W ostatnich latach i miesiącach w Polsce obserwujemy intensywne prace legislacyjne mające na celu unowocześnienie i usprawnienie funkcjonowania Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP) oraz zwiększenie wsparcia dla strażaków ochotników i ich rodzin. Nowe regulacje wprowadzają szereg zmian w uprawnieniach, szkoleniach i przywilejach, jednak niektóre z nich budzą także kontrowersje i dyskusje dotyczące ich praktycznego wdrożenia.
Nowe uprawnienia i zwolnienia dla strażaków
Ustawa, która wejdzie w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia, przewiduje między innymi możliwość kierowania ruchem przez strażaków PSP i OSP oraz ratowników wodnych podczas akcji ratowniczych. Jest to znaczące rozszerzenie dotychczasowych uprawnień, mające na celu usprawnienie działań w sytuacjach kryzysowych.

Członkowie OSP i innych służb ratowniczych zostaną zwolnieni z opłat związanych z uzyskaniem zezwoleń na pojazdy uprzywilejowane. Ponadto, szkolenie podstawowe strażaka ratownika zostanie rozszerzone o zagadnienia związane z kierowaniem ruchem oraz prowadzeniem pojazdów uprzywilejowanych. W art. 2 noweli modyfikującym przepisy ustawy o kierujących pojazdami, doprecyzowano zasady wydawania tymczasowego elektronicznego prawa jazdy oraz zakres zezwolenia na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym. Zmiany w ustawie z dnia 17 października 2025 r. art. 2 pkt 1 dotyczą doprecyzowania terminów ważności tymczasowego elektronicznego prawa jazdy oraz uzyskania uprawnienia do kierowania pojazdami, a pkt 2 - przesłanki udostępniania tymczasowego prawa jazdy w aplikacji mObywatel. Art. 4 pkt 1 lit. art. 2 pkt 3 wprowadza zakaz odbywania kursów reedukacyjnych w formie zdalnej, a art. 4 pkt 1 lit. odnosi się do nowych uprawnień strażaków do kierowania ruchem, co wynika z nowelizacji ustawy z dnia 17 grudnia 2021 r.
Karta Rodziny Mundurowej dla Ochotniczych Straży Pożarnych
W Sejmie ogłoszono zamiar złożenia poprawki do procedowanego projektu ustawy o Karcie Rodziny Mundurowej, która poszerzy krąg objętych nią osób o strażaków ochotników - ratowników i ich rodziny. Szef klubu PSL, Krzysztof Paszyk, poinformował, że posłowie chcą w ten sposób zrównać uprawnienia wszystkich służb mundurowych. Jak zaznaczył, dotychczas przepis wynikający z ustawy o ochotniczych strażach pożarnych dotyczący możliwości nadania strażakom-ratownikom dodatkowych uprawnień nie został wypełniony, a ustawa o Karcie Rodziny Mundurowej może to zmienić.

Projekt ustawy o Karcie Rodziny Mundurowej, który jest procedowany w Sejmie, przewiduje objęcie funkcjonariuszy formacji podległych MON i MSWiA - takich jak żołnierze, policjanci czy strażacy - oraz członków ich rodzin systemem szczególnych uprawnień. Karta umożliwi między innymi bezkolejkowy dostęp do świadczeń zdrowotnych w placówkach wojskowych i resortowych. Projekt zakłada też ustanowienie 15 maja Dniem Rodziny Mundurowej.
„Nie wszyscy w Polsce zdają sobie sprawę z tego, że każdego roku podczas akcji ratowniczo-gaśniczych giną strażacy ochotnicy. Dla równości wszystkich, którzy w mundurach czuwają nad naszym bezpieczeństwem, w tym również strażacy ochotnicy, którzy są ratownikami, chcemy, aby właśnie w ramach tej poprawki włączyć ich również do kategorii rodzin mundurowych” - podkreślono w kontekście uzasadnienia dla proponowanych zmian. Ustawa z dnia 23 stycznia 2026 r. doprecyzowuje, kto jest objęty jej przepisami. Na podstawie art. 6 ust. - strażak Państwowej Straży Pożarnej, jeśli wykonuje zadania określone w art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. - oraz strażak ratownik ochotniczej straży pożarnej, jeśli wykonuje zadania ochotniczych straży pożarnych określone w art. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 2021 r. - czy strażak ochotniczej straży pożarnej, jeśli wykonuje zadania ochotniczych straży pożarnych określone w art. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 2021 r. - są to kategorie, które podlegają regulacjom.
Kontrowersje wokół "zielonych świateł" dla OSP
W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji trwają prace nad projektem ustawy wprowadzającej zielone, błyskowe sygnalizatory w prywatnych samochodach druhów Ochotniczych Straży Pożarnych, których mieliby używać w trakcie dojazdu na akcję gaśniczo-ratunkową. Pomysł ten budzi jednak wiele obaw i krytyki. Dr Dariusz P. określa tę propozycję jako „rozwiązanie efektowne politycznie, ale fatalne legislacyjnie” oraz „propozycję, która bardziej sygnalizuje polityczną intencję niż tworzy dobre, szczelne i odpowiedzialne prawo”.

Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej (KG PSP) jasno wskazała, że wprowadzenie dodatkowego światła koloru zielonego może generować niepotrzebne ryzyko i zagrożenie w ruchu drogowym. Zdaniem ekspertów, problem polega na skrajnej lakoniczności proponowanej zmiany. Sam projekt sprowadza się w istocie do dodania do Prawa o ruchu drogowym nowego art. 54a, zgodnie z którym pojazd przewożący członka ochotniczej straży pożarnej w celu udziału w akcji ratowniczej lub działaniach ratowniczych „może wysyłać zielone sygnały błyskowe”, oraz do dodania analogicznego art. 3a do ustawy o OSP. Dr Dariusz P. podkreśla: „To wszystko. Nie ma tam rozbudowanego mechanizmu wdrożeniowego, nie ma systemu nadzoru, nie ma ścieżki autoryzacji, nie ma technicznych warunków stosowania tego rozwiązania”.
Dlaczego wozy strażackie otrzymują zielone światło?
W jego opinii, tak zbudowana ustawa nie rozwiązuje realnego problemu, lecz jedynie dopisuje do systemu prawnego nowe hasło. „Z punktu widzenia przeciętnego obywatela wygląda to tak, jakby ustawodawca chciał jednym krótkim zdaniem naprawić bardzo złożony problem bezpieczeństwa, odpowiedzialności i organizacji ruchu” - uważa prawnik. Przepis z prawa o ruchu drogowym odwołuje się do działań określonych w ustawie o OSP, a przepis w ustawie o OSP odsyła z powrotem do nowego art. 54a Prawa o ruchu drogowym, tworząc obieg zamknięty, który nie wnosi jasności.
Informacje uzyskane w trybie dostępu do informacji publicznych (pismo z dnia 18.02.2026 r. - BP.0262.112.2026) potwierdziły, że KG PSP wykazała rażące braki w zaproponowanym projekcie, wypunktowując luki, których nie da się uznać za drobiazgi. Innymi słowy, projekt przyznaje możliwość użycia nowego oznaczenia świetlnego, ale nie buduje prawnego otoczenia, które czyniłoby tę możliwość bezpieczną, kontrolowalną i egzekwowalną. Komenda zakwestionowała również odwoływanie się do wzorów z USA i Kanady bez przeniesienia do polskiego prawa tamtejszych ścisłych reguł.
Co więcej, z przedstawionych dokumentów w trybie informacji publicznej (pismo z dnia 16 marca 2026 r. - DBI-WODO.06770.2.33.2026.EJ) wynika, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) nie dysponuje gotowym pakietem własnych analiz, ocen skutków, założeń wdrożeniowych, propozycji rozporządzeń wykonawczych czy pełną dokumentacją uzasadniającą praktyczne wprowadzenie zielonych świateł. „Skoro ministerstwo przedłuża termin odpowiedzi, a równocześnie z pisma KG PSP wynika potrzeba dopiero pozyskiwania szeregu opinii innych organów i ekspertów, to trudno mówić o dojrzałym, kompleksowo przygotowanym procesie legislacyjnym” - mówi dr Dariusz P. Podkreśla on, że w dobrze przygotowanym procesie najpierw powinny istnieć analizy, warianty rozwiązań, konsultacje i dokumenty wykonawcze, a dopiero potem zwięzły, ale kompletny projekt przepisu. Nie chodzi o to, by lekceważyć problem szybkiego dojazdu strażaków ratowników OSP do remizy lub miejsca działań, ale o to, by rozwiązania były bezpieczne i efektywne.