Ochotnicza Straż Pożarna w Ożarowie aktywnie modernizuje swoją flotę pojazdów, aby skuteczniej reagować na rosnącą liczbę zdarzeń ratowniczo-gaśniczych. Do jednostki trafił już nowoczesny, lekki samochód rozpoznawczo-ratowniczy, a w planach jest zakup średniego wozu, który zastąpi wysłużony sprzęt.
Wprowadzenie lekkiego samochodu rozpoznawczo-ratowniczego Toyota Hilux
W środę, 11 grudnia, do jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Ożarowie trafił nowy lekki samochód rozpoznawczo-ratowniczy Toyota Hilux w wersji Arctic Truck. Pojazd ten kosztował 379 tysięcy złotych. Finansowanie zakupu było możliwe dzięki wspólnym środkom: 259 tysięcy złotych pochodziło z budżetu gminy, a pozostałe 120 tysięcy złotych z dotacji Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

Powitanie nowego pojazdu odbyło się w środę 11 grudnia. Jak podkreśla naczelnik OSP Piotr Rynio, właściwości terenowe Toyoty Hilux pozwolą strażakom na skuteczniejsze niż dotychczas działania ratownicze. Pojazd ten będzie nieoceniony w akcjach poszukiwawczych, powodziowych, ratowniczych na akwenach wodnych czy podczas pożarów w trudno dostępnych miejscach. Zarząd jednostki zabiegał o samochód terenowy od początku swojej kadencji, ponieważ z każdym rokiem przybywa akcji związanych z poszukiwaniem osób zaginionych, co czyni jego zakup niezbędnym.
Piotr Rynio nie ukrywa, że od kilku dni wraz z druhami przygotowywał się do uroczystości związanych z przekazaniem pojazdu. Dotychczas wszystkie działania wymagające transportu quada czy łodzi ratowniczej obsługiwał średni samochód ratowniczo-gaśniczy Renault D14, co nie było optymalnym rozwiązaniem. W obecnym roku samorząd doposażył jednostkę także w 2-osiową przyczepę, która została zaadaptowana przez strażaków na przyczepę pompową. Nowy wóz techniczny, wyposażony m.in. w „mały szpital”, już udowodnił swoją przydatność, pojawiając się na miejscu kolizji trzech samochodów na głównym skrzyżowaniu w Ożarowie Mazowieckim dosłownie po minucie i tłumiąc ewentualny pożar.
Planowany zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego
Gmina Ożarów planuje również ogłosić przetarg na zakup nowego średniego wozu strażackiego, który ma trafić do jednostki ratowniczo-gaśniczej w Ożarowie. Piotr Rynio, komendant ożarowskiej Ochotniczej Straży Pożarnej, zaznacza, że obecnie strażacy wykorzystują trzy wozy, które średnio mają 20 lat i często się psują. Nowy samochód ma zastąpić wysłużonego Stara 244, znacząco poprawiając komfort i efektywność działań.

Zakup tego wozu jest możliwy dzięki dofinansowaniu z Urzędu Marszałkowskiego w wysokości 600 tysięcy złotych, na które gmina czekała od dwóch lat. Dodatkowo 200 tysięcy złotych pochodzi z budżetu gminy. Nowy pojazd będzie kupiony z dodatkowym sprzętem, co pozwoli jeszcze lepiej udzielać pomocy, koncentrując się w większej mierze na ratownictwie technicznym.
Nowy wóz będzie wyposażony w zaawansowany sprzęt, w tym kamerę termowizyjną i sprzęt ochrony dróg oddechowych. Burmistrz Marcin Majcher liczy na wsparcie innych instytucji w celu dalszego doposażenia jednostki, podkreślając jednocześnie, że sprzęt powinien trafiać tam, gdzie są wyszkoleni strażacy-ochotnicy, którzy wiedzą, jak obsługiwać specjalistyczne urządzenia. Zapewnia również, że OSP w Ożarowie jest odpowiednio wyszkolona.
Działalność i skład OSP Ożarów
Obecnie jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Ożarowie liczy 40 członków. W kończącym się, 2024 roku, wyjeżdżała do 146 zdarzeń ratowniczo-gaśniczych, w tym do 40 pożarów, 105 miejscowych zagrożeń i jednego alarmu fałszywego. Rocznie jednostka OSP interweniuje średnio około 120 razy, przy czym w bieżącym roku odnotowano już 85 wyjazdów. Najwięcej interwencji dotyczy wypadków samochodowych, co wynika z przebiegu przez gminę dwóch dróg krajowych.
Wzrost liczby zdarzeń ratowniczych jest również związany z szybkim przybywaniem domów i budynków przemysłowych w Ożarowie, a także ze zwiększającym się natężeniem ruchu drogowego. Strażacy z OSP Ożarów działają bardzo sprawnie; czas wyjazdu pierwszego samochodu od odebrania zgłoszenia nie przekracza 1 minuty.
Warto podkreślić, że w jednostce OSP Ożarów nikt ze strażaków nie otrzymuje żadnych pieniędzy za udział w akcjach. Wszyscy członkowie podpisali dokument, w którym zrzekają się wynagrodzenia na rzecz zakupu niezbędnego sprzętu, takiego jak rękawice czy latarki, co świadczy o ich prawdziwym poświęceniu i zaangażowaniu w służbę na rzecz lokalnej społeczności.