Niniejszy artykuł przedstawia informacje dotyczące kilku znaczących incydentów pożarowych, które miały miejsce w rejonie infrastruktury kolejowej w Polsce. Na podstawie dostarczonego materiału źródłowego, szczegółowe dane dotyczące pożaru stacji PKP w Trzebieszowicach nie są dostępne. Poniższe sekcje skupiają się na innych zdarzeniach, w tym pożarze pociągu na stacji w Szczytnej oraz rozległych pożarach traw wzdłuż szlaków kolejowych w powiecie gliwickim i krapkowickim.
Pożar Pociągu na Stacji PKP w Szczytnej
W środę, 9 lipca, przed godziną 17:00, na stacji PKP w Szczytnej doszło do pożaru pociągu Kolei Dolnośląskich. W akcji gaśniczej na dworcu wzięło udział pięć zastępów straży pożarnej. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Jak informowali druhowie z OSP Duszniki-Zdrój, we wspólnych działaniach z OSP Szczytna oraz JRG Kłodzko udało się szybko opanować sytuację. Według nieoficjalnych informacji dym zauważyła załoga pociągu. Maszynista zdołał dotrzeć do stacji i bezpiecznie wysadzić wszystkich pasażerów.
W związku z incydentem, na odcinku Kudowa-Zdrój-Kłodzko Miasto i w drugą stronę, do końca 9 lipca, kolejarze z KD podstawiali autobusy. Informowano również o możliwych kłopotach z zabraniem rowerów, co dotyczyło trzech pociągów przewidzianych w rozkładzie. Zdjęcia z akcji udostępniły OSP Duszniki-Zdrój i OSP Szczytna.

Rozległe Pożary Traw Wzdłuż Szlaków Kolejowych
Pożar w Powiecie Gliwickim Wzdłuż Linii Katowice - Wrocław
W powiecie gliwickim, wzdłuż szlaku kolejowego relacji Katowice - Wrocław, wybuchł potężny pożar traw, który utrudniał ruch pociągów. Rzeczniczka śląskiej straży pożarnej bryg. Aneta Gołębiowska poinformowała, że ogień pojawił się wzdłuż nasypu kolejowego w rejonie miejscowości Rudziniec, Rzeczyce i Rudno.
St. kpt. Damian Dudek z Komendy Miejskiej PSP w Gliwicach przekazał PAP, że zidentyfikowano trzy ogniska pożaru wzdłuż torów kolejowych na odcinku Rudziniec - Rzeczyce. Pożar, który rozpoczął się od trawy, rozprzestrzenił się częściowo na las i objął powierzchnię około dwóch hektarów.
Na miejsce zdarzenia wysłano około 30 zastępów straży pożarnej, a także dwa samoloty Dromader i śmigłowiec gaśniczy. Ruch kolejowy został na pewien czas wstrzymany. Przed godziną 17:00 st. kpt. Dudek poinformował o opanowaniu pożaru, zaznaczając, że dogaszanie mogło potrwać jeszcze około dwóch godzin. Według strażaków, przypuszczalną przyczyną powstania pożaru były iskry wydobywające się spod kół pociągu, wywołane tarciem.

Seria Pożarów w Powiecie Krapkowickim na Linii Kolejowej 136
W piątek 1 maja, wzdłuż linii kolejowej 136 w powiecie krapkowickim, wybuchła seria pożarów, najprawdopodobniej spowodowanych przez jedną iskrę z hamującego pociągu. Ogień pojawił się niemal jednocześnie w czterech miejscach - od Jasionej po centrum Gogolina. O godzinie 15:45 do stanowiska kierowania krapkowickiej straży pożarnej wpłynęło pierwsze zgłoszenie dotyczące dymu unoszącego się znad nasypu kolejowego między Jasioną a Gogolinem. Chwilę później stało się jasne, że nie jest to pojedynczy incydent, lecz seria pożarów.
Sucha trawa zajęła się błyskawicznie, a ogień, niesiony wiatrem, wszedł w skraj lasu. Brygadier Lucjan Lubaszka, oficer prasowy krapkowickiej komendy PSP, podkreślił nietypowość sytuacji:
- "Takie pożary nie zdarzają się często, ale jeśli już, to w kilku miejscach jednocześnie. Przy tej suszy ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie."
Cztery ogniska pożarów pojawiły się w niecałą godzinę:
- Jasiona - pierwsze źródło ognia.
- Wygoda (Gogolin) - kolejne zgłoszenie.
- Rozwadza - o godzinie 16:13 strażacy otrzymali informację o następnym pożarze.
- Gogolin, okolice ul. Kościelnej - niemal równolegle płonęła sucha trawa bliżej centrum.
Wszystkie te miejsca łączyła przebiegająca linia kolejowa 136, która tego dnia stała się "korytarzem ognia".
Akcja Gaśnicza i Apel o Ostrożność
Do działań zadysponowano siły zawodowe i ochotnicze. Na miejscu pracowało łącznie 44 strażaków z jednostek takich jak:
- JRG Krapkowice
- OSP Krępna
- OSP Rozwadza
- OSP Obrowiec
- OSP Zakrzów
- OSP Jasiona
- OSP Żyrowa
Strażacy walczyli z ogniem, który rozlewał się wzdłuż torów. Sytuację udało się opanować, zanim płomienie weszły głębiej w las. Akcja prowadzona była w trudnych warunkach, ponieważ strażacy musieli pompować wodę z pobliskiego zbiornika.
Maj, choć kojarzy się z piknikami i długim weekendem, w tym roku przyniósł wyjątkową suszę. Wystarczyła jedna iskra, by pokazać, jak szybko ogień potrafi rozprzestrzeniać się po suchych trawach. Strażacy apelują o szczególną ostrożność, zwłaszcza w pobliżu lasów i torowisk, aby zapobiegać podobnym incydentom.

Ze środka pożaru. Leśnicy o walce z ogniem
tags: #pkp #trzebieszowice #pozar #stacji