Pożary w Sopocie: Akcje Ratunkowe i Ich Okoliczności

Duży pożar w budynku wielokondygnacyjnym w Sopocie

Zgłoszenie o pożarze w jednym z budynków w Sopocie wpłynęło do służb o godzinie 6:38. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej.

fotografia budynku objętego pożarem w Sopocie

Przebieg akcji gaśniczej

St. kpt. Jakub Friedenberger, rzecznik prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, w rozmowie z serwisem TVN24 przekazał, że początkowo w akcji gaśniczej brało udział pięć zastępów straży pożarnej. Jednak w miarę rozwoju sytuacji liczba ta wzrosła do jedenastu. Na miejscu działali strażacy zarówno z Sopotu, jak i z Gdańska. Jak podaje "Dziennik Bałtycki", akcja gaśnicza nadal trwała, a strażacy prowadzili działania mające na celu ugaszenie ognia i dokładne sprawdzenie obiektu.

🚒🔥 Zobacz film z akcji strażaków podczas pożaru kompleksu hal w Gdańsku! 🔥🚒

Ewakuacja i zagrożenia

Pożar wybuchł na parkingowej kondygnacji budynku. Ze względu na silne zadymienie konieczna była ewakuacja mieszkańców. Jak dodają służby, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Dyżurny wojewódzkiego stanowiska koordynacji ratownictwa w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" przekazał, że sytuacja nie była opanowana, a źródło pożaru nie zostało zlikwidowane.

Pożar nieczynnego lokalu gastronomicznego

Wczoraj po godzinie 16:45 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Sopocie został poinformowany o pożarze nieczynnego lokalu gastronomicznego w Sopocie na ulicy Wojska Polskiego. Tuż przed godziną 17:00 dyżurny Policji w Sopocie został telefonicznie poinformowany o pożarze nieczynnego lokalu gastronomicznego znajdującego się na nadmorskiej plaży.

W akcji ratowniczej udział brały zastępy Straży Pożarnej z Sopotu, Gdańska i Gdyni. Drewnianą konstrukcję budynku doszczętnie strawił ogień. Akcja gaśnicza trwała do późnych godzin wieczornych. Sopoccy policjanci od wczoraj zabezpieczają miejsce zdarzenia, przeprowadzają szczegółowe oględziny, a także wyjaśniają okoliczności pożaru.

zdjęcie spalonego lokalu gastronomicznego na plaży w Sopocie

Pożar śmieci i związane z nim zatrzymania

Kilka dni temu policjanci z Sopotu zostali powiadomieni o pożarze śmieci, od których zajęły się drzwi wejściowe nieużytkowanego budynku na terenie miasta. Skierowani na miejsce funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie i przy pomocy gaśnicy zaczęli gasić pożar. Po chwili dojechali też strażacy i ogień ugaszono.

Okoliczności zdarzenia i zatrzymani

Przeszukując pobliski teren, funkcjonariusze zauważyli dwie nietrzeźwe osoby bez stałego miejsca zamieszkania. Alkomat pokazał u 67-latki 1,5 promila, natomiast u jej znajomego, 51-latka, 2,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci ustalili, że oboje wdarli się do nieużytkowanego budynku i tam przebywali od dłuższego czasu. Od razu zostali oni zatrzymani przez mundurowych jako osoby podejrzane o naruszenie miru domowego.

Ponadto policjanci, widząc obrażenia na twarzy 51-latka w chwili zatrzymania, ustalili, kto tego dokonał. W wyniku prowadzonych na miejscu działań funkcjonariusze zatrzymali również podejrzanego o to przestępstwo 32-latka bez stałego pobytu, który wcześniej pobił 51-latka pustą szklaną butelką. Mężczyzna, podobnie jak pozostała dwójka, także był nietrzeźwy, a alkomat pokazał u niego blisko 2 promile alkoholu. Cała trójka trafiła do policyjnej celi.

Zarzuty i odpowiedzialność karna

Policjanci zgromadzili materiał dowodowy, na podstawie którego ogłosili zarzuty podejrzanym. Zatrzymana 67-latka i jej znajomy 51-latek po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty wdarcia się na teren prywatny i za to poniosą odpowiedzialność karną przed sądem. Natomiast 32-latek usłyszał zarzut uszkodzenia ciała. Czynności w sprawie cały czas trwają, a policjanci szczegółowo wyjaśniają okoliczności pożaru. Zgodnie z kodeksem karnym, kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

tags: #novotel #marina #sopot #pozar