Pożary Opon: Wyzwania i Reakcje Służb Ratunkowych

Pożary opon stanowią poważne wyzwanie dla służb ratunkowych ze względu na toksyczne opary, trudność w gaszeniu oraz potencjalne zagrożenie dla środowiska i okolicznych zabudowań. Artykuł przedstawia różne aspekty walki z tym żywiołem, od ćwiczeń przygotowujących strażaków, po realne incydenty na składowiskach i w zakładach utylizacji, a także monitorowanie wpływu na jakość powietrza.

Szkolenia i Przygotowanie Służb Ratunkowych

Ćwiczenia strażaków w Budzyniu

Strażacy z dwóch powiatów przeprowadzili ćwiczenia na obiekcie zakładu KABAT TYRE w Budzyniu. Scenariusz zakładał pożar w hali produkcji opon, w wyniku którego właściciel zakładu podjął decyzję o ewakuacji pracowników. Okazało się, że jedna osoba nie wyszła, co stanowiło kluczowy element symulacji.

Do ćwiczeń zadysponowano jednostki z OSP Budzyń, OSP Wyszyny, OSP Margonin, OSP Podstolice, OSP Rogoźno, JRG Wągrowiec, JRG Piła i JRG Chodzież. Realizowane zadania obejmowały między innymi poszukiwanie zaginionej osoby w zadymionym pomieszczeniu, podanie trzech prądów wody z działek wodnych na palący się obiekt oraz zorganizowanie łączności radiowej na trzech odcinkach bojowych z uruchomieniem kierunku operacyjnego przy pomocy mobilnego sprzętu łączności KP PSP w Pile.

W ćwiczeniach uczestniczyli również policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Chodzieży. Co ważne, w pierwszej fazie rozwoju pożar gasili również sami pracownicy zakładu, wyposażeni w odpowiedni sprzęt i przeszkoleni do szybkiego reagowania w sytuacji zagrożenia. Ćwiczenia trwały 3 godziny i zaangażowały 15 zastępów ratowniczo-gaśniczych, w tym 50 strażaków oraz 8 policjantów.

Scenariusz ćwiczeń strażackich w hali produkcyjnej z zadymieniem

Wielkie Pożary Składowisk Opon

Pożar w Raciniewie (woj. kujawsko-pomorskie)

Jeden z największych incydentów miał miejsce w Raciniewie, gdzie wybuchł ogromny pożar składowiska opon. Pożar, który objął około 1,5-hektarowe składowisko opon, został opanowany, ale jego dogaszanie było żmudne i długotrwałe. Płomienie sięgały na wysokość kilkunastu metrów, tworząc gęstą chmurę dymu widoczną z daleka.

W akcji gaśniczej na miejscu brało udział około 40 zastępów strażaków PSP i OSP z całego województwa kujawsko-pomorskiego, a w szczytowym okresie akcji było ponad 60 zastępów. Z ogniem walczyły również zastępy ratownictwa chemicznego i cysterny. Strażacy pracowali w aparatach oddechowych, a do zapewnienia ciągłego dopływu wody zbudowano trzy magistrale wodne, planując budowę kolejnych ze względu na szybkie wyczerpywanie się zbiorników naturalnych. Mimo ogromnej skali pożaru, na szczęście nie odnotowano informacji o osobach poszkodowanych.

Wójt gminy Unisław, Jakub Danielewicz, podkreślił, że składowisko było nielegalne i od dawna zwracano uwagę na jego zbyt dużą wielkość. Składujący opony przedsiębiorca był wcześniej karany finansowo na kwotę 2,5 mln zł. Wójt przyznał, że strażacy walczą z żywiołem z ogromnym poświęceniem, a szybkie opanowanie ognia było kluczowe, gdyż obok składowiska znajdowały się inne zakłady, a teren był gęsto zabudowany.

Służby apelowały do mieszkańców, aby nie opuszczali domów i zamykali okna z uwagi na dym powstały w wyniku spalania opon. W związku z charakterem i skalą pożaru, wiceminister klimatu Jacek Ozdoba zapowiedział zwrócenie się do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego o osobisty nadzór nad dochodzeniem w sprawie przyczyn pożaru.

Widok z góry na palące się składowisko opon w Raciniewie z kłębami dymu

Pożar składowiska opon w Trzebini przy ul. Słowackiego! Film z miejsca akcji - Chrzanowski112

Pożary w Zakładach Utylizacji Opon

Pożar w Rożentalu (woj. pomorskie)

Pożar w Rożentalu, w powiecie tczewskim (woj. pomorskie), wybuchł około godziny 16:45 na terenie zakładu utylizacji opon. Ogień objął maszynę do rozdrabniania opon oraz jedną z pryzm granulatu. Po przybyciu pierwszych zastępów potwierdzono rozwinięty pożar obejmujący obszar około 300 metrów kwadratowych.

Na miejsce skierowano co najmniej 53 zastępy strażaków, choć początkowo informowano o 15 zastępach. Mł. asp. Dawid Westrych, rzecznik pomorskiego komendanta wojewódzkiego PSP, poinformował, że sytuacja była dynamiczna ze względu na charakter palących się materiałów. Działania strażaków koncentrowały się na ograniczeniu rozprzestrzeniania się ognia i jego lokalizacji. Strażacy, podzieleni na dwa odcinki bojowe, podawali sześć prądów gaśniczych w natarciu na palącą się stertę opon, wykorzystując również prądy piany ciężkiej, która jest szczególnie skuteczna przy pożarach tego typu materiałów.

Potężne kłęby dymu nad okolicą były widoczne z autostrady A1 oraz z odległości kilkunastu kilometrów od strony Starogardu, Jabłowa, Pelplina i Gniewu. Na szczęście, w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Opublikowano liczne zdjęcia i nagrania z akcji gaśniczo-ratowniczej w mediach społecznościowych, m.in. na profilach Pomorskie998 i OSP Pelplin.

Zdjęcie potężnych kłębów dymu unoszących się nad Rożentalem

Monitorowanie Środowiska i Zagrożenia Pożarowe

Badanie jakości powietrza po pożarze w Trzebini (Piła Kościelecka)

W reakcji na pożary materiałów gumowych, kluczowe jest monitorowanie jakości powietrza. Przykładem takich działań są pomiary wykonane przez pracowników Laboratorium WIOŚ w Krakowie w dniach 28 maja 2018 roku na terenie Trzebini, w godzinach od 9:40 do 14:40. Badania, mające na celu ocenę zagrożeń substancji znajdujących się w powietrzu, przeprowadzono przy użyciu laboratorium szybkiego reagowania z detektorem zdalnym chmury.

Pomiary wykonywane były w bliskim sąsiedztwie byłej przetwórni odpadów gumowych przy zakładzie karnym od strony składowiska, na parkingu samochodowym w okolicach ulicy Dworcowej i ulicy Słowackiego, a także od drugiej strony składowiska w miejscowości Piła Kościelecka. Spektrometr nie wskazywał obecności substancji niebezpiecznych na poziomie skanowania, co świadczyło o braku bezpośredniego zagrożenia w badanych miejscach.

Podobnie w Rożentalu, na miejscu pożaru, pracowali przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którzy sprawdzali jakość powietrza. Zadysponowano również specjalistyczną grupę chemiczno-ekologiczną z Gdyni do monitorowania składu powietrza oraz specjalny samochód ze sprzętem ochrony dróg oddechowych z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 5 w Gdańsku. Akcje te podkreślają znaczenie oceny ryzyka środowiskowego i dbałości o zdrowie publiczne w obliczu pożarów opon.

Grafika przedstawiająca skład chemiczny dymu z płonących opon

tags: #pila #pozar #opon