W historii miasta Nowy Dwór Mazowiecki (NDM) i jego okolic odnotowano wiele znaczących wydarzeń, a wśród nich tragiczny pożar ośrodka wypoczynkowego "Wisła" w marcu 1984 roku. Wydarzenie to, choć minęło wiele lat, nadal pozostaje w pamięci świadków i osób związanych z regionem, stanowiąc jeden z najbardziej dramatycznych epizodów w lokalnej historii.
Tragiczne wydarzenia z marca 1984 roku
Wydarzenia z marca 1984 roku, dotyczące pożaru ośrodka "Wisła", odbiły się głośnym echem nie tylko w Nowym Dworze Mazowieckim (NDM) i okolicznych miejscowościach, ale także w całym kraju. Był to temat numer jeden w mediach ogólnopolskich przez wiele dni, a wzmianka o nim znalazła się nawet na samym początku Dziennika Telewizyjnego.
Z tragicznych relacji wynika, że w tym pożarze zginęło 8 osób, co sprawia, że jest to jedno z najtragiczniejszych zdarzeń w historii miasta, które znalazło się na czołówkach ogólnopolskiej telewizji. Ośrodek "Wisła" był miejscem, w którym odbywały się różnego rodzaju kursy. Ojciec jednego z mieszkańców Modlina, który był pracownikiem ośrodka i naocznym świadkiem akcji gaśniczej, opowiadał o dramatycznych chwilach. Wspominał, że dziewczyny uwięzione w płonącym baraku próbowały własnoręcznie wyrwać metalową kratę z okna, jednak niestety nie dały rady. W relacjach świadków pojawiały się również informacje, że w trakcie takich kursów prawie każdej nocy odbywały się libacje, połączone niekiedy z orgietkami.

Lokalizacja i kontekst historyczny ośrodka "Wisła"
Ośrodek Wypoczynkowy "Wisła" znajdował się na terenie, który dziś obejmuje Hotel Modlin i restaurację Borodino. Dokładniej, spalona część ośrodka, która po tragedii nie została odbudowana, mieści się obecnie w miejscu ujęcia wody. Natomiast w miejscu dzisiejszego hotelu, w czasach funkcjonowania ośrodka, stały drewniane domki i bar, które kiedyś były znane jako "U Człapy". Pod koniec lat 90-tych w tym miejscu stał słynny "dyskotekowy namiot".
Jeden z mieszkańców wspomina, że latem 1985 roku podjął pracę w tym miejscu jako gospodarz ośrodka, zajmując się koszeniem trawy, drobnymi naprawami i pomocą sprzątającym kobietom. Jego partnerka pracowała wówczas w barze "po Człapie". W ramach pracy przysługiwał im domek - było ich tam wówczas ponad 20 - co pozwoliło im spędzić w ośrodku "wspaniały miesiąc".

Wspomnienia i trudności w pozyskiwaniu szczegółowych informacji
Pomimo szerokiego echa, jakie pożar ośrodka "Wisła" wywołał w mediach w tamtym czasie, szczegółowe informacje na jego temat są obecnie trudne do znalezienia. Wielu mieszkańców Nowego Dworu Mazowieckiego słyszało o tej tragedii, lecz nie znało wszystkich detali. Osoby urodzone po 1984 roku często dowiadują się o zdarzeniu przypadkiem, na przykład podczas poszukiwania informacji na inne tematy, jak katastrofa kolejowa z 1986 roku.
Warto podkreślić, że mało jest zdarzeń z historii miasta, które były na czołówkach ogólnopolskiej telewizji, co świadczy o skali tego konkretnego pożaru. Pomimo to, dostępne w sieci kroniki PKF z lat 1965 i późniejszych nie zawierają nic o NDM, z wyjątkiem epizodu z Wyścigu Pokoju w 1974 roku, gdzie etap wygrał Mytnik. Ta trudność w odnalezieniu pełnego obrazu wydarzeń podkreśla, jak pamięć o tragediach może z czasem zacierać się w oficjalnych archiwach, pozostając głównie w osobistych wspomnieniach świadków.