Podpalenie samochodu BMW

Zdarzenia związane z podpaleniami samochodów, w tym pojazdów marki BMW, niestety regularnie trafiają na łamy serwisów informacyjnych w Polsce. Poniżej przedstawiamy szczegóły kilku takich incydentów, które miały miejsce w różnych regionach kraju, w tym w Gliwicach i okolicach Kędzierzyna-Koźla.

Incydent w Kędzierzynie-Koźlu

Zatrzymanie sprawców podpalenia BMW

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu zatrzymali 69-letniego mężczyznę oraz 54-letnią kobietę, podejrzanych o podpalenie samochodu. Para najpierw zdewastowała samochód zaparkowany na parkingu pod blokiem, uderzając w szyby i karoserię pojazdu, a następnie podłożyła ogień. A to wszystko z powodu konfliktu z właścicielem BMW.

Przebieg zdarzenia i straty

Do tego zdarzenia doszło w piątek, 26 grudnia, przed godziną 20.00. Do dyżurnego kędzierzyńsko-kozielskiej jednostki wpłynęło zgłoszenie dotyczące pożaru samochodu przy bloku na jednej z ulic miasta. Zgłaszająca, która usłyszała huk, zauważyła przez okno mieszkania płonący pojazd i natychmiast powiadomiła służby ratunkowe. Na miejscu po chwili pojawił się policyjny patrol. Będąca na miejscu straż pożarna ugasiła palące się BMW. Straty zostały oszacowane na blisko 10 tysięcy złotych.

Dalsze działania i zarzuty

Z policyjnych ustaleń wynika, że pojazd został podpalony celowo, a odpowiedzialny za to zdarzenie jest 69-letni mężczyzna i jego 54-letnia partnerka, będący w konflikcie z właścicielem pojazdu. Para najpierw zdewastowała samochód zaparkowany na parkingu pod blokiem, uderzając w jego szyby i karoserię, a następnie go podpalili. Agresywna para została zatrzymana i przewieziona do policyjnego aresztu. Oboje usłyszeli zarzut zniszczenia pojazdu.

Pożar BMW w Gliwicach

Zgłoszenie i akcja służb

To kolejny akt dewastacji samochodów przy ul. Kolberga w Gliwicach. Około godziny 20.00, oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach otrzymał zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego BMW przy ul. Kolberga. Z relacji zgłaszającej wynikało, że spod pojazdu wydobywał się ogień i dym. Po przybyciu służb ustalono, że pojazd był w całości objęty ogniem. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem technika kryminalistyki, wykonano dokumentację fotograficzną oraz zabezpieczono ślady.

Postępowanie w sprawie

Postępowanie w trybie art. 308 kodeksu postępowania karnego prowadzą policjanci z Komisariatu II Policji w Gliwicach.

Pożar BMW w lesie koło Pabianic

Pożar pustostanu w Pile. Alarmowo pluton, dojazdy, dowożenie wody. Akcja gaśnicza

Przebieg zdarzenia

O godz. 20.31 strażacy zostali wezwani do miejscowości Markówka, gdzie w lesie płonęło osobowe auto. Do pożaru pognali druhowie z OSP Dobroń i OSP Markówka oraz zastęp strażaków z PSP Pabianice. W lesie paliło się osobowe auto marki BMW. Ogień ugaszono po godzinie. Strażacy zakończyli akcję o godz. 21.20. Samochód spłonął doszczętnie. Straty oszacowano wstępnie na 5.000 zł (rocznik samochodu 2001).

Ustalenia policji

Co było przyczyną pożaru, samozapłon czy podpalenie - ustali policyjne śledztwo. Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajęła się pabianicka policja. Funkcjonariusze ustalili już dane właściciela auta. Wyjaśnił on, że tego dnia z BMW korzystał jego syn. Ten z kolei stwierdził, że jadąc leśną drogą stracił panowanie nad kierownicą, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Wyszedł z opresji bez szwanku, więc zostawił auto i poszedł pieszo do domu. Miał zamiar ściągnąć auto następnego dnia.

tags: #podpalenie #samochodu #bmw #w #smolcu