Pożary w Domach Pomocy Społecznej i Pensjonatach Opiekuńczych: Dramatyczne Akcje Ratunkowe

Pożary w placówkach opiekuńczych dla seniorów stanowią jedno z największych wyzwań dla służb ratunkowych ze względu na specyfikę podopiecznych - często osoby starsze, z ograniczoną mobilnością, wymagające szczególnej ostrożności podczas ewakuacji. W ostatnich latach Polska była świadkiem kilku dramatycznych akcji ratunkowych w domach pomocy społecznej i pensjonatach opiekuńczo-rehabilitacyjnych, gdzie szybka reakcja strażaków, policji, zespołów ratownictwa medycznego, a nawet sąsiadów, okazała się kluczowa dla ocalenia życia pensjonariuszy.

Pożar w Domu Pomocy Społecznej w Szczawnie (pow. krośnieński)

W sobotę rano w domu pomocy społecznej w miejscowości Szczawno w powiecie krośnieńskim wybuchł pożar. Na miejscu trwała dramatyczna akcja ratunkowa prowadzona przez strażaków, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego.

Pracownicy domu pomocy społecznej rozpoczęli ewakuację jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Z budynku ewakuowano blisko 100 pensjonariuszy. Do gaszenia ognia zaangażowano kilkanaście zastępów straży pożarnej z powiatu krośnieńskiego. W wyniku pożaru dziewięć osób trafiło do szpitali.

zdjęcie ogólne akcji gaśniczej i ewakuacji w DPS

Akcja Ratunkowa w Pensjonacie Opiekuńczo-Rehabilitacyjnym w Kielcach

Heroiczna Postawa Policjantów i Sąsiadów

Dramatyczna akcja ratunkowa miała miejsce także w Kielcach, gdzie w piątek, 10 maja, doszło do pożaru w pensjonacie opiekuńczo-rehabilitacyjnym przy ulicy Tobruckiej. Najpierw ogień zajął altanę, po chwili trawił także ośrodek, w którym znajdowało się ponad 40 osób. W oczekiwaniu na służby ewakuację rozpoczęli sąsiedzi, wśród nich był m.in. policjant po służbie, który później ze względu na podtrucie dymem trafił do szpitala.

Kiedy służby dotarły na miejsce, okazało się, że dym uniemożliwia wejście klatką schodową - ogień objął elewację budynku oraz częściowo dach. Po chwili zjawiły się załogi ratownicze, a wraz z nimi patrole kieleckiego oddziału prewencji. Policjanci szybko ruszyli z pomocą, z uwagi na brak możliwości przejścia klatką schodową wspięli się po balkonach.

Funkcjonariusze wspięli się po ogrodzeniu, następnie po panelach instalacji fotowoltaicznej dotarli na balkon pierwszego piętra, a na kolejne kondygnacje weszli już używając drabin. Policjanci ruszyli na pomoc pensjonariuszom.

Akcja policji

Szczegóły Ewakuacji i Stan Pensjonariuszy

Okazało się, że w budynku, na wyższych kondygnacjach, znajdują się pensjonariusze potrzebujący pomocy. Wielu z nich miało problemy z samodzielnym poruszaniem się, a droga ewakuacji była tylko przez okna i drzwi balkonowe. Policjanci znajdowali pensjonariuszy w kolejnych pomieszczeniach. Funkcjonariusze wynosili ich na rękach, a z balkonów zabierali ich strażacy, sprowadzając bezradnych seniorów w bezpieczne miejsce.

Ewakuacja nie była łatwa; stan zdrowia wielu z pensjonariuszy wymagał szczególnej ostrożności. Wszystko zarejestrowały kamery przyczepione do mundurów. Na nagraniu słychać przerażenie pensjonariuszy. „- Ale ja nie chodzę - powiedziała jedna z kobiet. - Bo mnie pan upuści - bała się.” Policjant zapewnił, że będzie ją trzymał, a następnie wziął na ręce. „- O Jezu, nie! - krzyczała przerażona. - Ja nie wstanę! - mówiła inna.”

Wspólne działania ratownicze służb doprowadziły do bezpiecznej ewakuacji wszystkich mieszkańców obiektu. Prezydentka Kielc Agata Wojda w rozmowie z tvn24.pl powiedziała, że pożarem objęty był prywatny dom pomocy społecznej. „- Jako miasto użyczyliśmy łóżek i pościeli. Te osoby, które trafiły do szpitala, to głównie osoby starsze, które wymagały hospitalizacji ze względu na zadymienie. Gdy będą one wypisywane z placówki medycznej, mamy dla nich przygotowane miejsca w miejskich DPS-ach - powiedziała.”

Do szpitali trafiły 24 osoby. Obecnie ustalane są przyczyny pożaru, nie jest jasne, jak dokładnie doszło do jego powstania.

zdjęcie strażaków pomagających seniorom podczas ewakuacji

tags: #pawonkow #pozar #domu #starcow