Odpalanie rac to temat, który budzi wiele emocji. Towarzyszą one nie tylko oprawom tworzonym przez kibiców klubów piłkarskich czy świętowaniu Sylwestra. Stosunek do ich używania jest różny: jedni podziwiają widowiskowe oprawy z wykorzystaniem pirotechniki, inni stanowczo je krytykują, wskazując na realne zagrożenia dla zdrowia i życia. Jak wygląda wykorzystywanie rac w świetle polskiego prawa i jakie przepisy regulują konsekwencje ich stosowania?

Regulacje prawne dotyczące używania rac
Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych (u.b.i.m.)
Regulacje dotyczące stosowania rac można znaleźć m.in. w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych (u.b.i.m.), a dokładniej w art. 8 ust. 2. Zgodnie z tym przepisem, zabrania się wnoszenia na imprezę masową i posiadania przez osoby w niej uczestniczące broni lub innych niebezpiecznych przedmiotów, materiałów wybuchowych, wyrobów pirotechnicznych, materiałów pożarowo niebezpiecznych, napojów alkoholowych, środków odurzających lub substancji psychotropowych.
Wydaje się, że w tym zakresie nie ma zbytnio pola do dyskusji, gdyż ustawa wyraźnie zakazuje zarówno posiadania, jak i wnoszenia na imprezę masową wyrobów pirotechnicznych.
Czym jest impreza masowa?
Aby można było mówić o naruszeniu przepisów u.b.i.m., odpalenie racy musi zostać dokonane podczas imprezy masowej. Imprezy masowe są definiowane jako wydarzenia, w których organizator zapewnia określoną liczbę miejsc dla uczestników. Aby można było mówić o imprezie masowej, musi zostać spełniony szereg wymagań przewidzianych dla danego typu wydarzenia.
- W przypadku meczu piłki nożnej będzie to np. liczba udostępnionych przez organizatora miejsc dla osób, która musi wynosić nie mniej niż 1000.
- W przypadku imprez o charakterze artystyczno-rozrywkowym, minimalna liczba miejsc wynosi 500 w budynkach, a 1000 na stadionach lub w innych obiektach plenerowych.
- W halach sportowych lub innych budynkach, imprezy sportowe muszą zapewnić co najmniej 3000 miejsc.
Zgodnie z art. 8 ust. 2 u.b.i.m. jasno wskazano, jakich materiałów i przedmiotów nie wolno wnosić ani używać w trakcie takich wydarzeń. Race świetlne, świece dymne oraz flary wpisują się w grupę wyrobów pirotechnicznych, które są zakazane.
Do przedmiotów zakazanych na imprezach masowych należą:
- broń
- materiały wybuchowe
- wyroby pirotechniczne
- materiały pożarowo niebezpieczne
- inne niebezpieczne przedmioty
- napoje alkoholowe
- substancje odurzające
- substancje psychotropowe

Kary za naruszenie przepisów u.b.i.m.
Za wniesienie lub posiadanie wyrobów pirotechnicznych na imprezie masowej, zgodnie z art. 59 ust. 1 u.b.i.m., grozi grzywna nie mniejsza niż 180 stawek dziennych, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Za złamanie tego przepisu grozi:
- Kary grzywny - w przypadku wykroczenia, osoba odpalająca racę może zostać ukarana grzywną.
- Kara pozbawienia wolności - za użycie niebezpiecznego środka pirotechnicznego na stadionie (np. racy) może grozić kara pozbawienia wolności do 5 lat, szczególnie jeśli sprawca naraził innych na niebezpieczeństwo lub zniszczył mienie.
- Zakaz wstępu na stadion - osoby, które dopuściły się takich wykroczeń, mogą otrzymać zakaz uczestniczenia w wydarzeniach sportowych na mocy art. 66 u.b.i.m.
- Odpowiedzialność cywilna - sprawca może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za szkody wyrządzone wskutek odpalenia racy, np. uszkodzenie infrastruktury stadionowej.
- Zawieszenie drużyny - klub sportowy, którego kibice odpalili race, może ponieść konsekwencje finansowe lub nawet dyscyplinarne, w tym utratę punktów lub zakaz rozgrywania meczów na własnym stadionie.
W przypadku odpalenia racy na stadionie kara zależy od okoliczności, takich jak skutki zdarzenia, skala zagrożenia i historia osoby popełniającej wykroczenie.
Luka prawna i użycie rac poza imprezami masowymi
Okazuje się jednak, iż istnieje w tym aspekcie pewna luka prawna. Przytoczony wyżej artykuł dotyczy wykorzystania rac chociażby na stadionie piłkarskim podczas meczu o randze imprezy masowej, ale nie zabrania robienia tego poza jego obrębem. Z tej „furtki” w przepisach skorzystali chociażby kibice chorzowskiego Ruchu, którzy w listopadzie 2009 roku podczas spotkania z Koroną Kielce odpalili za płotem obiektu sportowego kilka rac. Podobnie zachowali się fani GKS-u Bełchatów, którzy w trakcie zawodów przedstawili oprawę z tzw. racowiskiem na dachu bloku w pobliżu stadionu.
Wniesienie lub posiadanie racy na stadionie w trakcie spotkania z niższego szczebla rozgrywkowego niekwalifikującego się do meczu piłki nożnej w rozumieniu u.b.i.m. nie podlega pod rygor tej ustawy. O konsekwencje prawne nie muszą martwić się ci kibice, którzy dopingują zespoły znajdujące się w niższych ligach krajowych, gdzie liczba uczestników na trybunach z reguły nie przekracza 1000.
Konsekwencje prawne poza imprezami masowymi
Używanie materiałów pirotechnicznych poza imprezą masową w zasadzie nie podlega sankcjom u.b.i.m. Jednak w grę mogą wchodzić inne przepisy.
Zakłócanie porządku publicznego (Art. 51 §1 Kodeksu wykroczeń)
Wiele zależy od sytuacji i tego, jak zostanie zinterpretowane użycie rac. Kodeks wykroczeń (art. 51 §1) przewiduje kary grzywny, ograniczenia wolności lub aresztu za m.in. zakłócanie porządku publicznego poprzez np. hałas czy też inny wybryk. Choć samo użycie pirotechniki nie zawsze wiąże się z poważnymi konsekwencjami, wystarczy, że zaszły szczególne okoliczności, do których zaliczane są okrzyki i hałas. Wtedy można zostać pociągniętym do odpowiedzialności karnej.
Nieostrożne obchodzenie się z ogniem (Art. 82 § 5 Kodeksu wykroczeń)
Również osoby biorące udział w dużych spontanicznych zgromadzeniach mogą zostać ukarane. Przekonał się o tym jeden z kibiców piłkarskiego zespołu z Ekstraklasy, który podczas świętowania zdobycia mistrzostwa Polski w 2014 roku odpalił racę. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Warszawie - Śródmieście, który w wyroku z dnia 7 lipca 2015 roku (sygn. akt XI W 9276/14) orzekł, że obwiniony naruszył dyspozycję art. 82 § 5 k.w., zgodnie z którym karze podlega ten, kto w inny sposób nieostrożnie obchodził się z ogniem. W tym przypadku sąd wziął pod uwagę fakt, że odpalona raca świetlna, jako wyrób pirotechniczny, stwarzała zagrożenie dla fetujących w bliskim otoczeniu osób. W powyższej sytuacji zastosowano łagodny wymiar kary, gdyż całe zajście nie miało miejsca podczas imprezy masowej.
Race na zgromadzeniach publicznych i marszach
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, kiedy osoba posiadająca wyroby pirotechniczne weźmie udział w zgromadzeniu. Jak stanowi art. 4 ust. 2 ustawy - Prawo o zgromadzeniach, taka osoba nie ma prawa uczestniczenia we zgromadzeniu. Co więcej, zastosowanie będzie miał tutaj art. 52 § 1 pkt. 5 Kodeksu wykroczeń, który penalizuje wyżej omówione zachowania, przewidując sankcje takie jak areszt do 14 dni, ograniczenie wolności lub grzywnę.
W kontekście używania rac na Marszu Niepodległości w Warszawie, Policjanci prowadzili postępowania w sprawach wykroczeń z art. 54 Kodeksu wykroczeń w związku z rozporządzeniem Porządkowym Wojewody Mazowieckiego. Rozporządzenie to wprowadzało zakaz noszenia, przemieszczania i używania wyrobów pirotechnicznych na terenie m.st. Warszawy w dniu 11 listopada. Czyn ten został opisany w art. 54 k.w. o brzmieniu: „Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany”.
Pojawiają się jednak wątpliwości natury prawnej. Dr Paweł Bała wskazuje, że art. 54 k.w. jest tzw. przepisem blankietowym, odsyłającym do norm niższego rzędu, co może budzić wątpliwości w zakresie zgodności z zasadą ustawowej określoności czynu zabronionego. Ponadto, w przypadku Marszu Niepodległości, media nie informowały o negatywnych skutkach użycia rac dla zdrowia, życia czy bezpieczeństwa publicznego, co podważa tezę o niezbędności wydania rozporządzenia porządkowego. Biorąc pod uwagę znikomą szkodliwość społeczną opisanych czynów i motywację sprawców - wyrażenie radości z celebrowania Święta Narodowego - art. 39 par. 1 Kodeksu wykroczeń stwarza możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary albo odstąpienia od jej wymierzenia.
Kiedy używanie rac jest dozwolone?
Zasadniczo możesz używać materiałów pirotechnicznych, takich jak flary i race, w przypadkach, które nie są objęte sankcjami prawnymi. Można ich używać podczas uczczenia jakiegoś ważnego momentu, które nie jest zgromadzeniem ani wydarzeniem sportowym czy artystycznym.
Używanie rac dymnych jest związane z pewnymi ograniczeniami i w dużej mierze zależy od interpretacji i sytuacji, w jakiej odpalono tego rodzaju materiały pirotechniczne. Takie sytuacje jak prezentacja nowego pojazdu np. w jednostce straży pożarnej, prywatne ceremonie i imprezy rodzinne (np. gender reveal party, baby shower) nie są objęte przepisami prawnymi, dotyczącymi imprez masowych i zgromadzeń. W takich sytuacjach używanie rac jest jak najbardziej dopuszczalne.
Możesz ich także używać na terenach prywatnych, o ile w ten sposób nie działasz celowo na szkodę innych ludzi i masz zgodę właściciela terenu.

Egzekwowanie prawa i sposoby unikania kar
Tyle teoria. W praktyce z karami za używanie środków pirotechnicznych na stadionach bywa różnie. Praktycznie co tydzień na kilku stadionach w Polsce kibice odpalają race, petardy czy flary. Większość z nich nie ponosi z tego tytułu żadnych konsekwencji. Dlaczego?
Przemyt rac i unikanie rozpoznania
Tzw. ultrasi, którzy na stadionach są odpowiedzialni za oprawy, mają swoje sposoby, by łamiąc prawo nie narażać się z tego powodu na konsekwencje. Pomimo wnikliwych kontroli kibice przemycają materiały pirotechniczne na stadion. Potem pod wielkimi flagami (tzw. sektorówkami) rozwijanymi na trybunach przebierają się w kombinezony malarskie. W ten sposób unikają rozpoznania na monitoringu. Po czym flaga jest zwijana, a osoby do tego wyznaczone odpalają race.
Ochrona ani policja często nie interweniują bezpośrednio na trybunach, ponieważ zapewne wywołałoby to zamieszki i sytuacja stałaby się jeszcze bardziej niebezpieczna.
Przykłady zatrzymań i wyroków
Generalnie polskie sądy są mało pobłażliwe w stosunku do osób używających wyrobów pirotechnicznych. Przykładowo, na początku 2015 roku ośmiu kibiców zostało skazanych na trzy miesiące kary pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz otrzymało dwuletni zakaz stadionowy i 1800 złotych kary grzywny.
Wniesienie i odpalanie wyrobów pirotechnicznych w trakcie imprezy masowej jest surowo zabronione. Przekonało się o tym dwóch kibiców z województwa łódzkiego, 17-latek i 19-latek. Po zakończonym meczu żużlowym odpalili race, za co zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty wniesienia i użycia rac świetlnych i dymnych. Grozić im może wysoka kara grzywny, a nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Bytomia zatrzymali również 20-letniego mężczyznę, który podczas niedzielnego meczu odpalił racę pirotechniczną. Mężczyzna, który wcześniej został rozpoznany przez policjantów zajmujących się zwalczaniem chuligaństwa stadionowego, przyznał się do popełnienia przestępstwa i dobrowolnie poddał się karze 1000 zł grzywny oraz jednego roku „zakazu stadionowego”.
POZNALIŚMY SEKRETY LEGII. TYLE KWIECIEŃ ZAPŁACI WIŚLE? ZAKRZEWSKI KUSZONY LEWANDOWSKIM | Ofensywni
Konsekwencje dla klubów i PZPN
Używanie pirotechniki przez kibiców to problem nie tylko polskich stadionów, zakazane jest w całej Europie. UEFA surowo karze kluby, nakładając grzywny i zamykając trybuny, ale to nie powstrzymuje ultrasów.
Kary dla PZPN lub klubu obejmują przede wszystkim wysoką karę finansową. Czasami może ona obejmować zamknięcie stadionu czy choćby sektora. W przypadku wydarzeń, do których doszło podczas meczu, w grę wchodzą kary finansowe. Nie dojdzie jednak do zamknięcia stadionu dla kibiców lub sektora. Race na stadionach budzą emocje, ale prawo jest jasne - ich używanie podczas sportowych imprez masowych jest zakazane.
tags: #podpalenie #racy #na #manifescie #po