Przemoc wobec kobiet w Pakistanie: tragiczne przypadki podpaleń i "honorowych zabójstw"

portalcenter.cl

W Pakistanie problem przemocy wobec kobiet, w tym "honorowych zabójstw" i podpaleń, jest powszechny. Kobiety są często ofiarami brutalnych ataków za sprzeciwianie się tradycyjnym normom społecznym lub decyzjom rodzinnym. Ofiarami padają zarówno młode dziewczęta, jak i dorosłe kobiety, a motywy zbrodni są często związane z kwestiami honoru rodziny, odrzuceniem oświadczyn, małżeństwami z miłości wbrew woli bliskich czy nawet odmową zmiany wiary.

Mapa Pakistanu z zaznaczonymi regionami występowania przemocy wobec kobiet

"Honorowe zabójstwa" i ich ofiary

Każdego roku blisko tysiąc kobiet jest mordowanych w Pakistanie w tzw. honorowych zabójstwach. Kobieta, która w imię miłości sprzeciwia się zdaniu rodziny w wyborze męża, uważana jest w tym kraju za powód do wstydu, a jej zabicie ma oczyścić dobre imię rodziny. Pakistańska Komisja Praw Człowieka alarmuje, że setki kobiet są zabijane co roku przez krewnych za zawieranie małżeństw bez zgody męskich członków rodziny. Niestety, w Pakistanie często dochodzi do podobnych incydentów, których ofiarami padają dziewczynki i młode kobiety.

Tragiczny los 17-latki: uduszenie i podpalenie przez radę plemienną

Policja poinformowała o zatrzymaniu 13 członków lokalnej rady plemiennej na północy Pakistanu, którzy udusili 17-letnią dziewczynę i podpalili jej zwłoki. Było to tzw. honorowe zabójstwo. Dziewczyna została uduszona, a jej ciało włożono do samochodu, którym jej przyjaciółka uciekła z narzeczonym, by wziąć ślub. Auto podpalono.

Zeenat Rafique: podpalona przez własną rodzinę

18-letnia Zeenat Rafique wciąż oddychała, kiedy została podpalona - wykazał policyjny raport po śmierci pakistańskiej nastolatki. Dziewczyna zginęła z rąk własnej rodziny. Nastolatka i jej ukochany, o rok od niej starszy Hassan, poznali się w szkole. Przez pięć lat w sekrecie spotykali się ze sobą. Oboje byli świadomi, że rozgniewają tym rodzinę Zeenat, tym bardziej że w kulturze pakistańskiej dziewczyna winna jest rodzinie posłuszeństwo. Hassan opowiadał CNN, że Zeenat bardzo bała się reakcji rodziny na swój ślub i ucieczkę, nawet obawiała się o swoje życie. Jednocześnie tęskniła za bliskimi i chciała się z nimi pojednać. Po kilku dniach podjęła decyzję, że odwiedzi rodzinę.

Ogień w domu Fauzi Bibi i Khurshid Mai

Manzoor Hussain jest poszukiwany przez pakistańską policję, która podejrzewa go o podpalenie domu, w którym znajdowały się jego dwie córki i ich czworo dzieci. Poszukiwany mężczyzna miał podpalić dom, w którym mieszkały jego córki, siostry Fauzia Bibi i Khurshid Mai, w wiosce w dystrykcie Muzaffargarh, w środkowym Pakistanie - poinformował agencję Reutera przedstawiciel policji, Abdul Majeed. Fauzia Bibi wyszła za mąż za Mehbooba Ahmada około 18 miesięcy temu, wbrew woli jej ojca. Miało to być małżeństwo z miłości, a nie aranżowane przez rodzinę któregoś z małżonków - mówi rozmówca Reutera. Tragedia była wynikiem konfliktu między dwoma rodzinami w związku z małżeństwem z miłości - mówi Majeed. Poszukiwany obecnie ojciec sióstr, które zginęły w pożarze, mieszka na co dzień w wiosce sąsiadującej z wioską, w której mieszkały jego córki. Męża Bibi, Ahmada, nie było w domu, gdy doszło w nim do pożaru. Gdy wrócił do domu z pracy wcześnie rano, zastał budynek w płomieniach - wynika z jego zeznań.

Odsłonięto: Zabójstwa honorowe (dokument skandaliczny) | Prawdziwe historie

Maria Abbasi: śmierć po odrzuceniu oświadczyn

18-letnia nauczycielka Maria Abbasi została oblana benzyną i podpalona. Kobieta zmarła w wyniku poparzeń. Sprawcą jest najprawdopodobniej mężczyzna, którego oświadczyny zostały odrzucone przez Abbasi - informuje serwis BBC. Jak twierdzi rodzina zmarłej, Abbasi została dotkliwie pobita, oblana benzyną, a następnie podpalona. Zdarzenie miało miejsce w wiosce Davel w pakistańskim Pendżabie.

Wujek zmarłej, Rafaqat Abbasi, powiedział, że Maria opiekowała się w domu 5-letnią siostrą, ponieważ jej rodzina była na pogrzebie w sąsiednim mieście. W trakcie pogrzebu rodzina 18-latki otrzymała informację o obrażeniach Marii. Byli przekonani, że to wynik nieszczęśliwego wypadku, wybuchu gazu - twierdzi rozmówca agencji informacyjnej. Po powrocie do domu rodzina znalazła Marię leżącą na podłodze. Około 85 procent jej ciała pokryte było ranami. W ich wiosce nie ma drogi. Musieli przetransportować Marię na krześle, by dotrzeć do głównej drogi, na której czekał ambulans. Dziewczyna została przewieziona do kliniki w leżącym około 50 kilometrów od wioski Islamabadzie, gdzie niestety zmarła.

Jak twierdzi inspektor policji Sohail Abbasi (zbieżność nazwisk przypadkowa), wcześniej do domu rodziny Abbasi włamało się czterech mężczyzn. Ujęto już trzech podejrzanych o zabójstwo 18-latki, a czwarty mężczyzna wciąż jest poszukiwany.

Podpalenie chrześcijanki za odmowę przejścia na islam

W miejscowości Makli w dystrykcie Thatta, położonym około 130 kilometrów na wschód od Karaczi, doszło do kolejnego brutalnego incydentu. 24-letnia chrześcijanka z Pakistanu została podpalona przez narzeczonego za odmowę przejścia na islam. Asima wracała z pracy do domu, gdzie na drodze napadł ją narzeczony i podpalił. Ofiara ma poparzone 50% powierzchni ciała; według lekarzy jej stan jest bardzo ciężki.

Szeroki kontekst przemocy w Pakistanie

Serwis gulfnews.com przypomina, że przemoc wobec kobiet, a zwłaszcza podpalenia i oblewanie kwasem, to w Pakistanie smutna codzienność. Każdego roku w Pakistanie dochodzi do około 200 ataków z użyciem kwasu lub ognia, większość w graniczących z Indiami prowincjami Pendżab i Sindh. Dopiero ostatnio politycy rozpoczęli zmasowaną kampanię przeciwko tym szokującym praktykom. Sprawą poparzonej mieszkanki Makli zainteresowała się znana pakistańska polityk Marvi Memon, która osobiście dopilnowała, aby przestępstwo podpadło pod niedawno uchwalone prawo - przewiduje ono bardzo surowe kary za przemoc wobec kobiet, z dożywociem włącznie.

Brutalna przemoc w stosunku do kobiet to niestety chleb powszedni w Pakistanie, ale problem ten dotyka również inne wrażliwe grupy. Na przykład, w Lahore, drugim co do wielkości mieście tego kraju, grupa fundamentalistów ciężko raniła pastora protestanckiego i jego syna. Dwa ekstremistyczne osoby zaatakowały 55-letniego pastora Ashrafa Paula i jego rodzinę, strzelając do nich z motocykla i raniąc 24-letniego syna duchownego Sarfaza.

W Faisalabadzie z kolei, funkcjonariusz państwowy porwał 24-letnią chrześcijankę Sehar Naz, pracującą w jednym z towarzystw ubezpieczeniowych. Major Arif Atif Rana z Pakistańskich Służb Tajnych zatrzymał ją pod pretekstem sprawdzenia danych, a następnie przetrzymywał przez 4 dni i wielokrotnie ją gwałcił. Mimo gróźb, dziewczyna poinformowała o zdarzeniu kościelną komisję "Iustitia et Pax", która z kolei powiadomiła policję. Obecnie Sehar mieszka w utajnionym miejscu, strzeżona przez siostry zakonne, podczas gdy major nadal przebywa na wolności. To wszystko pokazuje złożoność i głębię problemu przemocy w pakistańskim społeczeństwie.

tags: #pakistan #podpalenie #kobiety