Pożar w Niedźwiedziach - jedna ofiara śmiertelna
Tragiczny pożar bloku w miejscowości Niedźwiedzie w powiecie piskim zakończył się śmiercią jednej osoby i obrażeniami u trzech innych. Zdarzenie miało miejsce nocą, a akcja ratunkowa trwała wiele godzin. Pożar wybuchł w jednym z bloków mieszkalnych, a jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej ewakuowało się z niego osiem osób.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło w nocy. Na miejsce pracowało 12 zastępów straży pożarnej. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, część mieszkańców była już poza budynkiem. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piszu przekazali, że przed przyjazdem służb ewakuowało się osiem osób. Trzy z nich wymagały pomocy medycznej i zostały przetransportowane do szpitala. Niestety, bilans zdarzenia jest tragiczny - w budynku odnaleziono ciało jednej osoby.
Źródło ognia udało się zlokalizować około godziny 3:00 w nocy. Obecnie ustalane są przyczyny zdarzenia - nieszczęśliwy wypadek, podpalenie, czy awaria. W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło 12 zastępów straży pożarnej, co świadczy o powadze sytuacji. Po opanowaniu ognia rozpoczęto dogaszanie pogorzeliska, które mogło potrwać co najmniej kilka godzin, aby zapobiec ponownemu zapłonowi.

Pożar przy ul. Jarockiej w Olsztynie - ewakuacja bez ofiar
Olsztyńscy policjanci ustalają przyczynę pożaru, do którego doszło nocą w 4-piętrowym budynku mieszkalnym przy ul. Jarockiej w Olsztynie. Ogień pojawił się na dachu i poddaszu budynku. Mieszkańcy zostali ewakuowani, a na szczęście nikt nie odniósł żadnych obrażeń.
Przed godziną 3:00 oficer dyżurny olsztyńskiej komendy został powiadomiony o pożarze. Palił się dach i poddasze 4-piętrowego budynku mieszkalnego. Ogień dogaszało 6 zastępów straży pożarnej. W budynku znajdowały się 24 mieszkania, z których ewakuowano blisko 50 osób. Według wstępnych ustaleń nikt nie odniósł obrażeń.
Tragiczny pożar przy ul. Srebrnej w Olsztynie - śmierć starszej kobiety
We wtorkowy wieczór, 7 października, w Olsztynie doszło do tragicznego pożaru mieszkania w budynku wielorodzinnym przy ulicy Srebrnej. Jeszcze przed przyjazdem służb na miejsce, dwaj strażacy Państwowej Straży Pożarnej - jeden z Olsztyna, drugi z Lidzbarka Warmińskiego - ruszyli z natychmiastową pomocą.
W wyniku pożaru z budynku ewakuowano 46 osób. Pożar wybuchł we wtorek wieczorem w mieszkaniu na drugim piętrze sześciopiętrowego bloku. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko, dlatego kluczowe znaczenie miała błyskawiczna reakcja dwóch strażaków, którzy znajdowali się w pobliżu miejsca zdarzenia. Jeszcze przed przyjazdem zastępów PSP rozpoczęli działania ratownicze i ewakuowali starszą kobietę z płonącego lokalu. Na miejscu natychmiast podjęto akcję reanimacyjną, jednak zespół ratownictwa medycznego stwierdził jej zgon.
Strażacy, którzy przybyli na miejsce chwilę później, przeprowadzili ewakuację całego budynku, aby zapobiec zatruciu mieszkańców dymem i gazami pożarowymi. Z parteru i pierwszego piętra wyprowadzono wszystkich lokatorów, łącznie 46 osób. Działania gaśnicze trwały do późnych godzin wieczornych. Starsza kobieta zginęła w pożarze mieszkania w bloku przy ul. Srebrnej w Olsztynie. Ogień wybuchł na drugim piętrze sześciopiętrowego budynku.
Ze względu na silne zadymienie i ryzyko zatrucia gazami pożarowymi, strażacy zdecydowali się ewakuować mieszkańców parteru oraz pierwszego piętra. Gdy strażacy przybyli na miejsce, pożar był mocno rozwinięty i widoczny z zewnątrz. Po dogaszeniu pożaru na miejscu pracowali policjanci i prokurator.

Pożar przy ul. Macieja Rataja w Olsztynie - ewakuacja 50 osób
W dniu 25.02.2026 r. około godziny 1:24 Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Olsztynie przyjęło informację o pożarze mieszkania w budynku wielorodzinnym przy ul. Macieja Rataja w Olsztynie. Na klatce schodowej panowało silne zadymienie. Dwie osoby z palącego się mieszkania ewakuowały się na klatkę schodową i przy pomocy policjantów ewakuowali się przed budynek. Pożarem objęte było pomieszczenie kuchenne. Ogień był widoczny z zewnątrz przez okna palącego się mieszkania.
Na początku działań ratowniczych ze względu na silne zadymienie zastosowano „Kurtynę dymową”. Instalacja kurtyny w drzwiach prowadzących do płonącego mieszkania gwarantuje, że dym nie będzie rozprzestrzeniał się na klatkę schodową po otwarciu drzwi. Z budynku, przy współpracy i dużemu zaangażowaniu Policji będącej na miejscu zdarzenia, ewakuowano łącznie 50 osób, którym zapewniono schronienie na czas działań w autokarze dzięki MPK Olsztyn.
Nocna cisza na olsztyńskim Zatorzu została przerwana nagłym alarmem. W jednym z bloków wybuchł pożar, który postawił na nogi służby ratunkowe i zmusił dziesiątki mieszkańców do opuszczenia swoich mieszkań. Do pożaru doszło po godzinie 1 w nocy (25 lutego) w bloku przy ulicy Rataja na olsztyńskim Zatorzu. Ogień pojawił się w jednym z mieszkań na parterze czteropiętrowego budynku wielorodzinnego.
Budynek, w którym wybuchł pożar, posiada tylko jedną klatkę schodową. W krótkim czasie została ona silnie zadymiona, co znacząco utrudniło bezpieczne opuszczenie mieszkań. Z budynku ewakuowano łącznie 50 osób, w tym pięcioro dzieci oraz cztery zwierzęta domowe. Dwie osoby musiały zostać ewakuowane przy użyciu drabiny strażackiej, co było konieczne ze względu na brak bezpiecznego przejścia przez zadymioną klatkę schodową.
W akcji brały udział cztery zastępy straży pożarnej. W wyniku pożaru dwie osoby zostały przewiezione do szpitala z powodu ekspozycji na dym i konieczności dalszej obserwacji medycznej. Pozostali ewakuowani mieszkańcy mogli po zakończeniu działań wrócić do swoich lokali lub zostali objęci pomocą doraźną. Szybka reakcja służb ratunkowych pozwoliła opanować sytuację w krótkim czasie. Strażacy nie tylko ugasili ogień, ale także skutecznie przeprowadzili ewakuację mieszkańców w warunkach znacznego zadymienia.