Kobiety w Ochotniczych i Państwowych Strażach Pożarnych: Rola, Historia i Wyzwania

Rola kobiet w polskim pożarnictwie, zarówno w Ochotniczych Strażach Pożarnych (OSP), jak i Państwowej Straży Pożarnej (PSP), ewoluowała na przestrzeni lat, przechodząc od funkcji pomocniczych do pełnoprawnego udziału w działaniach ratowniczo-gaśniczych. Obecnie kobiety stanowią integralną część struktur straży pożarnej, wnosząc unikalne umiejętności i perspektywy do tej wymagającej służby.

Początki Służby Kobiet w Polskim Pożarnictwie

Geneza i Idea

Geneza żeńskiej służby pożarniczej sięga stowarzyszeń samarytańskich i skautowych, powoływanych do niesienia pierwszej pomocy podczas katastrof. Dużą rolę odegrał ruch emancypacyjny, sięgający korzeniami rewolucji francuskiej. W 1791 roku Olimpia de Gouges, francuska emancypantka i pisarka, opracowała odważny manifest, który zakładał obronę podstawowych praw kobiet, w tym swobodny dostęp do edukacji i zrównanie w prawach pracowniczych z mężczyznami. Pod koniec XIX wieku kobiety przeszły ogromną metamorfozę światopoglądową na całym świecie. Idea służby samarytańskiej kobiet w strażach pożarnych w Europie została przejęta z międzynarodowego ruchu humanitarnego Czerwonego Krzyża.

Rozwój przedwojenny

W Polsce, w porównaniu do innych krajów europejskich, drużyny żeńskie zaczęto organizować stosunkowo późno. Za początek służby samarytańskiej w Polsce przyjmuje się rok 1917, kiedy w Radomiu odbył się pierwszy żeński kurs pożarniczy. Cztery lata później Antoni Szczerbowski wydał „Katechizm dla strażackich oddziałów samarytańskich”, w którym nakreślił rolę polskich kobiet i dziewcząt w pożarnictwie. Katechizm informował o tym, jak należy zorganizować miejsce udzielania pierwszej pomocy, wskazując, że kobiety miały pełnić rolę pielęgniarek i sanitariuszek. W 1927 roku w województwie kieleckim powstała pierwsza profesjonalna drużyna żeńska. Ożywienie w sferze zawiązywania się oddziałów żeńskich przy strażach pożarnych skłoniło Komisję Organizacyjno-Regulaminową Głównego Związku Straży Pożarnych RP do opracowania w 1931 roku ich jednolitego regulaminu. Dokument określał cele i zasady funkcjonowania kobiet w pożarnictwie, obejmując ratownictwo, prace kulturalno-oświatowe, krzewienie zasad bezpieczeństwa pożarowego wśród ludności, szkolenie członkiń w zakresie wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego oraz niesienie pomocy oddziałom męskim w akcjach poprzez pełnienie służby porządkowej, wodnej i sanitarnej. Członkiniami drużyn żeńskich mogły zostać kobiety, które ukończyły 17. rok życia. O przyjęciu decydował miejscowy zarząd straży pożarnej na podstawie stanu zdrowia. Oddział żeński musiał liczyć minimum pięć członkiń, a przy większej liczbie należało tworzyć sekcje. Oddziały żeńskie były częścią składową korpusu straży pożarnej, a członkinie posiadały wszelkie prawa i obowiązki czynnych członków straży.

Zeskanowana strona z „Katechizmu dla strażackich oddziałów samarytańskich” Antoniego Szczerbowskiego

W pierwszej połowie lat 30. XX wieku drużyny kobiece rozwijały się bardzo dynamicznie. Samarytanki systematycznie uczestniczyły w kursach i szkoleniach organizowanych przez Główny Związek Straży Pożarnych. Aby uzyskać kwalifikację na stopień instruktorki, kandydatki musiały zdać egzamin teoretyczny z zakresu przyczyn powstawania pożaru i rozprzestrzeniania się ognia oraz użycia środków gaśniczych. Czterotygodniowe kursy dla instruktorek organizował na szczeblu centralnym Związek Straży Pożarnych w Warszawie. Kandydatki musiały spełniać następujące kryteria: wiek 21-30 lat, matura gimnazjalna, wyszkolenie w zakresie służby samarytańskiej w stopniu II, minimum rok służby na stanowisku komendantki żeńskiej drużyny pożarniczej lub funkcyjnej z oceną bardzo dobrą. Kursy trwały dwa tygodnie, a kursantki podlegały skoszarowaniu. Program szkoleń obejmował wyszkolenie formalne, naukę teoretyczną o sprzęcie bojowym i wodnym, ćwiczenia samarytańskie, ratownictwo przeciwgazowe i przeciwchemiczne, wychowanie obywatelskie, organizację pracy świetlicowej, higienę, anatomię i fizjologię.

Na szczeblu powiatu funkcjonowało stanowisko referentki okręgowej, która prowadziła kwartalne i półroczne wykazy stanu osobowego, wyszkolenia i wyposażenia, opracowane na podstawie danych przesłanych od komendantek z poszczególnych oddziałów drużyn żeńskich przy jednostkach OSP. Wykazy zawierały liczbę przeprowadzonych kursów I, II i III stopnia, kursów obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej, sanitarnych, oświatowych, liczbę oddziałów służby samarytańskiej, mundurów, noszy, apteczek, aparatów tlenowych i biblioteczek. Z analizy kwestionariuszy wypełnianych przez komendantki w powiatach wynika, że drużyny żeńskie czerpały fundusze od zarządów straży pożarnych, magistratów, ze składek członkowskich, z dochodów z imprez (zabawy, akademie, przedstawienia teatralne). Współpracowały z PCK, Towarzystwem Gimnastycznym „Sokół”, Związkiem Harcerstwa Polskiego, Towarzystwem Polek, Ligą Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej oraz Związkiem Gospodyń Wiejskich. Referentka okręgowa prowadziła szczegółowy „Wykaz dokonanych prac” z podziałem miesięcznym. W latach 1936-1939 zarządy powiatowe straży pożarnych przeprowadzały lustracje w drużynach żeńskich. Na ich podstawie opracowywano szczegółowe sprawozdania zawierające wskazówki do działań naprawczych. Pośród najczęstszych uchybień odnotowano brak podziału jednostek żeńskich na sekcje i patrole, braki w sporządzaniu ewidencji członkiń, brak kontroli obecności, nieprowadzenie dzienników zajęć oraz księgi rozkazów. Kontrolerzy zalecali nawiązanie ściślejszej współpracy z oddziałami męskimi, zwracano uwagę na nieuwzględnienie w planach zaopatrzenia jednostek strażackich wyposażenia drużyn żeńskich w mundury, apteczki, nosze i sprzęt obrony przeciwlotniczej. W styczniu 1939 roku weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów o obowiązku przygotowania personelu państwowego do obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej w czasie pokoju. Strażom pożarnym dało to możliwość tworzenia rezerw kobiecych w ochronie przeciwpożarowej, umożliwiając kobietom (cywilom) prowadzenie przeszkolenia pożarniczego. Organizację szkoleń dla kobiet prowadzono w jednostkach straży pożarnych według skróconego programu w wymiarze 40 godzin.

Okres powojenny i powrót do służby

Wybuch drugiej wojny światowej przerwał działalność drużyn żeńskich w strażach pożarnych. Większość członkiń uczestniczyła w kampanii wrześniowej w roli sanitariuszek. Po 1945 roku, w trudnych warunkach ograniczonej samorządności, rozwój żeńskich drużyn pożarniczych przy strażach ochotniczych aż do lat 60. XX wieku był wyhamowany. W 1959 roku funkcjonowały w ruchu ochotniczym 122 drużyny żeńskie (1150 członkiń). Jednakże i w latach 60. i 70. XX wieku kobiety odczuwały potrzebę niesienia pomocy, dlatego wiele osób młodych, również nastolatek, wstępowało do harcerstwa, w jego strukturach powstawały zaś sekcje pożarnicze, przekształcane potem w drużyny pożarnicze. Jeszcze do końca lat 80. XX wieku harcerstwo i straże pożarne prowadziły wspólne ćwiczenia i zawody sprawnościowe, a także obozy i wycieczki krajoznawcze.

Zdjęcie przedstawiające żeńską drużynę OSP na ćwiczeniach w latach 60. XX wieku

W latach 70. XX wieku działalność kobiet w ochotniczych strażach pożarnych nie była powszechnie widoczna. Pojawiały się one sporadycznie pomiędzy grupami mężczyzn, wstępowały też do straży, ale w małej liczbie - z racji trudności, z jakimi wiąże się ten zawód. Kobiety czynnie działające w straży wspierały strażaków umiejętnościami lekarskimi, jako pielęgniarki lub sanitariuszki, które pomagały niektórym strażakom wrócić do sił. Rzadko brały udział w akcjach, a jeśli już tak się stało, to bardziej służyły jako dodatkowa pomoc niż pełnoprawny strażak, przez brak wyposażenia oraz przeszkolenia (były rzadziej przeszkalane niż przed wojną). Po skończonych akcjach przygotowywały również posiłki, by strażacka brać mogła się posilić i nabrać sił. Zajmowały się również edukacją młodzieży i grupami harcerskimi. Do ich obowiązków należała również organizacja imprez strażackich czy spotkań edukacyjnych z dziećmi i młodzieżą. Od lat 70. XX wieku w marcowych wydaniach prasy pożarniczej z lat 60., 70. i 80. zauważyć można znacznie zwiększoną liczbę artykułów, w których poruszane są kwestie służby kobiet. Na okładkach czasopism ukazywały się portrety umundurowanych pań. Na kartach periodyków przeczytać można było o ich zaangażowaniu w życie strażackie, funkcjonowaniu pośród mężczyzn, a także edukowaniu dzieci i młodzieży szkolnej o przeciwdziałaniu pożarom. Z czasem kobiety zaczęły czuć się coraz pewniej między mężczyznami, o czym świadczył np. ich udział w zawodach sportowych.

Kobiety w Ochotniczych Strażach Pożarnych (OSP) Obecnie

Po przełomie politycznym w 1989 roku nie brakuje kobiet w żadnym środowisku strażackim. Jeszcze do niedawna nie sposób było sobie wyobrazić kobiety w podziale bojowym. Nieczęsto pojawiały się też w komendach PSP różnego szczebla, a w jednostkach OSP wykonywały zadania stereotypowo przypisane płci. Obecnie kobiety coraz lepiej odnajdują się w strażackiej służbie, chociaż nadal to mężczyźni stanowią przytłaczającą większość. Kobiety dzielą na co dzień trudy odpowiedzialnego i niebezpiecznego zawodu. Warto podkreślić, że kobiety pojawiają się w różnych grupach zawodowych, a ich obecność niesie wiele dobrego. W przypadku straży pożarnej humanizują utechniczniony krajobraz PSP i OSP. Do niełatwej służby wnoszą kobiece ciepło i życzliwy uśmiech, rozładowujący nierzadko różnorodne stresy i napięcia.

Współczesne zdjęcie grupy kobiet strażaczek OSP podczas akcji ratowniczej

Aktywność w Młodzieżowych Drużynach Pożarniczych (MDP)

Dziewczęta zaczynają swoją przygodę w szeregach straży pożarnej w młodzieżowych drużynach pożarniczych w OSP, do których zapisują je rodzice. Oprócz ćwiczenia sprawności i pozyskiwania podstawowej wiedzy z techniki pożarniczej, działają w orkiestrach dętych i chórach młodzieżowych, uczestniczą w warsztatach szkoleniowych dla choreografów. Dziewczęta występują jako cheerleaderki, wyjeżdżają na konkursy i festiwale zagraniczne do Litwy, Czech, Słowacji i wielu innych krajów. Spotykamy je także na festiwalach piosenki strażackiej, regionalnych spotkaniach zespołów artystycznych OSP. Biorą udział w turniejach wiedzy pożarniczej, zawodach drużyn młodzieżowych, konkursach plastycznych, uczestniczą w krajowych obozach młodzieżowych drużyn pożarniczych.

Film instruktażowy do Ogólnopolskich Halowych Zawodów Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych.

Rola i Zaangażowanie w OSP

W OSP działa obecnie około 66 600 pań. Coraz częściej kobiety piastują stanowiska w zarządach OSP, są prezesami i naczelnikami w swoich jednostkach. W wielu jednostkach kobiety są pełnoprawnymi członkami drużyn bojowych, uczestnicząc w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Część z nich, po przejściu odpowiednich kursów i badań, wyjeżdża do zdarzeń. Ważne jest wsparcie i zaufanie w zespole, które przyczyniają się do skuteczności działań. „Najważniejsze jest wsparcie i zaufanie” - podkreśla jedna z druhen. „Tworzymy drużynę, gdzie jeden za drugim stoi murem i o to tu w szczególności chodzi.” Zdarza się, że kobiety dowodzą akcją. W niektórych jednostkach, takich jak OSP Ćmińsk, problem rywalizacji rozwiązano tworząc sekcje pożarnicze, gdzie każda sekcja opiekuje się przydzielonym pojazdem, a pierwszeństwo wyjazdu ma sekcja odbywająca służbę w danym tygodniu. Istnieje zgoda na udział kobiet jako ratowników medycznych w akcjach, a w niektórych jednostkach KSRG na terenie powiatu kłodzkiego kobiety wyjeżdżają do działań i mają odpowiednie przeszkolenie. Są one często bardziej zdyscyplinowane i ambitne, jeśli chodzi o szkolenie. Choć dla niektórych okazuje się to chwilową zabawą lub zbyt dużym poświęceniem, nieliczne wytrwają w swoich założeniach i realizują się zawodowo. „A kto powiedział, że kobiety nie mogą należeć do straży? Popieram panie, które zajmują się działalnością pożarniczą i uważam, że kobiety w OSP to skarb!” - czytamy w jednym z komentarzy. Widok kobiety za kierownicą wozu bojowego czy uczestniczącej w akcji ratowniczej przestaje dziwić. Nie ma w żadnych przepisach żadnych różnic dotyczących płci w kwestii udziału w akcjach bojowych, pod warunkiem spełnienia wszystkich wymagań (badania, wiek, ubezpieczenia, kursy itp.).

Uczestnictwo w Zawodach Sportowo-Pożarniczych OSP

Kobiety aktywnie uczestniczą w zawodach sportowo-pożarniczych OSP, które są formą intensywnego szkolenia pożarniczego i służą doskonaleniu umiejętności obsługi sprzętu oraz popularyzacji zagadnień ochrony przeciwpożarowej. W zawodach biorą udział członkowie Ochotniczych Straży Pożarnych w wieku powyżej 16 lat, a w przypadku zawodników niepełnoletnich wymagana jest zgoda rodziców/opiekunów. Niektóre funkcje w drużynie wymagają ukończonych 18 lat. Drużyna składa się z 8 do 10 osób: 8 zawodniczek, 1 zawodniczki rezerwowej (nieobowiązkowo) oraz mężczyzny obsługującego motopompę (nieobowiązkowo). Startujący zawodnicy powinni posiadać odpowiednie oznaczenia funkcyjne, zgodnie z Regulaminem zawodów sportowo-pożarniczych Ochotniczych Straży Pożarnych OSP-1/2011.

Cele i Ogólne Zasady Zawodów

Celem zawodów sportowo-pożarniczych OSP jest doskonalenie umiejętności obsługi sprzętu, popularyzacja zagadnień ochrony przeciwpożarowej, a także ocena stanu wyszkolenia pożarniczego. Zawody rozgrywane są na różnych szczeblach, od lokalnych po krajowe. Organizatorzy zapewniają zbiornik, podest, pachołki i tarczę obrotową, a w sztafecie także płotek, rów, tyczki, równoważnię i ścianę.

Ćwiczenie Bojowe

Ćwiczenie bojowe, często nazywane „bojówką”, to widowiskowa konkurencja. W dużym skrócie celem konkurencji jest strącenie pachołków i obrócenie/złamanie tarczy prądem wody. Cel trzeba zrealizować poprzez zassanie wody z zewnętrznego zbiornika, podanie jej na linię główną zakończoną rozdzielaczem, z którego wyprowadzone są dwie linie gaśnicze. Ćwiczenie rozpoczyna się od meldunku dowódcy o gotowości drużyny. Sędzia odbierający meldunek wydaje zgodę na rozpoczęcie ćwiczenia. Następnie sędzia startowy wydaje komendę do startu. Każdy z zawodników ma przypisane zadania, takie jak budowa linii głównej, linii ssawnej czy linii gaśniczej, a przodownicy rot odpowiedzialni są za podanie prądu wody i strącenie pachołków.

Sztafeta Pożarnicza

W sztafecie pożarniczej każdy zawodnik ma do pokonania dystans 50 m. Pierwszy zawodnik rozpoczyna bieg z prądownicą, która jest przekazywana kolejnym zawodnikom aż do pokonania całego dystansu. Przekazanie prądownicy powinno nastąpić w strefie zmiany (w przeciwnym wypadku naliczane są punkty karne). Każdy z zawodników, poza pokonaniem dystansu 50 m, ma do wykonania zadanie, takie jak pokonanie drewnianej ściany o wymiarach 1,5 m x 1,5 m, podłączenie odcinka W-52 do wyjścia rozdzielacza i podłączenie prądownicy do węża (w dowolnej kolejności).

Ocena i Punkty Karne

W każdej z konkurencji możliwe jest otrzymanie punktów karnych, przyznawanych za wykonanie czynności niezgodnych z regulaminem, gdzie 1 punkt równy jest 1 sekundzie. „Uzyskując nawet najlepszy czas, możemy dostać kilkadziesiąt punktów karnych i nie zająć wymarzonego miejsca” - ostrzega regulamin. Wynik to suma uzyskanych czasów w ćwiczeniu bojowym i sztafecie pożarniczej (z uwzględnieniem punktów karnych). Im mniejsza liczba punktów, tym wyższe miejsce. Co cztery lata organizowane są krajowe zawody sportowo-pożarnicze OSP, gdzie uzyskiwane czasy robią wrażenie - najlepsze drużyny wykonują ćwiczenie bojowe w czasie poniżej 30 sekund i sztafetę w okolicach 51 sekund.

W 2019 roku Kolegium Sędziów Zawodów Strażackich ZOSP RP przygotowało uściślenia do regulaminu OSP-1/2011, aby zapewnić jednolitą interpretację na wszystkich szczeblach zawodów. Regulamin zawodów umożliwia również organizację dodatkowych zawodów, takich jak memoriały, puchary czy ligi. Udział i treningi do zawodów sportowo-pożarniczych z pewnością są dobrą formą przygotowania do działań ratowniczo-gaśniczych.

Kobiety w Państwowej Straży Pożarnej (PSP)

Droga do Służby w PSP

Droga kobiet do służby czynnej w Państwowej Straży Pożarnej rozpoczyna się od przygotowania sprawnościowego, choć kandydatki na ogół uprawiają od kilku lat różnorakie dyscypliny sportowe. Jeszcze w 1995 roku kobiet nie przyjmowano na studia dzienne w Szkole Głównej Służby Pożarniczej. Przepustką do pracy w PSP były studia zaoczne cywilne i ukończone kursy kwalifikacyjne. Kobiety pracujące w podziale bojowym muszą sprostać wysiłkowi fizycznemu, który nieodłącznie się z nią wiąże. Część z nich ma za sobą służbę w ochotniczych strażach pożarnych, co daje doświadczenie zdobyte przy różnorodnych zdarzeniach. Praca w straży pożarnej wymaga ciągłego utrzymywania kondycji.

Zdjęcie kobiety-strażaka PSP w pełnym umundurowaniu bojowym

Statystyki i Zmiany w Proporcjach

Z chwilą powstania PSP w 1992 roku, proporcje zatrudnienia kobiet i mężczyzn zaczęły się zmieniać na przestrzeni kolejnych lat. W 2011 roku nastąpiło w PSP zrównanie liczby etatów funkcjonariuszek i pracownic cywilnych - obie grupy liczyły równo po 1262 osób, co przy 29 519 mężczyznach oznaczało, że kobiety stanowiły tylko około 7,8% zatrudnionych. Od 2011 roku w PSP więcej kobiet pracuje na stanowiskach cywilnych. W 2018 roku było ich 1382, w porównaniu do 1205 kobiet w służbie czynnej (źródło: Biuletyn PSP za 2018 r.). W 2022 roku liczby te niewiele się zmieniły: w straży są 1262 funkcjonariuszki i 1413 pracownice cywilne, łącznie kobiety stanowią około 8,3% zatrudnionych. Obecnie w kraju funkcjonariuszki to około 4,2% osób w służbie, ale za to aż około 72,8% pracowników cywilnych. Kobiety stanowią jedynie 7% kadry oficerskiej (w 2011 roku około 5,9%), a w podziale bojowym walczy z ogniem zaledwie 88 kobiet (to około 0,4% strażaków na służbie w podziale) wobec 23 465 mężczyzn. W 2011 roku w podziale było nieco więcej kobiet, bo 97, co również stanowiło zaledwie 0,4%. Straż pożarna coraz bardziej otwiera się jednak na kobiety i docenia ich doświadczenie i umiejętności. W 2021 roku na stanowiskach kierowniczych było 211 kobiet (2,1% z osób na wyższych stanowiskach), a jeszcze 11 lat temu - 147 (1,6%).

Różnorodność Stanowisk

W formacji zawodowej część kobiet (funkcjonariuszek) pracuje w biurach i wydziałach Komendy Głównej, komend wojewódzkich, powiatowych i miejskich, na stanowiskach w wydziałach kontrolo-rozpoznawczych, prewencji i innych. Pracownice cywilne w PSP pracują w księgowości, administracji, sekretariatach. W podziale bojowym kobiety pracują jako kierowcy, ratowniczki medyczne, a także w grupach specjalistycznych, jak chociażby nurkowa. Przykładem jest 22-letnia Weronika Aleksander z Cielmic, która w styczniu 2022 roku została pierwszą kobietą w podziale bojowym KP PSP w Gostyniu. Mimo pracy w urzędzie miejskim, od najmłodszych lat marzyła o służbie strażackiej, ukończyła liceum o profilu strażacko-ratowniczym oraz szkolenie podstawowe. Przed rozpoczęciem służby przygotowawczej musiała przejść 4-miesięczny kurs. Jak przyznał kpt. Marcin Nyczka, oficer prasowy KP PSP Gostyń, jednostka musiała spełnić wszystkie wymagania socjalne, w tym zapewnienie oddzielnych pomieszczeń, co nie wszędzie jest możliwe. Podkreślono, że dla kobiet nie będzie taryfy ulgowej, a ich zaangażowanie i umiejętności są cenione.

Wyzwania i Perspektywy: Równość Wymagań Fizycznych

Dyskusja o Równości Norm

W kontekście służby w formacjach mundurowych, takich jak wojsko, pojawia się dyskusja na temat zrównania wymagań fizycznych dla kobiet i mężczyzn. Od 1 stycznia obowiązują nowe przepisy dotyczące rocznego egzaminu sprawności fizycznej żołnierzy zawodowych, szczególnie dla pań w mundurach. Np. kobiety, które służą w zespołach bojowych i szturmowych jednostek wojsk specjalnych i w oddziale specjalnym Żandarmerii Wojskowej w Warszawie, nie będą mogły liczyć na ulgi ze względu na swoją płeć. Zmiany te z zadowoleniem przyjęli mężczyźni, uważając, że kobiety, mając w armii takie same obowiązki, zadania, odpowiedzialność i w końcu takie same pensje, powinny również spełniać takie same normy sprawnościowe. „Skrzynka z amunicją waży zawsze tyle samo. I ludzie dzielą się na tych, którzy dadzą radę ją przenieść i tych, którzy tego nie zrobią” - mówi jeden z żołnierzy wojsk specjalnych. Instruktorzy wychowania fizycznego z jednostek specjalnych popierają unifikację wymagań, podkreślając, że „bojówki” to najważniejszy element jednostek specjalnych, więc wymagania muszą być jednakowo wysokie. „Podczas walki wróg nie zapyta o płeć i nie będzie wolniej strzelał do kobiet” - dodaje były operator.

Perspektywa Kobiet

Kobiety pełniące służbę w pododdziałach bojowych jednostek specjalnych podchodzą do nowych przepisów sceptycznie. „Większość kobiet, które znam, decydując się na służbę w jednostce specjalnej, zdaje sobie sprawę z tego, że nie będzie «szturmanem» i co najważniejsze, nie chce być «szturmanem»” - mówi jedna z kobiet operatorów z jednostki specjalnej. Podkreślają, że służąc w strukturze zespołu bojowego, są przygotowane do zupełnie innych zadań niż mężczyźni, a ich rekrutacja i wyszkolenie były profilowane pod tym kątem. Zwracają uwagę, że współczesne pole walki narzuca istnienie wielu ról, które są kluczowe dla powodzenia zadania. „Wymogi operacyjne nie zakładają, że kobiety z «bojówek» będą «szturmanami». Nikt nie mówił, że mamy dorównywać mężczyznom siłowo, bo nasze zadania, mimo że w zespole bojowym, wyglądają zupełnie inaczej” - tłumaczy komandoska. Obawiają się, że będą musiały poświęcić dwa razy więcej czasu na przygotowania do rocznego sprawdzianu z WF-u, co jest trudne przy nieregularnych treningach wynikających z obowiązków służbowych. Siłą rzeczy, muszą celować w czwórki i piątki, gdyż słabe oceny mają wpływ na opiniowanie służbowe czy awanse.

Konkretne Wymagania Fizyczne

Egzaminy sprawnościowe obejmują różnorodne konkurencje. Chcąc dostać piątkę, operatorzy w wieku 26-30 lat (bez względu na płeć) będą musieli przebiec 3000 m w czasie 12 min 15 s, podciągnąć się 16 razy na drążku, zaliczyć bieg wahadłowy w czasie 28,9 s, bieg zygzakiem w 23 s, natomiast tor przeszkód OSF pokonać w 1 min i 40 s. Znowelizowane przepisy dotyczą również pozostałych mundurowych: kobiety i mężczyźni zostaną ocenieni podczas takich samych konkurencji: marszobiegu na 3000 m (lub pływania w czasie 12 min), podciągania na drążku (lub ugięć ramion na ławeczce - wybór należy do kobiety), biegu wahadłowego, biegu zygzakiem, skłonów tułowia w czasie 2 min (od 31 lat). Zarówno kobiety, jak i mężczyźni zaliczać będą także tor przeszkód OSF lub Biegowy Test Siłowy (do 30. roku życia). Konkurencje takie jak BTS czy tor przeszkód na OSF są wyzwaniem, wymagającym dużo czasu i wytrenowania, co sprawia, że zdaniem niektórych nie powinny występować jako element sprawdzianu rocznego z wychowania fizycznego.

tags: #osp #bokserka #dla #kobiet