W nocy z środy na czwartek, 30 kwietnia 2026 roku, sandomierscy strażacy walczyli z poważnym pożarem, który wybuchł w hotelu Tawerna przy ulicy Lwowskiej w Sandomierzu. Zgłoszenie o palącym się balkonie wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu około godziny 2:00 w nocy.

Rozpoznanie i zakres pożaru
Po dojeździe straży pożarnej na miejsce zdarzenia, kierujący działaniami ratowniczymi stwierdził, że pożarem objęty jest już dach i wschodnia ściana obiektu. Ogień szybko wymusił zaangażowanie dużych sił ratowniczych.
Ewakuacja i poszukiwania
Z budynku samodzielnie ewakuowało się dwóch mężczyzn, którzy przebywali w obiekcie. Strażacy, zabezpieczeni w sprzęt ochrony układu oddechowego i wyposażeni w kamerę termowizyjną, natychmiast przystąpili do przeszukania pomieszczeń w budynku. Celem było wykluczenie obecności innych osób. Służby potwierdziły, że w pożarze nikt nie ucierpiał i nie znaleziono osób poszkodowanych.
Działania gaśnicze i ratownicze
Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i sprawdzeniu odłączenia instalacji elektrycznej, strażacy podali dwa prądy wody w natarciu i jeden w obronie, przystępując do intensywnego gaszenia pożaru. Równolegle, z nawodnioną linią gaśniczą, kontynuowano przeszukiwanie wnętrza hotelu.
Piekło w Szwajcarii. 40 zabitych po sylwestrowej nocy
Dalsze prace i dogaszanie
Po ugaszeniu pożaru ratownicy przystąpili do dalszych działań. Polegały one na rozbiórce zagrożonych elementów konstrukcji budynku oraz częściowych pracach rozbiórkowych nadpalonej konstrukcji. Następnie sprawdzono kamerą termowizyjną całe pogorzelisko i dogaszono pojedyncze zarzewia ognia. Działania na miejscu zdarzenia trwały ponad 8 godzin.
Zaangażowane siły i środki
W akcji ratowniczo-gaśniczej uczestniczyło łącznie 47 strażaków PSP i OSP oraz 13 samochodów ratowniczo-gaśniczych. Na miejsce zadysponowano strażaków z:
- Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Sandomierzu,
- Jednego zastępu z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Tarnobrzegu,
- Jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP) z Dwikóz, Klimontowa, Mściowa Nowy Kamień i Złotej.
Mł. kpt. Dominik Górecki, rzecznik prasowy KP PSP w Sandomierzu, informuje, że przyczynę powstania pożaru będzie ustalać Policja. Szybka mobilizacja służb PSP i OSP zatrzymała sytuację, zanim pożar rozwinął się w tragedię z udziałem ludzi, co mogło skończyć się znacznie gorzej.
tags: #osp #sandomierz #pozar