Pożary w Koszalinie: Przyczyny, Skutki i Działania Ratownicze

Pożar przy ul. Moniuszki - Rozległe Zadymienie i Ewakuacja Mieszkańców

We wtorek wieczorem w bloku przy ul. Moniuszki w Koszalinie wybuchł pożar, który doprowadził do dużego zadymienia i konieczności ewakuacji 75 osób. Akcja ratownicza była utrudniona przez zaparkowane samochody. Strażacy ewakuowali 40 osób, z których część musiała zostać wyniesiona przy użyciu drabiny mechanicznej. Osoba z mieszkania objętego ogniem była nieprzytomna.

Szpital Wojewódzki w Koszalinie przyjął 10 poszkodowanych, w tym dwoje dzieci w wieku 2 i 14 lat, które miały objawy zatrucia czadem. Dzieci są w stanie stabilnym i przebywają na Oddziale Dziecięcym. Spośród dorosłych pacjentów, trzy osoby zostały wypisane do domu. Jedna osoba z poważnymi poparzeniami głowy, ramion i pleców została przetransportowana do szpitala w Gryficach. Pozostałe cztery osoby, z objawami zatrucia czadem, nadal pozostają pod obserwacją lekarzy w koszalińskim szpitalu w stanie stabilnym.

schemat ewakuacji z płonącego budynku mieszkalnego wraz z zaznaczonymi punktami pomocy medycznej

Miejski Zakład Komunikacji w Koszalinie zapewnił autobus dla kilkudziesięciu osób oczekujących na decyzję o powrocie do domów. Jednakże, 25 mieszkańców lokali z klatki schodowej, w której znajdowało się spalone mieszkanie, nie mogło wrócić do swoich domów ze względu na decyzję nadzoru budowlanego. Miejski sztab zarządzania kryzysowego zapewnił tymczasowe lokum w bursie przy ul. Jana Pawła II, gotowy do transportu osób potrzebujących pomocy. Ostatecznie, wszyscy poszkodowani znaleźli schronienie u swoich bliskich.

Przyczyny pożaru przy ul. Moniuszki nie są jeszcze jasne. Trwa wyjaśnianie wszystkich okoliczności zdarzenia, a w sprawie zostanie powołany biegły z zakresu pożarnictwa. Powiatowa inspektor nadzoru budowlanego Małgorzata Pacyna stwierdziła, że 25 mieszkań w środkowej klatce bloku przy ulicy Moniuszki nie nadaje się do użytkowania.

Pożar na Osiedlu Morskim - Szybka Reakcja Policji i Ewakuacja

W nocy na Osiedlu Morskim doszło do kolejnego poważnego pożaru w zabudowie szeregowej. Ogień objął część budynku mieszkalnego, stwarzając zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców. Policjanci jako pierwsi pojawili się na miejscu zdarzenia, zabezpieczyli teren, zapewnili bezpieczeństwo mieszkańcom i podjęli natychmiastowe działania przed przybyciem innych służb. Funkcjonariusze Komisariatu Policji II w Koszalinie oraz Oddziału Prewencji Policji w Szczecinie przyczynili się do szybkiej ewakuacji wszystkich mieszkańców budynku.

Akcja gaśnicza prowadzona przez straż pożarną była wymagająca i trwała kilka godzin. W wyniku tego pożaru poszkodowane zostały dwie osoby: 45-letnia kobieta i 26-letni mężczyzna. Obecnie trwają czynności z udziałem policjantów i biegłego z zakresu pożarnictwa w celu ustalenia dokładnych przyczyn i okoliczności powstania pożaru.

Podpalenie Zabytkowej Willi i Kamienicy - Zarzuty i Tymczasowy Areszt

Podpalenie było przyczyną pożaru zabytkowej willi przy ul. Piłsudskiego w Koszalinie, w której mieściło się niepubliczne przedszkole i pokoje do wynajęcia, a także klatki schodowej kamienicy przy ul. Matejki. W związku z tymi zdarzeniami, 44-letni Piotr G. usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy sprowadzenia pożaru zagrażającego życiu lub zdrowiu albo mieniu w wielkich rozmiarach w budynku przy ul. Piłsudskiego, gdzie przebywali lokatorzy. Drugi zarzut obejmuje zniszczenie mienia poprzez podpalenie klatki schodowej w kamienicy przy ul. Matejki.

Sąd Rejonowy w Koszalinie przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące, uzasadniając to obawą matactwa i ucieczki. Piotr G. przyznał się do popełnionych czynów, jednak twierdzi, że niewiele pamięta z nocy zdarzenia z powodu wcześniejszego spożycia alkoholu w dużych ilościach. Pamięta podpalenie budynku przy ul. Piłsudskiego 43, ale nie pamięta zdarzeń z ul. Matejki.

zdjęcie spalonej zabytkowej willi przy ul. Piłsudskiego w Koszalinie

Piotr G. został zatrzymany w gminie Mielno dzięki pracy policyjnych śledczych i nagraniom z monitoringu, na których widać, jak mężczyzna przeskakuje przez płot i podkłada ogień. Pożar zabytkowej willi wybuchł przed godziną 6 rano w niedzielę, 27 kwietnia. Tego samego poranka doszło do pożaru na klatce schodowej kamienicy znajdującej się nieopodal przy ul. Matejki. Patrol policji zauważył dym wydobywający się z budynku przy ul. Piłsudskiego, funkcjonariusze natychmiast ruszyli na pomoc, ewakuując 10 osób, w tym troje dzieci.

Straty wynikające z pożaru willi przy ul. Piłsudskiego szacowane są na miliony złotych, natomiast straty w kamienicy przy ul. Matejki na ponad 100 tysięcy złotych.

Dochodzenie Prokuratorskie i Opinie Biegłych

W związku z pożarem przy ul. Moniuszki, który wybuchł we wtorek wieczorem 30 września, prokurator Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie poinformował o wszczęciu śledztwa. Zdarzenie naraziło na niebezpieczeństwo zdrowie i życie ponad 70 mieszkańców. Przeprowadzono oględziny, zabezpieczono przedmioty do badań przez biegłego z zakresu pożarnictwa, który ma ustalić bezpośrednią przyczynę pożaru. Dodatkowo, specjalistyczne badania sądowo-medyczne mają wykazać, czy zgon mieszkanki budynku był bezpośrednim wynikiem pożaru. Opinie biegłych mają trafić do prokuratury najwcześniej pod koniec roku.

Pożar w Koszalinie. Ewakuacja budynku

tags: #podpalenie #odrodzenia #koszalin