
- Uszkodzona została elewacja jednego z pobliskich domów oraz zaparkowany tam samochód.
- Prace rozbiórkowe na terenie zakładu trwały kilka dni po ugaszeniu ognia.

Śledztwo prokuratury i kontrowersje wokół składowiska
Prokuratura w Myszkowie rozpoczęła już oficjalne śledztwo w związku z pożarem w zakładzie odpadów. Pierwsze badania nie pozwalają jeszcze na postawienie jednoznacznej tezy, co było przyczyną pojawienia się ognia, choć podejrzewa się, że do pożaru mogło doprowadzić rozszczelnienie dwóch pojemników. Co istotne, nie była to pierwsza interwencja w tym miejscu - poprzedni duży pożar tej samej firmy recyklingowej miał miejsce w sierpniu 2011 roku.
| Cecha zdarzenia | Szczegóły |
|---|---|
| Lokalizacja | Zakład przetwarzania odpadów w Myszkowie |
| Główna przyczyna (podejrzewana) | Rozszczelnienie pojemników, wybuch butli z gazem |
| Szacowane straty | ok. 12 000 000 PLN |
| Status prawny | Śledztwo prokuratorskie w toku |
Wokół działalności zakładu narosło wiele kontrowersji. Strażacy wielokrotnie wyrażali sprzeciw wobec składowania w tym miejscu niebezpiecznych substancji. Również Prezydent Miasta wycofał wcześniej zgodę na prowadzenie tej działalności, jednak decyzja ta została administracyjnie uchylona. Mieszkańcy i internauci często określają takie miejsca mianem "ekologicznych bomb", wskazując na podobne problemy w innych częściach kraju, gdzie składowane są tysiące litrów nieznanych substancji chemicznych.
