W nocy z piątku na sobotę w Inowrocławiu doszło do pożaru przenośnej toalety typu toi-toi, znajdującej się przy remontowanej kamienicy, w której mieszka poseł Platformy Obywatelskiej, Krzysztof Brejza. Zdarzenie to wywołało szeroką debatę publiczną oraz zaangażowanie organów ścigania.

Przebieg zdarzeń i działania służb
Policjanci z Inowrocławia zatrzymali 51-letniego mieszkańca kamienicy przy ulicy Solankowej, podejrzanego o spowodowanie pożaru. Według nieoficjalnych informacji, mężczyzna podczas przesłuchania zeznał, że nieumyślnie podpalił toaletę niedopałkiem papierosa. Prokuratura postawiła mu zarzut nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia oraz mienia wielkich rozmiarów.
Wobec mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego - musi on meldować się na komisariacie trzy razy w tygodniu. Rzecznik prasowa inowrocławskiej policji, asp. sztab. Izabella Drobniecka, poinformowała, że funkcjonariusze otrzymali dwa powiązane zgłoszenia: jedno dotyczące zniszczenia mienia firmy budowlanej, a drugie złożone przez posła Brejzę, dotyczące usiłowania zabójstwa jego rodziny poprzez wywołanie pożaru.
Stanowisko Krzysztofa Brejzy
Poseł Krzysztof Brejza wyraził głębokie zaniepokojenie sytuacją, podkreślając, że ogień pojawił się około godziny 2 w nocy, w bezpośrednim sąsiedztwie okien sypialni jego dzieci. Polityk wskazał, że w miejscu pożaru przebiegała instalacja gazowa, co stwarzało ryzyko wybuchu.
- Poseł podkreślił, że jest bardzo ciekaw ustaleń śledczych i oczekuje rzetelnego dochodzenia.
- Mimo iż dopuszcza wersję o czynie chuligańskim, zaznacza, że ze względu na swoją działalność publiczną - w tym ujawnienie afery premiowej rządu oraz wniosek o komisję śledczą ds. spółki GetBack - musi brać pod uwagę możliwość celowego działania.
- Polityk wyraził wdzięczność sąsiadom, którzy ugasili ogień przed przyjazdem służb.
Kontrowersje i ustalenia śledcze
Wokół incydentu narosły kontrowersje dotyczące skali zagrożenia. Podczas gdy polityk wskazywał na dramatyczne okoliczności, niektóre źródła oraz przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej w Inowrocławiu zaznaczali, że nie otrzymali zgłoszenia o pożarze i nie brali udziału w akcji gaśniczej, gdyż sytuacja została opanowana przez mieszkańców.
W sprawie powołano biegłego z dziedziny pożarnictwa, który ma określić dokładne przyczyny wybuchu ognia. Zastępca prokuratora rejonowego w Inowrocławiu, Andrzej Nowak, potwierdził, że prokuratura prowadzi czynności oględzin z udziałem biegłego, a sytuacją zainteresował się również szef MSWiA, Joachim Brudziński.
| Instytucja | Działanie |
|---|---|
| Policja | Zatrzymanie sprawcy, prowadzenie dochodzenia |
| Prokuratura | Postawienie zarzutów, powołanie biegłego |
| Straż Pożarna | Brak formalnego zgłoszenia i uczestnictwa w akcji |
tags: #podpalenie #domu #krzysztofa #brejzy