Samopodpalenie przed sądem w Rzeszowie

Wstrząsające zdarzenie miało miejsce w Rzeszowie, gdzie 40-letni mieszkaniec miasta dokonał próby samobójczej poprzez samopodpalenie. Mężczyzna z poważnymi oparzeniami trafił do szpitala, a jego stan jest ciężki. Zdarzenie to poruszyło lokalną społeczność i wywołało natychmiastową reakcję służb ratunkowych.

Rzeszów, budynek sądu, miejsce zdarzenia, sylwetka płonącego człowieka

Próba samobójcza i dramatyczna interwencja

Wczesnym popołudniem 1 lipca 2023 roku w Rzeszowie doszło do wstrząsającego incydentu. Mężczyzna z poważnymi oparzeniami trafił do szpitala. Jego stan jest ciężki, ma poparzone 90 proc. ciała. Według ustaleń to 40-letni mieszkaniec Rzeszowa. Po godzinie 12:00 służby otrzymały informację o płonącym człowieku przed budynkiem sądu przy ulicy Kustronia w Rzeszowie. Na miejsce natychmiast ruszyli policjanci. Ciężko poparzony mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze walczą o jego życie.

Podczas akcji ratunkowej, mężczyzna miał powiedzieć do ratujących go policjantów: „Nie chce mi się żyć”. Miejsce, gdzie znaleziono mężczyznę, znajduje się około 150 metrów od budynku Sądu Rejonowego. Do zdarzenia doszło około godziny 12:15. Jak poinformowała Alicja Kuroń, rzecznik Sądu Rejonowego w Rzeszowie, świadkowie powiadomili pracującego na terenie sądu funkcjonariusza, że nieopodal budynku płonie mężczyzna.

- Nasz funkcjonariusz udzielił niezwłocznie pomocy i za pomocą gaśnicy uratował tego człowieka - mówi rzecznik. - Zrobiliśmy wszystko, co możliwe oraz natychmiast wezwaliśmy odpowiednie służby - dodaje.

News samopodpalenie przed sądem w rzeszowie. nowe fakty

Działania służb ratunkowych i policyjne dochodzenie

- Kiedy dojechaliśmy na miejsce, mężczyzna, który uległ samopodpaleniu, był już zabierany przez pogotowie ratunkowe. Strażacy nie interweniowali, tylko pomogli przenieść poszkodowanego - relacjonuje mł. bryg. mgr inż. Grzegorz Wójcicki, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie. Policja od początku nie wykluczała samopodpalenia. Wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński, wczesnym popołudniem, mówił reporterowi RMF FM, że „mamy za mało informacji, by przesądzać o motywach”.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Ewa Romankiewicz dodaje, że nic nie wskazuje na to, by mężczyzna wychodził wcześniej z budynku sądu. - Wstępne ustalenia wskazują na próbę samobójczą. Mężczyzna jest w stanie bardzo ciężkim - mówi w rozmowie z Onetem Ewa Romankiewicz. Policja ustaliła personalia mężczyzny; to 40-letni mieszkaniec Rzeszowa. Na ten moment nie wiadomo, dlaczego mężczyzna chciał popełnić samobójstwo. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie wszczęła śledztwo, a śledczy badają, czy doszło do nakłonienia mężczyzny do samobójstwa. Lekarze nadal walczą o życie mężczyzny. Według nieoficjalnych informacji, ma poparzone około 80 proc. ciała. O zdarzeniu jako pierwsza poinformowała "Gazeta Wyborcza".

tags: #podpalenie #sie #rzeszow #robert #p