Pożary i podpalenia samochodów w Tomaszowie koło Żagania

W Tomaszowie koło Żagania odnotowano w ostatnim czasie dwa znaczące incydenty związane z pojazdami - umyślne podpalenie samochodów na prywatnej posesji w lutym oraz gigantyczny pożar składowiska aut w maju. Oba zdarzenia wymagały intensywnych działań służb, w tym policji i straży pożarnej.

Umyślne podpalenie samochodów w Tomaszowie (Luty)

W lutym w Tomaszowie, na terenie jednej z posesji w gminie Żagań, doszło do podpalenia dwóch pojazdów. Szybko okazało się, że było to celowe działanie, a sprawców udało się ustalić i zatrzymać.

Przebieg zdarzenia i działania policji

Kamery monitoringu zarejestrowały sylwetkę mężczyzny, który wylewa z kanistra na dwa pojazdy łatwopalną substancję, a następnie je podpala. Samochody spłonęły doszczętnie. W wyniku tego zdarzenia uszkodzeniu uległa także wiata oraz dwa inne pojazdy, które znajdowały się w pobliżu. Wartość strat jest nadal ustalana. Policjanci pierwsze czynności wykonali po zgłoszeniu. Śledczy zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia, rozpytali świadków oraz przejrzeli wszelkie dostępne zapisy monitoringu. Dochodzenie objęło również powołanie biegłego do spraw pożarnictwa, który wykonał oględziny pojazdów.

Zatrzymanie sprawców i zarzuty

Doświadczenie i skuteczne działania policjantów pozwoliły na ustalenie mężczyzn odpowiedzialnych za całe zdarzenie. Kwestią czasu było tylko ich zatrzymanie. Kilka dni później żagańscy kryminalni ustalili i zatrzymali czterech mężczyzn w wieku od 19 do 37 lat, którzy zamieszani byli w proceder. Jak się okazało, 37-latek kierował grupą mężczyzn, którym zlecił podpalenie samochodów i za to zapłacił. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie wszystkim podejrzanym zarzutów zniszczenia mienia. Trzech z nich usłyszało zarzut zniszczenia mienia, a 37-latek dodatkowy zarzut za zlecenie dokonania tego czynu. Wszyscy mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Śledczy będą ustalać motyw działania sprawców. Według Aleksandry Jaszczuk z Komendy Powiatowej Policji w Żaganiu, dwóch pojazdów marki Renault spłonęło na jednej z posesji w tej miejscowości.

Zdjęcie spalonych samochodów na posesji po podpaleniu

Wielki pożar złomowiska samochodów w Tomaszowie (Maj)

W nocy z piątku na sobotę, 25 maja, na składowisku samochodów w Tomaszowie (powiat żagański), niedaleko wojskowego lotniska, wybuchł gigantyczny pożar. Z ogniem walczyły liczne zastępy straży pożarnej.

Wybuch i skala pożaru

Pożar złomowiska samochodów we wsi Tomaszowo pod Żaganiem w województwie lubuskim objął powierzchnię około pięciu arów, czyli 0,5 hektara. Składowisko aut, znajdujące się na terenie powojskowym na obrzeżach Tomaszowa, składało się z materiału składowanego warstwowo na około 10-metrowej hałdzie. Stare samochody, autobusy i maszyny były składowane ciasno, jeden na drugim. Mł. bryg. mgr inż. Arkadiusz Kaniak, rzecznik prasowy Lubuskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim, podkreślił, że hałda jest "wysoka jak blok", co ekstremalnie utrudniało dostęp do źródła ognia. Nad płonącą hałdą unosił się gęsty, drapiący gardło dym, którego słup widać było z daleka.

Pożar złomowiska samochodów w Tomaszowie, widok z oddali z gęstym dymem

Akcja gaśnicza i wyzwania

Do akcji gaśniczej skierowano 30 zastępów straży pożarnej, czyli około 100 strażaków, z okolicznych jednostek województwa lubuskiego i dolnośląskiego. W akcji brali udział zarówno strażacy zawodowi, jak i ochotnicy, w tym OSP z Zimnej Brzeźnicy w gminie Niegosławice. Służby poinformowały, że nie ma informacji o osobach poszkodowanych w wyniku zdarzenia. Prowadzona akcja była trudna „ze względu na materiał, z jakim mamy do czynienia” - powiedział mł. bryg. mgr inż. Arkadiusz Kaniak. Strażacy mieli problem z zapewnieniem zasilania wodnego; oprócz budowy punktu czerpania wody, zastępy dowoziły wodę z dwóch punktów (hydrantów). Na miejsce przyjechały kolejne siły i środki z całego województwa lubuskiego w postaci ciężkich samochodów ratowniczo-gaśniczych (m.in. JRG Międzyrzecz), cysterny z JRG2 Zielona Góra i JRG Bolesławiec, a także Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego (SGRChem) z JRG2 Gorzów Wielkopolski. Na miejscu obecna była także grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego, monitorująca stan powietrza w Tomaszowie.

Leśnicy i strażacy kontra ogień. Kulisy akcji gaśniczej

Monitorowanie zagrożeń dla środowiska

Mł. bryg. Arkadiusz Kaniak podkreślił, że „żaden pożar nie jest neutralny dla środowiska”. Jednak w tym przypadku płyny z samochodów zostały wcześniej usunięte i wewnątrz składowiska znajdowały się jedynie ich resztki. Wiatr wiał na tereny niezamieszkałe, niemniej rozsądne było zamknięcie okien i unikanie przebywania w pobliżu pożaru, aby nie wdychać dymu. Należy dodać, że we wrakach mogły być na przykład elementy tapicerki czy plastików samochodowych, które mogły powodować toksyczny dym. Na miejscu działała grupa chemiczna, która sprawdzała ewentualne skażenie środowiska, i nie odnotowano przekroczenia norm. Lubuski Urząd Wojewódzki przesłał za pośrednictwem Regionalnego Systemu Ostrzegania ogólne ostrzeżenie o pożarze składowiska.

Opanowanie pożaru i dogaszanie

Początkowo sytuacja nie była w pełni opanowana, ale ogień się nie rozprzestrzeniał - poinformował mł. bryg. mgr inż. Arkadiusz Kaniak. Strażacy mówili, że gaszenie będzie bardzo problematyczne, bo zarzewia ognia mogły się znajdować w każdym miejscu stosów samochodów. Trzeba było rozebrać i sprawdzić całą stertę. Po godzinie 11:00 przekazano, że pożar jest już opanowany. Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wlkp. poinformowała, że pożar jest pod pełną kontrolą Straży Pożarnej, a ogień się nie rozprzestrzenia. Strażacy sukcesywnie rozbierali poszczególne warstwy hałdy, aby dotrzeć do źródła pożaru i skutecznie podawać środek gaśniczy. Akcja strażaków potrwała jeszcze "długie godziny", a dogaszanie mogło potrwać nawet do rana w niedzielę. Trwały prace rozbiórkowe. Po godzinie 17:00 strażacy zakończyli działania na składowisku. Na razie jest zbyt wcześnie, żeby mówić o przyczynach pożaru. Na miejscu pracowali również policjanci - poinformował sierżant sztabowy Arkadiusz Szlechetko, oficer prasowy żagańskiej policji.

Strażacy w akcji gaśniczej na złomowisku samochodów, dogaszanie

tags: #podpalenie #samochodu #w #tomaszowie #obok #zagania