Rok 64 n.e. to data, która na zawsze zapisała się w historii Imperium Rzymskiego jako czas jednej z największych katastrof - Wielkiego Pożaru Rzymu. Wydarzenie to, owiane licznymi legendami i kontrowersjami, stało się kanwą dla wielu dzieł historycznych i literackich, które próbują rozwikłać zagadkę jego przyczyn i konsekwencji.
Tajemnica Podpalenia Rzymu w Fikcji Literackiej
Po ogromnym pożarze, który nawiedził Rzym, Lucjusz Anniusz, prawnik rzymski, zostaje wynajęty przez cesarza Nerona do znalezienia dowodów winy chrześcijan, rzekomych podpalaczy stolicy Imperium. Marzący o sławie i szacunku jurysta odkrywa jednak, że nie wszystko jest takie, jak początkowo się wydawało, a kolejne odnajdywane przez niego dowody prowadzą do przerażających wniosków. Kto tak naprawdę jest winny największego pożaru, jaki kiedykolwiek wybuchł w Rzymie? Jak daleko posunie się Anniusz, by odkryć prawdę? Literackie ujęcie tej historii często koncentruje się na moralnych dylematach i poszukiwaniu prawdy w obliczu politycznych intryg.
Historyczne Tło Tragicznych Wydarzeń
Rok 64 n.e. i Skala Katastrofy
Pożar Rzymu wybuchł 18 lipca 64 roku. Tacyt wspomina o szybkim rozprzestrzenieniu się ognia, który trwał pięć i pół dnia. Spośród czternastu dzielnic ówczesnego Rzymu, tylko cztery uniknęły zniszczeń, trzy zostały kompletnie pochłonięte przez ogień, zaś kolejnych siedem zostało poważnie zniszczonych.

Wielokrotne Pożary w Rzymie
W początkach naszej ery Rzym był nawiedzany przez pożary wielokrotnie, m.in. podczas oblężenia w 69 roku za cesarza Witeliusza oraz w 80 roku za Tytusa.
Źródła Historyczne
Obecna wiedza na temat pożaru pochodzi głównie z trzech źródeł wtórnych, spisanych przez Kasjusza Diona, Swetoniusza oraz Tacyta. Źródła pierwotne, którymi były przekazy Fabiusa Rusticusa, Marcusa Cluviusa Rufusa oraz Pliniusza Starszego, nie zachowały się do czasów dzisiejszych. Zdaniem Tacyta były one sprzeczne i bardzo przesadzone. Pożar wspomniany jest także we fragmencie rzekomego listu Seneki do Pawła z Tarsu, pochodzącego z IV wieku, który podaje: „Sto i trzydzieści dwa domy oraz cztery tysiące insuli spłonęły w sześć dni; siódmego nastał koniec”. Pliniusz Starszy w Historii naturalnej wspomina marginesowo o pożarze, odnotowując, że drzewa stały „aż do owego pożaru, kiedy cesarz Nero miasto spalił, a więc 180 lat”.
Rola Cesarza Nerona: Oskarżenia i Obrona
Oskarżenia o Podpalenie
Nie jest do końca jasne, jak wybuchł pożar - czy był to wypadek, czy też celowe podpalenie. Swetoniusz i Kasjusz Dion winnego doszukują się natomiast w osobie Nerona, motywowanego chęcią zniszczenia miasta lub odbudowania go zgodnie z własnym zamysłem. Swetoniusz opisuje, że Neron, czując odrazę do szpetoty dawnych budowli i ciasnoty ulic, spalił stolicę tak jawnie, że wielu konsularów nie śmiało stawiać przeszkód jego pokojowcom z pakułami i pochodniami. Przez sześć dni i siedem nocy szalała ta klęska. Neron oglądając pożar z wieży Mecenasa i rozkoszując się „pięknością płomienia", odśpiewał „Zdobycie Ilionu” w swoim stroju aktorskim. Pragnąc uzyskać łupy i zdobycz, obiecał bezpłatne usunięcie trupów i gruzu, lecz nikomu nie pozwolił zbliżyć się do szczątków własności, a następnie, przyjmując i wymuszając daniny, wyniszczył prawie zupełnie prowincje i zasoby prywatnych osób.

Działania Nerona Po Pożarze
Według Tacyta Neron na wieść o pożarze szybko powrócił do Rzymu dla zorganizowania pomocy humanitarnej, na którą wydatkował pieniądze z własnych funduszy. Zaraz po pożarze cesarz otworzył swój pałac dla pogorzelców oraz zapewnił dostawy żywności. Po pożarze stworzył też nowy plan rozwoju miasta, w którym zaznaczono, że spalone domy mają być rozebrane, zaś na ich miejsce pobudowane nowe - z cegły, w większej odległości od drogi. Poza tym Neron zbudował w miejscu pogorzeliska kompleks pałacowy, nazwany Domus Aurea ("Złoty Dom"), o powierzchni od 40 do 120 ha.
Chrześcijanie jako Kozły Ofiarne
Wyszukiwanie Winowajców
Mimo działań Nerona, nie ustępowała hańbiąca pogłoska i nadal wierzono, że pożar był nakazany. Aby więc ją usunąć, podstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których znienawidzono dla ich sromot, a których gmin chrześcijanami nazywał.
Geneza Chrześcijaństwa i Jego Reputacja
Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Poncjusza Piłata, a przytłumiony na razie zgubny zabobon znowu wybuchnął nie tylko w Judei, gdzie się to zło wylęgło, lecz także w stolicy, dokąd wszystko co potworne albo sromotne zewsząd napływa i licznych znajduje zwolenników.
Brutalność Kaźni i Publiczna Litość
Schwytano więc naprzód tych, którzy tę wiarę publicznie wyznawali, potem na podstawie ich zeznań ogromne mnóstwo innych, i udowodniono im nie tyle zbrodnię podpalenia, ile nienawiść ku rodzajowi ludzkiemu. A śmierci ich przydano to urągowisko, że okryci skórami dzikich zwierząt ginęli rozszarpywani przez psy albo przybici do krzyżów, albo przeznaczeni na pastwę płomieni i gdy zabrakło dnia, palili się służąc za nocne pochodnie. Na to widowisko ofiarował Neron swój park i wydał igrzysko w cyrku, gdzie w przebraniu woźnicy z tłumem się mieszał lub na wozie stawał. Stąd, chociaż ci ludzie byli winni i zasługiwali na najsurowsze kary, budziła się ku nim litość, jako że nie dla pożytku państwa, lecz dla zadośćuczynienia okrucieństwu jednego człowieka byli traceni.

Współczesna Perspektywa Historyczna
Większość obecnych historyków zgodnych jest co do tego, że Neron nie wywołał pożaru celowo. Tezę o chęci stworzenia przez Nerona miejsca pod pałac Domus Aurea obala jego późniejsze, odległe od miejsca wybuchu pożaru umiejscowienie, po drugiej stronie Palatynu. Ponadto spłonęła część innego pałacu cesarza - Domus Transitoria. Jest mało prawdopodobne, aby Neron chciał zniszczyć ten pałac, tym bardziej, że nawet obrazy i dekoracje w nowym pałacu były podobne do tych spalonych.