Fenomen utworu "Ona By Tak Chciała" Ronniego Ferrari i jego adaptacje

W sierpniu 2019 roku Ronnie Ferrari, właściwie Hubert Kacperski, wrzucił na swój kanał na YouTube kawałek zatytułowany "Ona By Tak Chciała". Singiel błyskawicznie stał się wielkim hitem, osiągając w ciągu pięciu miesięcy od premiery ponad 107 milionów odtworzeń na YouTube. Ponadto utwór znalazł się na 1. miejscu listy Polska TOP50 serwisu Spotify, co świadczyło o jego ogromnej popularności. Rok 2019 z pewnością okazał się być prawdziwym przełomem dla życia i twórczości pochodzącego z Włocławka artysty.

Klip zamieszczony na YouTubie szybko przekroczył liczbę stu milionów wyświetleń oraz jako pierwszy w historii Polski, otrzymał milion "łapek w górę". Jak można się było spodziewać, na fali sukcesu kawałka, w sieci pojawiło się wiele jego coverów i parodii. Internauci mogli podziwiać "Ona by tak chciała" w wersjach Janusza i Grażyny, świątecznej czy też w wykonaniu ministrantów z Katowic.

Ronnie Ferrari na scenie

"Ona By Tak Chciała" w służbie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Nowa wersja hitu "Ona By Tak Chciała" Ronniego Ferrariego w 2020 roku przyświecała Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Z okazji 28. Finału WOŚP, który odbył się 12 stycznia 2020 roku pod hasłem "Wiatr w Żagle", swoją wersję nagrali wolontariusze WOŚP z Jędrzejowa.

Pomysłodawcą WOŚP-owej wersji singla "Ona By Tak Chciała" Ronniego Ferrari jest koordynator i dyrygent jędrzejowskiego sztabu - Tomasz Puchrowicz. W swoim coverze członkowie sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z Jędrzejowa śpiewają:

  • "Ona by tak chciała zbierać ze mną, pomóc w sztabie i być nieugiętą."
  • "Ona by tak chciała zbierać ze mną, aż do nieba wystrzeli światełko."

W 2020 roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy grała na rzecz dziecięcej medycyny zabiegowej. Pieniądze zostały przekazane na zakup sprzętu, który jest niezbędny do ratowania życia i zdrowia dzieci potrzebujących różnego rodzaju operacji. Celem 28. Finału WOŚP było również wyposażenie oddziałów intensywnej terapii pooperacyjnej w niezbędne sprzęty. Miasteczko WOŚP stanęło wówczas w dwóch nowych miejscach - na placach Bankowym i Teatralnym w Warszawie.

Wolontariusze WOŚP zbierający datki, logo WOŚP

Strażacy OSP tworzą własne wersje hitu

Piosenka "Ona by tak chciała", jak na przebój przystało, doczekała się wielu coverów i przeróbek, w tym tych wykonanych przez członków Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP), którzy wykorzystali ją do promowania swojej działalności i celów charytatywnych.

OSP Wozławki: "Ona by tak chciała gasić ze mną"

Na nietypowy pomysł wpadli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wozławkach (woj. warmińsko-mazurskie). Postanowili oni nagrać parodię utworu Ronniego Ferrari "Ona by tak chciała". "Ona by tak chciała gasić ze mną" to nowa parodia hitu Ronniego Ferrari, którą stworzyli strażacy z OSP w Wozławkach. Jak przyznają, na pomysł nagrania tego teledysku wpadli spontanicznie.

- Chcieliśmy zrobić coś z humorem, jednocześnie pokazując, jak wygląda życie w jednostce - mówi w rozmowie z Fakt 24 Magdalena Ferenc z OSP Wozławki. Klip obejrzało już ponad 50 tys. osób. Pierwsza zwrotka piosenki OSP Wozławki brzmi:

Jestem na dworze sam
Deszcz pada mi na głowę
Komórę w łapie mam
Doczekać się nie mogę
Za rogiem wyje ta
Dla której tracę głowę
I biegnę szybko tam
Odejmuje mi mowę
Nie wracam, nie wracam, nie wracam już na chatę
Odpuszczę już herbatę i wszystkie inne takie
Otwiera otwiera otwiera Pioter drzwi
I widzę wszystko co skradło serce mi […]

OSP ona by tak chciała

OSP Myscowa: Zbiórka na nowy wóz strażacki

W sieci pojawiła się również ciekawa wersja utworu w wykonaniu strażaków OSP z Myscowej (powiat jasielski) na Podkarpaciu, którzy przy pomocy nagrania chcieli zachęcić do wspólnej zbiórki na nowy wóz strażacki. Nowa wersja hitu "Ona by tak chciała" w wykonaniu strażaków ochotników z Myscowej zachęcała do wsparcia ich nowego celu. Jak przyznają sami strażacy, ich jednostka jest jedną z najaktywniejszych w tym regionie.

Ochotnicy z Myscowej wyjeżdżali do działań siedmiokrotnie i zabezpieczali wiele imprez masowych. Ich "służbowym" pojazdem był do tej pory STAR 660. Pojazd, który służył strażakom przeszło 40 lat, był jednak coraz bardziej awaryjny, co wiązało się ze sporymi kosztami. Od 3 października pojazd ten, będący jedynym samochodem ratowniczo-gaśniczym tej jednostki, został wyłączony z użycia. To mocno ograniczyło mobilność i możliwości działania jednostki.

Kiedy o trudnej sytuacji druhów dowiedzieli się strażacy z województwa warmińsko-mazurskiego, postanowili przekazać podkarpackim kolegom swój dotychczasowy samochód, STAR 266. Podkarpaccy ochotnicy postanowili nową wersją znanego utworu Ronniego Ferrari zachęcić ludzi dobrej woli do wpłacenia pieniędzy na zbiórkę zorganizowaną na portalu Zrzutka.pl. Celem było zebranie 6 tysięcy złotych, a ta kwota miała zostać przeznaczona na zapewnienie transportu przekazanego pojazdu do Myscowej.

Strażacy OSP Myscowa z wozem strażackim

tags: #ona #by #tak #chciala #osp