Po wiekach zapomnienia stalowy hełm piechoty powrócił podczas I wojny światowej. Konflikt ten zrewolucjonizował prowadzenie wojen, a artyleria, nazywana „królową broni”, znacznie zmieniła się wraz z postępem technicznym, co skutkowało zwiększonym zasięgiem i skutecznością pocisków. Zmieniło się także samo pole walki - na przestrzeni setek kilometrów utworzyły się linie okopów, a sama wojna stawała się coraz bardziej pozycyjna. W 1914 roku, kiedy europejskie mocarstwa ruszyły do boju, armie wyposażone były w różnorodne, często niewystarczające nakrycia głowy. Pojawiły się natomiast namiastki hełmów, które były bardzo zróżnicowane, od niemieckiego Pickelhaube (hełm z charakterystycznym grotem) po brytyjski hełm korkowy.
Pickelhaube, wykonany z gotowanej (a zatem utwardzonej) skóry, podobnie jak hełm korkowy, wykonany z włókien rdzeniowych lub korka, zapewniał noszącemu bardzo niewielką ochronę balistyczną. Pierwsze miesiące wojny pozycyjnej to okres twórczej improwizacji, ponieważ armaty i haubice wypluwały z siebie miliony pocisków, a drobne odłamki i kulki szrapneli penetrowały każdy zakamarek okopów. Szczególnie częste i groźne były obrażenia głowy, co wymusiło poszukiwanie skuteczniejszych rozwiązań.
Francuski hełm M15 Adrian
Francuzi jako pierwsi podjęli wyzwanie, zakładając małą stalową czapkę, calotte métallique (metalowa czapka), noszoną pod żołnierską szmatą kepi. W 1915 roku szukali skuteczniejszego rozwiązania problemu spadających odłamków i wprowadzili hełm M15 Adrian, zwany też casque Adrian, nazwany na cześć swojego twórcy, generała-intendenta Augusta-Louisa Adriana (1859-1933). Ten pierwszy z nowoczesnych stalowych hełmów był wykonany z miękkiej stali o grubości 0,7 mm i składał się z dwuczęściowego ronda, korony i grzebienia nitowanego lub zespawanego.
Miał charakterystyczny daszek oraz grzebień i przypominał strażackie kaski, które bez wątpienia były inspiracją dla projektantów. Był podszyty metalowym paskiem pokrytym skórą, który zawieszał hełm na głowie noszącego. Ważący nieco poniżej 0,765 kg, hełm Adrian został zaprojektowany w celu ochrony przed odłamkami spadającymi z małą prędkością i był generalnie nieskuteczny w przypadku ostrzału z karabinu lub karabinu maszynowego. Pierwsze egzemplarze trafiły na front w lipcu 1915 roku, a miesiąc później podczas ofensywy w Szampanii używały ich już wszystkie uczestniczące w niej oddziały. Hełm francuski był niewątpliwie elegancki, bardzo twarzowy i lekki, ale nie zapewniał dostatecznej ochrony.
Ostatecznie wyprodukowano ponad 3 miliony hełmów M15 Adrian, które były używane przez wiele krajów, w tym Rosję, Belgię, Rumunię i Stany Zjednoczone. Hełm został zmodyfikowany i ulepszony w 1926 roku. W pierwszych latach niepodległości polska piechota była również głównie wyposażona w hełm Adrian, kawaleria ich wówczas nie używała.

Brytyjski hełm Brodie Mark I
Niewiele później od Francuzów na stalowe hełmy zdecydowali się także Brytyjczycy. Ich wzór, opracowany przez Johna Leopolda Brodiego, przypominał średniowieczne kapaliny, był płytki i miał wyodrębnione, lekko opadające rondo. Brytyjskie Ministerstwo Wojny rozpoczęło badania latem 1915 r. i szybko przyjęło projekt Johna L. Brodiego, początkowo wykonany z miękkiej stali. Ten hełm, oznaczony jako „Brodie’s Steel Helmet, War Office Pattern”, zaczął być używany w październiku 1915 r. i nadał imię swojego wynalazcy całej linii tłoczonych stalowych hełmów używanych przez wiele krajów, w tym Australię, Kanadę, Nową Zelandię i Stany Zjednoczone (które przyjęły go jako M1917).
Tani i prosty w produkcji, okazał się znacznie odporniejszy od francuskiego odpowiednika, bowiem tłoczono go z jednego kawałka stali. Do 1916 r. konstrukcja hełmu Brodiego przeszła na mocniejszą, niemagnetyczną stal manganową. Dodatkowe ulepszenia oryginalnego projektu Brodiego zostały zatwierdzone w kwietniu 1916 r. i doprowadziły do wprowadzenia do użytku stalowego hełmu Mark I, który zaczęto wydawać we wrześniu 1916 r. W przeciwieństwie do pełnej kopuły Adriana lub Stahlhelmu, hełm zaprojektowany przez Brytyjczyków był płytszy i przypominał foremkę do ciasta. Jego regulowany system zawieszenia, czyli wkładka, miał konwencjonalną konstrukcję, był wykonany ze skóry i impregnowanego materiału. Warto dodać, że po jego wprowadzeniu odnotowano 75 proc. spadek obrażeń głowy.
Niemiecki hełm bojowy Stahlhelm M1916
Potrzeba ochrony i rozwój
Wojska niemieckie przystąpiły do I wojny światowej, nosząc Pickelhaube i zbyt szybko dowiedziały się o potrzebie lepszej ochrony balistycznej głowy. W 1915 roku rozpoczęto indywidualne wysiłki w celu wystawienia lepszych ochronnych nakryć głowy, takich jak hełm Gaede, wydany Grupie Armii Gaede na południowym skrzydle zachodniego frontu Niemiec. Wykonany z tkaniny i skóry, jego czoło i płaszcz były pokryte stalową płytą zapewniającą noszącemu ochronę czołową.
W 1916 r. zadebiutował także niemiecki Stahlhelm. Zaprojektował go prof. politechniki hanowerskiej Friedrich Schwerd, który podczas prac konsultował się z naczelnym lekarzem Kriegsmarine i jednocześnie szefem chirurgii XVIII Korpusu Armii prof. Augustem Bierem. Powiadano, że model niemiecki nawiązywał kształtem do średniowiecznych łebek, choć sam twórca temu zaprzeczał. Tak czy inaczej, niemiecki wz. 1916, o głębokim dzwonie i z charakterystyczną osłoną karku, zapewniał najlepszą ochronę ze wszystkich. Twórca hełmu, dr Friedrich Schwerd z Instytutu Techniki w Hanowerze, po przeanalizowaniu obrażeń, jakich doznawali żołnierze w trakcie walk, przygotował projekt hełmu, który miał maksymalnie chronić żołnierza, a przy tym nie przeszkadzać mu w walce.
Cechy i produkcja
Po znaczących testach, Cesarska Armia Niemiecka wystawiła Stahlhelm, czyli stalowy hełm, początkowo w ograniczonej liczbie dla szturmowców w bitwie pod Verdun w lutym 1916 roku. Okazał się on skuteczny i był powszechnie używany na froncie zachodnim pod koniec roku, a na froncie wschodnim w połowie 1917 roku.
Wykonany ze stopu chromowo-niklowo-stalowego, Stahlhelm był wydawany w różnych rozmiarach i jego waga wahała się od nieco poniżej 0,98 kg do 1,4 kg, w zależności od rozmiaru. Oprócz charakterystycznego profilu, inną rozpoznawalną cechą M16 Stahlhelm były dwa uchwyty z boku kopuły. Te występy zapewniały wentylację, a także służyły jako punkty mocowania dodatkowej płyty pancernej lub Stirnpanzera.
Stahlhelm przed powstaniem przechodził przez 9 etapów wytłaczania. Ostatecznie ważył 1.08 kg i miał 1-1,15 cm grubości. Co ciekawe, istniało sześć rozmiarów hełmów, dostosowanych do wielkości głów żołnierzy. Podobnie jak francuski hełm Adrian, Stahlhelm zawierał system zawieszenia z metalowej taśmy pokrytej skórzanym wypełnieniem i dopasowanej do skórzanych lub materiałowych opasek. Podczas I wojny światowej wyprodukowano ponad 8,5 miliona M16 Stahlhelme.

Niemieckie hełmy z II wojny światowej – jak je wykonano?
Wewnętrzne wyposażenie i ewolucja
Wyposażenie wewnętrzne "rogacza" (tak zyskał miano ze względu na boczne uchwyty) składało się z obręczy metalowej lub skórzanej, na której zamocowane były trzy płaty skóry, każdy zakończony dwoma językami z dziurkami, przez które przechodził sznurek ściągający wkład. Każdy płat wkładu wyposażony był w torebkę (od wewnątrz) napchaną włosiem, która miała na celu amortyzować potencjalne uderzenia i wstrząsy.
Zasadniczo dzwony hełmów niemieckich nie różniły się bardzo od siebie. W hełmie M16 pasek mocowany był na przynitowanych do hełmu od wewnątrz zaczepach typu "zegarek" - rurkowy bolec z wystającym trójkątnym ząbkiem i idealnie dopasowane do tego kontry. W hełmie M17 zaczepy tego typu zastąpiono oczkiem drucianym przynitowanym na stałe do hełmu za pomocą blaszki. Generalnie zrezygnowano z mocowania pozwalającego na łatwy demontaż podpinki. W hełmie M18 zrezygnowano całkiem z mocowania podpinki do dzwonu hełmu i zamocowano "uszy" na obręczy wkładki. Hełm M18 z wycięciami na uszy nazwano potocznie hełmem radiotelegrafisty.
Dodatkowe wyposażenie
Oprócz otworów wentylacyjnych, które służyły jako zaczepy do płyty pancernej, rogi montowano w trzech typach, ściśle uzależnionych od rozmiaru dzwonu hełmu. Ponieważ płyty produkowano w jednym rozmiarze, trzeba było dystansować odległość od dzwonu bolcem (rogiem) z tzw. progiem. Płyta wytrzymywała nawet bezpośrednie trafienie kulą karabinową, często przy tym pękając. Płyta nie była wykorzystywana masowo; podejrzewa się, że oprócz egzemplarzy prototypowych i próbnych nigdy nie trafiła na front w większych ilościach.
Kolejną rzeczą, która niezbyt się sprawdziła, lecz mimo tego sporadycznie wykorzystywano ją na froncie, był reflektor okopowy. Duży, bateryjny reflektor (wielkości samego hełmu!) mocowany podobnie jak płyta pancerna, tylko w troszkę większej odległości (reflektor "troszkę" się nagrzewał) z zamontowaną wewnętrznie lub z boku albo tyłu hełmu baterią, był skonstruowany głównie z myślą o wartownikach i obroną przed nocnymi atakami na pozycje. Konstruktorzy mieli prawdopodobnie na celu oślepienie przeciwnika. Nie wzięto jednak pod uwagę tego, że oślepiony może mieć kolegów. Największą wadą było to, że wystarczyło wystrzelić w sam reflektor lub ciut poniżej, by zgasić nie tylko światło, ale i "zgasić" żołnierza.

Powojenne losy i wpływ
Po I wojnie światowej Stahlhelm przeszedł liczne modernizacje. Po zakończeniu II wojny światowej wycofano go z eksploatacji, zastępując go innymi hełmami zarówno w NRD, jak i RFN. Oprócz Niemiec, hełmy o bardzo podobnym wyglądzie lub kupowane w Niemczech stosowały siły zbrojne Afganistanu, Argentyny, Austrii, Boliwii, Bułgarii, Chile, Chin, Kolumbii, Danii, Finlandii, Gwatemali, Węgier, Irlandii, Norwegii, Rumunii, Hiszpanii, Turcji, Wenezueli i Szwajcarii. Również w Polsce i Austro-Węgrzech wykorzystywano pewne ilości hełmów tego rodzaju.
Inne znaczące hełmy wojskowe
Polski hełm wz. 31
Hełm wz. 31 to polski hełm stalowy opracowany w 1931 roku. Był podstawowym ogólnowojskowym hełmem Wojska Polskiego w latach 1933-1939. Młode państwo polskie miało ambicje produkować oryginalny ekwipunek, zwłaszcza że hełmy i umundurowanie decydowały o sylwetce żołnierza, a zatem wyglądzie całej armii oraz służyły identyfikacji na polu bitwy.
W 1921 roku powołano "komisję hełmową", która miała za zadanie opracować nowy wzór hełmu dla WP, spełniający wygórowane wymagania, m.in. zatrzymywanie kuli karabinowej wystrzelonej z mauzera z odległości 850 m. Po latach prac i poszukiwań odpowiedniej technologii, zwłaszcza wysokogatunkowej stali (z pomocą szwedzkiej firmy Eskilstuna), Polacy dokończyli pracę nad hełmem, którego wstępny projekt powstał w 1930 roku w IBMU. Był on ze wszech miar nowoczesny i miał piękny kształt.
Hełm był jednoczęściowy z lekkim podcięciem i wyprofilowanym daszkiem. Dzwon tłoczono ze stali stopowej niklowo-chromowo-molibdenowej. Masa hełmu wynosiła około 1,3 kg, grubość blachy sięgała 1 mm. Pokrywano go lakierem antyodblaskowym typu „Salamandra” lub gładkim. Występował w kolorze khaki, szarym, szaro-zielonym i granatowym (ten ostatni w oddziałach policji, w których używano także hełmów koloru khaki). Zastosowano lakier z domieszką specjalnie preparowanych grudek korka, dzięki czemu powierzchnia hełmu była chropowata i tym samym nie odbijała światła, co eliminowało problem dodatkowego maskowania. Lakier ten, nazwany Salamandra, opatentowano. Hełm zapewniał dostateczną ochronę przed lotkami szrapneli, odłamkami i pociskami pistoletowymi; zabezpieczał ponadto przed pociskami karabinowymi wystrzelonymi z odległości powyżej 900 m (600 m w przypadku uderzenia pocisku pod kątem 90 stopni).
Gotowe hełmy przechodziły bardzo restrykcyjne próby odbiorcze, wybrane egzemplarze z każdej partii ostrzeliwano z pistoletu Vis kal. Serię próbną hełmów wz. 31 wykonały zakłady Ideal z Wolbromia, natomiast produkcja seryjna ruszyła w 1933 roku w hucie Silesia. Ze względów strategicznych szybko przeniesiono ją w głąb kraju - największym producentem nowych hełmów została huta Ludwików z Kielc. Do roku 1939 wyprodukowano ich 320 tys. sztuk. Hełm wz. 31 był bez wątpienia najnowocześniejszym elementem ekwipunku polskiego piechura podczas walk z Wehrmachtem i Armią Czerwoną. W porównaniu z nowym francuskim Adrianem wz. 1926 wykonanym ze stali manganowej, polski hełm był lepszy pod względem wytrzymałości.
Czerepy produkowane były tylko w jednym rozmiarze, hełm dopasowywano indywidualnie za pomocą fasunku - składał się on z metalowej obręczy i trzech skórzanych wkładek, do których przymocowane były od strony wewnętrznej lniane kieszonki. Poza tym hełm utrzymywany był za pomocą skórzanej podpinki, która była nowatorska - klasyczną sprzączkę zastąpił druciany uchwyt z haczykiem. Pozwalał on na błyskawiczne zapięcie paska i miał wpływ na bezpieczeństwo użytkownika, zapobiegając łamaniu karku w przypadku silnego uderzenia w hełm.
Hełm wz. 31 chrzest bojowy przeszedł w roku 1938 w trakcie zajmowania Zaolzia. Po kampanii wrześniowej ukrywano hełmy podobnie jak broń. U partyzantów były one rzadkością, co wynikało z ich niepraktyczności w nieregularnej wojnie. Podczas Powstania Warszawskiego polskie przedwojenne hełmy wz. 31, obok niemieckich wz. 35 i 42, były najliczniej wykorzystywane przez powstańców.

Czechosłowacki hełm Vz.32
Hełm Vz.32 był głównym hełmem używanym przez czechosłowackie siły zbrojne aż do okresu tuż przed wybuchem II wojny światowej. Po niemieckiej okupacji czeskiej części Czechosłowacji w marcu 1939 r. i rozwiązaniu jej armii, broń i sprzęt armii czechosłowackiej, w tym duże ilości hełmów vz.32, zostały przejęte przez Niemców. Hełmy te ostatecznie trafiły do magazynów zaskakująco dużej liczby sił zbrojnych z kilku krajów. Niektóre były używane przez marionetkowe państwo nazistowskie Słowację. Wiele vz.32 zostało ostatecznie wdrożonych do użytku przez niemiecki Wehrmacht (armię), Feldgendarmerie (policję polową) i jednostki Luftschutz (ochrony przeciwlotniczej). Finowie otrzymali 50 000 vz.32. Niemcy dostarczyli Estończykom vz.32. Chilijska armia używała czechosłowackich hełmów od 1939 do 1970 roku. Duńska policja państwowa (DSB) otrzymała vz.32 podczas II wojny światowej.
Radzieckie hełmy SSh-36, SSh-39, SSh-40
Do lat 30. Związek Radziecki używał hełmów francuskich Adrian. Od 1934 roku zaczęto wytwarzać nowy rodzaj hełmów rodzimej produkcji - model SSh-36. Nowy SSh-36 otrzymał oryginalny półkulisty kształt z wysuniętą na zewnątrz czapką i bocznymi nachyleniami. Na górnej części hełmu znajdował się grzebień, który służył jako sztywne żebro i zakrywał otwór wentylacyjny (element ten został oczywiście zapożyczony z hełmu Adrian). SSh-36 był malowany na kolor ciemnozielony lub khaki. Na części czołowej znajdował się kontur pięcioramiennej gwiazdy pomalowany na czerwono. W pierwszych latach II wojny światowej duża część wojsk radzieckich była wyposażona w te hełmy.
W 1939 roku wzięto pod uwagę wymagania armii dotyczące bardziej zaawansowanego hełmu do manewrowej walki i zaprojektowano oraz wprowadzono do produkcji model SSh-39. Hełm ten stał się prototypem słynnego radzieckiego SSh-40, który był produkowany od 1940 roku. SSh-40, w przeciwieństwie do modelu z 1939 roku, miał mocniejszą i prostszą wyściółkę. Z tego powodu te dwa hełmy różniły się od siebie mocowaniem wyściółki, a konkretnie liczbą zacisków mocujących wyściółkę do hełmu. Model 39 miał ich trzy, co nie wystarczało do niezawodnego mocowania wyściółki. W SSh-40 te niedociągnięcia zostały naprawione i teraz wyściółka była mocowana za pomocą 6 zacisków, co było bezpieczniejsze. Rosyjski SSh-40 został wykonany ze stali pancernej stopowej o grubości 1,2 mm.
W 1942 roku unowocześniono konstrukcję podszewki. Teraz podszewka składała się z trzech części języka. Została wykonana tak, aby żołnierze mogli nosić hełm z innym nakryciem głowy (na przykład czapką futrzaną). W górnej części języki były wiązane sznurowadłami, aby dopasować rozmiar. W wewnętrznej części każdego języka znajdowała się bawełniana podkładka tłumiąca. SSh-40 malowano na kolor oliwkowy lub khaki, czasami malowano pięcioramienną gwiazdę z przodu. Na wewnętrznej stronie hełmu, z tyłu głowy przy dolnej wardze znajdował się stempel zakładu produkcyjnego, rok produkcji i stempel z rozmiarem.
Japoński hełm Typu 90
Nazwa hełmu Typu 90 pochodzi od roku jego zaprojektowania, w którym zastosowano japoński system roku imperialnego zwany „kōki”. Dziewięćdziesiąt to skrót od roku kōki 2590, który odpowiada 1930 r. w kalendarzu gregoriańskim. Hełm Typu 90 był hełmem używanym przez japońskich żołnierzy i marynarzy podczas II wojny światowej. Wersja hełmu Cesarskiej Armii Japońskiej (IJA) była pomalowana na brązowo i miała pięcioramienną metalową gwiazdę z przodu. Podszewka była wykonana z trzech skórzanych podkładek przymocowanych do skórzanego paska. Paski podbródkowe były typu sieciowego, które były przymocowane za pomocą metalowych pierścieni przytwierdzonych nitami do boków hełmu.
Hełmy Typu 90 były oznaczone według rozmiaru, dużego lub małego, za pomocą znaku kanji wytłoczonego na tylnej metalowej obręczy. Ten sam znak był zazwyczaj malowany na biało z tyłu hełmu, prawdopodobnie po to, aby oznaczenie rozmiaru było bardziej widoczne. Chociaż Typ 90 był jedynym głównym typem hełmu używanym przez IJA podczas II wojny światowej, istnieją pewne różnice w konfiguracji, które mogą zainteresować kolekcjonerów. Wiele z tych hełmów było używanych z pokrowcami z materiału i/lub siatkami. Oprócz IJA Typ 90, Cesarska Marynarka Wojenna Japonii (IJN) również używała Typu 90. Zamiast pięcioramiennych gwiazd, miały one metalowe odznaki IJN z kotwicami lub żółte szablony również z kotwicami. Hełmy IJN były albo brązowe, jak ich wojskowe odpowiedniki, albo szare.
Włoski hełm M33
Włoski hełm M33 był głównym hełmem używanym przez włoskie siły zbrojne podczas II wojny światowej. Został zaprojektowany przez inżyniera o nazwisku Nicola Leszl. Hełmy były wykonane z mocnego stopu niklu i stali. Wkładki były z brązowej skóry zamontowanej na stalowej uprzęży. Rozmiary hełmów były wybite na skórze wkładki w serii kropek. Otwory po bokach i jeden z tyłu zapewniały wentylację. Hełmy były malowane na kolor szarozielony („grigio verde”). Od 1940 roku wprowadzono ciemniejszy odcień farby. Finowie zakupili około 30 000 hełmów M33 do użytku w swoich siłach zbrojnych. Włoskie siły zbrojne nadal używały M33 do lat 60. XX wieku, a po II wojnie światowej wyprodukowano ich dużą liczbę. Hełmy powojenne najłatwiej rozpoznać po pasach podbródkowych. Hełmy wojenne miały skórzane paski podbródkowe farbowane na kolor grigio verde. Armia bułgarska miała hełm oznaczony jako M51, który był bardzo podobny do włoskiego M33, a mniej wartościowe bułgarskie M51 są często błędnie identyfikowane jako M33. Szybkim wizualnym rozróżnieniem są paski podbródkowe: bułgarskie M51 miały jasnobrązowe, garbowane skórzane paski podbródkowe. Otwory wentylacyjne również są inne.
Amerykański hełm M1
M1 to kultowy hełm, używany w armii USA od początku lat 40. do 1985 r., kiedy to zastąpił go hełm Personnel Armor System for Ground Troops (PASGT) wykonany z kompozytów. Początki sięgają 1941 roku, kiedy to hełm M1 zastąpił przestarzały hełm M1917 (amerykańską wersję brytyjskiego hełmu opatentowaną przez wynalazcę Johna Leopolda Brodiego) i nieznacznie zmodyfikowany hełm M1917A1 (hełm „Kelly”), który reprezentował projekt i technologię I wojny światowej przeznaczoną do ochrony w okopach. Nie zapewniały dobrej ochrony boków i tyłu głowy, tylko jej górnej części. M1 opracowano w wyniku powszechnego niezadowolenia ze starszych hełmów, ponieważ zapewniały one jedynie ograniczoną ochronę przed eksplodującymi odłamkami. Do końca wojny, we wrześniu 1945 roku, do armii dostarczono ponad 22 miliony zestawów. 20 milionów wyprodukowała McCord Radiator and Manufacturing Company z Detroit w stanie Michigan, a 2 miliony Schlueter Manufacturing Company z Janesville w stanie Wisconsin.
Zespół M1 był dwuczęściową konstrukcją z zewnętrznym, garnkowym korpusem stalowym wykonanym z niemagnetycznej stali manganowej Hadfielda o grubości około 1,2 milimetra oraz wewnętrzną plastikową wyściółką dopasowaną kształtem, umieszczoną wewnątrz skorupy. Wyściółka, początkowo wykonana ze sprasowanego papieru, zawierała system zawieszenia, który umożliwiał dopasowanie jej do głowy użytkownika. System zawieszenia z taśmą w hełmie był adaptacją słynnego kasku futbolowego opracowanego przez Johna T. Riddella. Wyściółka spadochroniarzy miała inną konstrukcję.
Według raportu powojennego, M1 zmniejszył liczbę ofiar II wojny światowej o 8%, co oznacza, że uratował życie około 76 00ierzy. Wkładkę można było nosić bez stalowej skorupy podczas obowiązków, które nie obejmowały walki lub szkolenia bojowego. Ponadto, używano jej jako garnka do gotowania i gotowania wody, improwizowanego narzędzia do okopywania, młotka do wbijania palików namiotowych, a nawet awaryjnej latryny.
Większość żołnierzy nosiła pasek pod brodą niezapięty lub owinięty wokół tylnej części hełmu, z metalowymi końcami spiętymi razem. Działo się tak, ponieważ w walce wręcz żołnierze wroga mogli atakować od tyłu, sięgając ponad hełm i ciągnąc od tyłu. Po założeniu paska pod brodą głowa noszącego była odchylana do tyłu, pozostawiając gardło i brzuch narażone na pchnięcie nożem. Inni żołnierze obawiali się, że wstrząs mózgu spowodowany eksplozją może również złamać im kark z powodu zapiętego paska pod brodą.
Hełmy M1 z II wojny światowej były malowane płaską oliwkową farbą zmieszaną z drobno zmielonym korkiem, co dawało szorstkie, teksturowane, płaskie wykończenie. Siatka maskująca była często przymocowywana do hełmu, aby pomóc rozbić jego kontur i ukryć głowę noszącego. Podczas bitwy o Ardeny i wojny koreańskiej, ponieważ żołnierzom nie wydawano białych pokrowców na hełmy na warunki zimowe, sami robili białe pokrowce na hełmy maskujące z dowolnego białego materiału dostępnego na polu bitwy, na przykład z koszul lub czasz spadochronów. Hełm M1 stał się symbolem sił zbrojnych USA i odniósł tak wielki sukces, że wiele krajów go przyjęło i zaczęło produkować własne wersje. W niektórych krajach są one nadal używane.
