Na chorwackim wybrzeżu, szczególnie w regionie Dalmacji, odnotowano groźne pożary, które doprowadziły do ewakuacji turystów i mieszkańców. Ogień, napędzany silnym wiatrem i wysokimi temperaturami, dotarł do zabudowań, stwarzając poważne zagrożenie.
Groźny pożar w Dalmacji i jego przebieg
W sobotę w okolicy miasta Omiš, w popularnej wśród turystów chorwackiej Dalmacji, wybuchł pożar, o czym poinformował dziennik „Slobodna Dalmacija”. Płomienie pojawiły się w miejscowościach niedaleko miasta Omiš i szybko ogarnęły znaczną część pobliskiego lasu. Nad okolicą unosiły się kłęby dymu, a walkę z żywiołem utrudniał silny wiatr.
Według informacji z terenu spłonęło około 20 domów, choć nie ma jeszcze oficjalnych danych. Ogniem zajęły się także samochody. Władze miasta poinformowały, że do tej pory nie odnotowano ofiar. Wśród turystów dotkniętych pożarem byli także Polacy.

Akcja gaśnicza i wyzwania
Pożar wybuchł około godziny 7:00 rano. Do akcji gaśniczej włączyli się mieszkańcy, jak podała agencja Hina, powołując się na lokalny oddział straży pożarnej. Jednak walkę z żywiołem znacząco utrudniał silny wiatr.
Dowódca straży pożarnej w Omišu, Višeslav Pešić, powiedział agencji: „Pożar się nasila i nie mamy nad nim kontroli, ratujemy dom po domu”. Szef straży pożarnej, Slavko Tucaković, cytowany przez portal „Slobodna Dalmacija”, przekazał, że w związku z pożarem, który wybuchł w sobotę rano w rejonie Pisak i Marušići, część mieszkańców i turystów ze wsi Mimice została ewakuowana. W razie potrzeby zostaną oni umieszczeni w hali w Omišu.
Na oficjalnej stronie miasta ogłoszono, że wiele obiektów oferuje ciepłe posiłki dla mieszkańców dotkniętych pożarem.
pożary w Chorwacji akcja gaśnicza Split Chorwacja lipiec 2017
Cykliczne zagrożenie pożarowe w Chorwacji
Jak wyjaśnia Monika Zymon-Waligórska, prowadząca firmę turystyczną w Splicie, pożary w Chorwacji - szczególnie w regionach śródziemnomorskich - to niestety zjawisko cykliczne, które powraca każdego lata. Głównymi przyczynami są wysokie temperatury, długotrwała susza oraz silny wiatr.
Mimo szybkiej reakcji służb, ogień często długo się rozprzestrzenia. W akcji gaśniczej używane są samoloty gaśnicze Canadair i Air Tractor, które są kluczowe przy gaszeniu pożarów z powietrza. Pani Zymon-Waligórska wyraża pełen podziw dla strażaków, widząc ich zgranie, znajomość terenu i poświęcenie.
Polka zwraca uwagę na pojawiające się w mediach błędne informacje, np. podawanie „pożaru w Podgorze” bez precyzowania, czy chodzi o kurort, czy Gornją Podgorę. Podkreśla, że jest to różnica kluczowa, ponieważ błędne informacje mogą wywołać niepotrzebną panikę wśród rodzin, myślących, że pali się tam, gdzie wypoczywają ich bliscy. Jak podkreśla, ogień rzadko zagraża typowym miejscowościom turystycznym; pożary w Chorwacji są poważnym zagrożeniem, ale zwykle dotyczą górskich i zalesionych obszarów, a nie plaż i hoteli.

Polscy turyści w obliczu zagrożeń
Chorwacja to od lat jeden z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych wśród Polaków. Choć Chorwacja co do zasady jest bezpiecznym krajem, to sezon wakacyjny przynosi ze sobą wzrost liczby nieprzewidzianych zdarzeń. Polacy dzwonią z prośbą o pomoc w kontaktach z policją, szukają tłumacza, zgłaszają zagubione dokumenty i problemy z noclegami. Mąż Moniki Zymon-Waligórskiej, jako tłumacz przysięgły, często interweniuje przy kradzieżach, kolizjach, na policji czy w sądzie. Sytuacje te powtarzają się każdego lata.
Pani Zymon-Waligórska opowiedziała o telefonie od turysty, któremu spłonął samochód w pożarze w pobliżu miasta Omiš. Turysta prosił o pomoc dotyczącą zgłoszenia sprawy odpowiedniemu posterunkowi policji.
Apel o czujność i zasady bezpieczeństwa
Monika Zymon-Waligórska apeluje: „Chorwacja to raj, ale nie traćmy czujności. Ludzie przyjeżdżają tu, by odpocząć i naładować baterie, ale wakacje to nie czas na beztroskę w każdej sytuacji. Czasem wystarczy chwila nieuwagi - i wakacje zmieniają się w stres”. Przypomina o kilku zasadach bezpieczeństwa:
- Ważny dokument tożsamości: Dowód osobisty w aplikacji mObywatel nie wystarczy. Dzieci również muszą mieć swój dokument.
- Ubezpieczenie turystyczne: Karta EKUZ to tylko podstawa. Dodatkowa polisa powinna obejmować leczenie, akcje ratownicze (na lądzie i morzu), transport medyczny, OC i kradzież bagażu.
- Zakwaterowanie - czujność: Należy sprawdzić adres obiektu na mapie i nie wpłacać zaliczek na podejrzane konta.
- Stan techniczny auta: Upały dają się we znaki także samochodom. Klimatyzacja i sprawne opony to podstawa.
- Gotówka lub karta: System BLIK w Chorwacji nie działa.
- Bezpieczeństwo na słońcu: Filtry UV, nakrycie głowy, woda - to nie tylko zalecenia, to konieczność przy temperaturach 35-40 st. Celsjusza.
- Kontakt do polskiej policji w Chorwacji: Warto go mieć w telefonie na wszelki wypadek.
Najnowsze doniesienia i inne ogniska pożarów
Niedaleko Splitu w Chorwacji wybuchł potężny pożar. Strażacy przez całą noc walczyli z rozprzestrzeniającym się ogniem. W nocy z niedzieli na poniedziałek w Jesenicach na wybrzeżu Adriatyku, niedaleko popularnego Splitu i kurortu Omiš, pojawił się ogień. Gdy wydawało się już, że sytuacja jest pod kontrolą, z powodu wiatru ogień ponownie przybrał na sile. Do jego gaszenia wysłano wszystkie dostępne siły, jednak walka wciąż nie została zakończona. Według najnowszych informacji spłonęło już około 250 hektarów lasu sosnowego.
Chorwacja i inne kraje bałkańskie mierzą się z kolejną falą pożarów. Oddziały strażaków szybko przystąpiły do wygaszania lasu sosnowego w Jesenicach, jednak silny wiatr uniemożliwił zapanowanie nad żywiołem. Jak podaje „Slobodna Dalmacija” we wtorek rano, „według najnowszych oficjalnych informacji źródła pożaru w Jesenicach nie udało się jeszcze zlokalizować”.
Chorwacka Straż Pożarna i inne służby walczą z żywiołem w kilku regionach:
- Powiat kniński, w pobliżu Parku Narodowego Krka: Trwa akcja gaśnicza, ogień na otwartej przestrzeni dotknął makię (niską roślinność) i las sosnowy na obszarze 1300 hektarów.
- Okręg Splitsko-Dalmatyński, w pobliżu Parku Przyrody Biokovo: Trwa akcja gaśnicza, ogień objął trawę, niską roślinność i las sosnowy na obszarze około 700 hektarów. Ogień jest aktywny, lecz nie zagraża pobliskim miejscowościom.
- Okręg Trogir, Vrsine: Pożar na otwartej przestrzeni, ogień jest aktywny, trwa akcja gaśnicza.
- Powiat zadarski, miejscowość Smoković: Sytuacja stabilna, w pożarze spłonęła trawa, niska roślinność oraz las dębowy na obszarze 450 hektarów.
- Powiat zadarski, rejon miejscowości Radašinovci (Vrana): Spłonęło około 200 hektarów trawy i niskiej roślinności.
Obecnie z powodu pożaru zamknięta jest droga DC512 z Makarskiej do tunelu „Stupica”.
