W październiku 2014 roku w Lesznie doszło do incydentu o charakterze kryminalnym, w wyniku którego podpalono jedno z biur Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji. Zdarzenie to wywołało szeroki oddźwięk społeczny ze względu na zuchwałość sprawców oraz cel ich działania.

Przebieg zdarzenia
Do pożaru doszło w nocy z 10 na 11 października. Sprawca włamał się do wolnostojącego budynku sąsiadującego z główną siedzibą leszczyńskiej komendy. Najpierw sforsował wejście do przychodni lekarskiej znajdującej się na parterze obiektu, a następnie wyłamał drzwi do pomieszczenia na pierwszym piętrze, zajmowanego przez policjantów zwalczających przestępczość gospodarczą. O godzinie 1:35 funkcjonariusz zauważył dym wydobywający się z biura. Mimo podjętej natychmiastowej akcji gaśniczej, duże zadymienie uniemożliwiło wejście do środka, co wymusiło interwencję straży pożarnej.
Motyw i straty
Głównym motywem przestępstwa była chęć zniszczenia dowodów w prowadzonych postępowaniach dotyczących wyłudzeń kredytów na łączną kwotę około 3,8 miliona złotych. Zleceniodawca, 46-letni przedsiębiorca z powiatu leszczyńskiego, dążył do eliminacji akt, które mogły go obciążyć. Mimo że ogień strawił wyposażenie biura, w tym komputery, kluczowe dokumenty przechowywane w metalowej szafie przetrwały próbę ognia i uległy jedynie nieznacznym uszkodzeniom, co pozwoliło na ich dalsze wykorzystanie w procesie.
Szacunkowe koszty
| Kategoria strat | Wartość szacunkowa |
|---|---|
| Zniszczone wyposażenie (komputery, meble) | ok. 100 000 zł |
Ustalenia śledztwa i wyrok
Działania policji pozwoliły na błyskawiczne wytypowanie i zatrzymanie osób powiązanych ze zdarzeniem. W sprawę zaangażowanych było trzech mężczyzn:
- Zleceniodawca (46 lat) - osoba zainteresowana zniszczeniem dowodów przestępstw gospodarczych.
- Pośrednik (29 lat) - osoba, która miała zorganizować wykonawcę podpalenia.
- Wykonawca (47 lat) - bezpośredni sprawca włamania i podłożenia ognia.
W 2017 roku Sąd Rejonowy w Lesznie wydał wyrok w tej sprawie, uznając całą trójkę za winną. Zleceniodawca oraz bezpośredni wykonawca zostali skazani na karę 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności, natomiast pośrednik na 4 lata więzienia. Sprawcy zostali również zobowiązani do pokrycia kosztów wyrządzonych szkód.
tags: #podpalenie #komendy #w #lesznie