W niedzielę, 16 czerwca, nad ranem, we wsi Frednowy koło Iławy doszło do groźnego pożaru wieży zabytkowego kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej. Zdarzenie miało miejsce tuż po nocnej burzy, a jego przyczyną było najprawdopodobniej uderzenie pioruna. Mieszkańcy byli świadkami pojawienia się ognia na iglicy wieży, a wielu z nich nagrało dramatyczne momenty pożaru i akcji strażaków.
Przyczyna pożaru
Pożar wieży kościoła we Frednowach był efektem gwałtownych burz, które w nocy z soboty na niedzielę przeszły nad Polską, w tym nad województwem warmińsko-mazurskim. Burzom towarzyszył silny wiatr, grad oraz liczne wyładowania atmosferyczne. Ponad 1100 interwencji straży pożarnej w całym kraju świadczy o skali zjawiska. Według wstępnych ustaleń Straży Pożarnej, a także nieoficjalnych doniesień, przyczyną zapalenia się iglicy kościoła było bezpośrednie uderzenie pioruna w konstrukcję wieży.

Przebieg akcji gaśniczej
Zgłoszenie o pożarze służby otrzymały około godziny 4:30. Na miejsce natychmiast skierowano 14 zastępów straży pożarnej. Akcja gaśnicza prowadzona była sprawnie i szybko. Kapitan Krzysztof Rutkowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Iławie, poinformował, że pożar został stłumiony i opanowany. Dzięki błyskawicznym działaniom udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na pozostałą część świątyni.
Strażacy, w porozumieniu z proboszczem parafii, przeprowadzili również profilaktyczną ewakuację mienia kościoła, w tym cennego wyposażenia ołtarza. Zabezpieczono najcenniejsze przedmioty znajdujące się wewnątrz świątyni. Kapitan Rutkowski podkreślał, że "sytuacja została opanowana i nie ma zagrożenia dla pozostałej części budynku".
Nowość Alarmowo Straż Pożarna Kompania Gaśnicza - Pożar Wólka Kosowska
Skutki pożaru i wstępne straty
Niestety, mimo skutecznej akcji, straty materialne są znaczne. Wieża kościoła, murowana i zwieńczona drewnianą iglicą, została poważnie uszkodzona. W ciągu kilkunastu minut od pojawienia się ognia, drewniana iglica runęła na dach kościoła. Na szczęście, jak zaznaczył kpt. Krzysztof Rutkowski, "nie spowodowała pożaru dachu". Doszło do zniszczenia wnętrza wieży oraz zawalenia się jej iglicy. Pożar strawił także drewniane schody prowadzące na wieżę, jednak zamocowany tam dzwon wciąż wisi na swoim miejscu. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał.
Trwa szacowanie pełnych strat, ale już wiadomo, że są one niemałe. Wstępne nagrania opublikowane przez portal infoilawa.pl, na których widać moment runięcia iglicy, wyglądały bardzo dramatycznie.

Reakcje i dalsze kroki
Pożar kościoła we Frednowach żyła cała Polska, a widok runącej iglicy przywołał skojarzenia z tragicznym pożarem katedry Notre Dame w Paryżu. Społeczność lokalna wyraża chęć ratowania zniszczonej fary. W niedzielę rano straż pożarna podjęła działania mające na celu usunięcie spalonej iglicy. Najprawdopodobniej w najbliższym czasie rozpoczną się prace rozbiórkowe uszkodzonej wieży, co będzie pierwszym krokiem w kierunku odbudowy.