W nocy z soboty na niedzielę w Poznaniu doszło do dramatycznego pożaru i wybuchu w kamienicy przy ulicy Kraszewskiego. Zdarzenie to pociągnęło za sobą poważne konsekwencje, w tym ofiary śmiertelne wśród strażaków oraz konieczność ewakuacji ponad stu osób.
Przebieg zdarzenia i bilans ofiar
Pożar w kamienicy w Poznaniu wybuchł w nocy z soboty na niedzielę. Siła wybuchu była tak duża, że strażakom zrywało hełmy z głowy - mówił wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz podczas briefingu w Poznaniu. W trakcie akcji poszkodowanych zostało 11 strażaków, a dwóch było poszukiwanych. Około południa premier Donald Tusk poinformował, że dwaj strażacy nie żyją. Ewakuowano również ponad 100 osób - zarówno mieszkańców płonącego budynku, jak i osoby przebywające w sąsiednich kamienicach.

Komentarze władz i wstępne ustalenia
Podczas niedzielnej konferencji prasowej wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz zaznaczył, że w tym momencie nie chce jednoznacznie powiedzieć, co było przyczyną wybuchu. Zapowiedział, że przyjdzie taki moment, że udostępniona zostanie pełna informacja w tej sprawie.
Wiceminister zwrócił uwagę na potencjalne źródła zagrożenia: „Widzę, że jest np. bardzo poważne przyłącze gazowe do tego budynku. Różne okoliczności mogły wystąpić w tym momencie, kiedy ten pożar miał jeszcze fazę rozwijającą się i strażacy próbowali dojść do tego źródła. Oni byli właściwie zabezpieczeni, wobec informacji, które posiadam. Mieli odpowiednie urządzenia” - powiedział. Dodał również: „Nie wiemy, co wybuchło, ale coś, co było na pewno w piwnicy, było potencjalnym źródłem, które spowodowało ten wybuch. Czy to była butla propan-butan, czy może inna okoliczność, nie chciałbym w tym momencie jednoznacznie powiedzieć.”
Wiesław Leśniakiewicz podkreślił, że pełne wyjaśnienia przyniesie dopiero śledztwo: „Dopiero to nam uzmysłowi, czy wszystko było w porządku w tym budynku z punktu widzenia bezpieczeństwa osób. To wykażą dopiero śledztwo i wyniki oceny prowadzonej przez biegłych pod nadzorem prokuratury przez policję” - stwierdził wiceminister.
Tragiczny pożar oraz wybuch w kamienicy w Poznaniu, relacja z miejsca zdarzenia !
Tajemnica śledztwa i rola Romana Kustera
Dziennikarze pytali również, czy służbom udało się ustalić katalog rzeczy niebezpiecznych, które były przechowywane w piwnicy kamienicy. Zastępca Komendanta Głównego Policji Roman Kuster zaznaczył: „Na tym etapie mogę powiedzieć, że to co ustalili, już zostaje tajemnicą śledztwa i tych informacji nie będziemy udzielać”.
Wiceminister Wiesław Leśniakiewicz poinformował też, że ciała zmarłych strażaków są już na oględzinach prokuratorskich. „Oni już zostali wyciągnięci z tych miejsc, gdzie byli. Robiono wszystko, żeby jak najszybciej dotrzeć do tych chłopaków poszkodowanych” - zapewnił Leśniakiewicz, jednocześnie zwracając uwagę na ogromną siłę wybuchu.
tags: #pietraszewski #roman #strazak #tel