Drogerie sieci Rossmann to popularne miejsca zakupów, które niestety bywają również areną różnorodnych incydentów kryminalnych oraz zdarzeń wymagających interwencji służb ratunkowych. Zarówno policja, jak i straż pożarna, regularnie podejmują działania związane z kradzieżami, poszukiwaniem sprawców czy gaszeniem pożarów w placówkach tej sieci w całej Polsce.
Kradzieże w drogeriach Rossmann: Poszukiwania i Ujęcia Sprawców
Problem kradzieży w drogeriach Rossmann jest znaczący, o czym świadczą liczne apele policji o pomoc w identyfikacji złodziei oraz sprawozdania z udanych akcji zatrzymań.
Poszukiwania sprawców kradzieży
Kradzież perfum w Olsztynie - policja prosi o pomoc
Olsztyńska policja opublikowała nagranie z udziałem mężczyzny, który ukradł perfumy warte ponad 1000 zł z jednej z drogerii Rossmann. Funkcjonariusze proszą o pomoc w jego identyfikacji. Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie prowadzą postępowanie dotyczące kradzieży perfum. Do zdarzenia doszło w jednej z olsztyńskich drogerii, skąd sprawca wyniósł kilka opakowań markowych zapachów o łącznej wartości przekraczającej 1000 zł - przekazano w oficjalnym komunikacie. W ramach śledztwa zabezpieczono nagrania z monitoringu sklepowego. Na filmie widać mężczyznę, który porusza się między regałami, sięga po perfumy, a następnie opuszcza sklep bez zapłaty. Funkcjonariusze opublikowali wizerunek osoby podejrzewanej i zaapelowali o pomoc w ustaleniu tożsamości. Każda informacja może okazać się istotna dla dalszego toku postępowania.

Złodziej kosmetyków w Gnieźnie - wizerunek opublikowany
Policjanci z Gniezna poszukują młodego mężczyzny, którego monitoring nagrał w drogerii sieci Rossmann przy ul. Pałuckiej. Młodzieniec nie przyszedł tam na zakupy, a w głowie miał zupełnie inny plan. Nabrał drogich kosmetyków, głównie wód toaletowych i perfumowanych, po czym nie zapłacił za nie, wyszedł ze sklepu i ślad po nim zaginął. Kradzież zgłoszono policjantom, którzy opublikowali zdjęcia sprawcy i proszą o pomoc wszystkich, którzy go rozpoznają. Monitoring wizyjny zarejestrował wizerunek sprawcy przestępstwa. Osoby, które rozpoznają mężczyznę na zdjęciach, proszone są o kontakt z policjantką prowadzącą postępowanie.
Ujęci sprawcy i konsekwencje prawne
Krystian F. skazany za kradzieże w Lubiczu Górnym
Krystian F. kradł drogie perfumy w drogerii Rossmann przy ul. Bankowej w Lubiczu Górnym pod Toruniem. Zimowa pora i kurtka ułatwiły mu łowy, ale wpadł i został ukarany przez sąd, także podaniem nazwiska do publicznej wiadomości. Tylko sklep Rossmanna przy ul. Bankowej w Lubiczu Górnym okradany był w ostatnich latach wielokrotnie. Krystian F. kradł tutaj 8 stycznia 2024 roku. Teraz został osądzony, ukarany, a dodatkową karą dla niego jest publiczny wstyd. Decyzją Sądu Rejonowego w Toruniu jego imię i nazwisko oraz opis czynu poznać może teraz każdy - wyrok podany został do publicznej wiadomości i widnieje już na stronie internetowej sądu. 36-letni obecnie Krystian F. zimową porą ruszył kraść do Rossmanna w Lubiczu Górnym z jasnym celem: raz, a dobrze. W sklepie przy ul. Bankowej w drobnicę się nie bawił, choć - owszem - przy okazji zgarnął też kilka maseczek do twarzy. Złodziej celował jednak w perfumy, i to markowe, droższe. Jak potwierdził potem sąd, mężczyzna ukradł: perfumy „Davidoff Cool Water Street Fighter Man” (229,99 zł), perfumy „Davidoff Hot Water Man” (269,99 zł), perfumy „Tom Tailor” (109,99 zł) oraz dwa flakoniki perfum „Dolce Gabbana” o łącznej wartości 559,98 zł. Rabuś zgarnął jeszcze krem odmładzający „Revitalift Water Cream” marki Loreal (97,99 zł). Poza tym zakosił wspomniane maseczki do twarzy, tańsze i droższe, ale to już były drobiazgi z cenami rzędu kilku - kilkunastu złotych.
„Wyrządził straty o łącznej wartości 1378 złotych i 33 groszy na szkodę firmy Rossmann Supermarkety Drogeryjne Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Łodzi” - podsumował potem sąd. Krystian F. złodziejski rajd zakończył błyskawicznie - wpadką krótko po kradzieży i zatrzymaniem przez policję dokładnie o godzinie 12.20. Co ciekawe, nie tylko za kradzież potem odpowiedział przed sądem. Po przeszukaniu przez policjantów bowiem okazało się, że miał przy sobie jeszcze kilka gramów amfetaminy. Krystian F. w bieżącym roku stanął przed Sądem Rejonowym w Toruniu. Sędzia Marcin Czarciński uznał go za winnego zarówno kradzieży, jak i posiadania narkotyków. Skazał na 8 miesięcy prac społecznych - po 20 godzin miesięcznie (to kara łączna za oba przestępstwa), a do tego orzekł podanie wyroku do publicznej wiadomości. Wyrok się uprawomocnił, i tym sposobem każdy, kto zajrzy na stronę internetową toruńskiej Temidy, może się z nim zapoznać. A także z danymi personalnymi złodzieja, opisem czynu i wymierzoną karą. To dodatkowy wstyd publiczny, który z jednej strony jest sankcją dla sprawcy, z drugiej zaś - jasnym przekazem w kierunku opinii publicznej:

Zatrzymanie zorganizowanej grupy złodziei perfum
Dzięki skutecznym działaniom opolscy kryminalni, policjanci z komisariatu w Poniatowej przy wsparciu kontrterrorystów zatrzymali 19-, 30- i 35-latka z powiatu kieleckiego. Mężczyźni podejrzani są o liczne kradzieże drogich artykułów chemicznych, kosmetycznych, w tym perfum. Zatrzymani okradali drogerie na terenie całego kraju, a łączna szacowana wartość strat wynosi blisko 140 000 złotych. Grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że proceder trwał od początku kwietnia bieżącego roku. Intensywne działania doprowadziły do wytypowania osób powiązanych z tymi czynami. Okazali się nimi trzej mieszkańcy powiatu kieleckiego w wieku od 19 do 35 lat, którzy w środę przy wsparciu służby kontrterrorystycznej zostali zatrzymani do sprawy na terenie województwa świętokrzyskiego. Dalsze czynności prowadzone przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim i Komisariatu Policji w Poniatowej wykazały, że zatrzymani są odpowiedzialni jeszcze za inne kradzieże, których dopuścili się w drogeriach na terenie całej Polski. Wszyscy mężczyźni trafili do policyjnej izby zatrzymań. Następnie, zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Opolu Lubelskim z wnioskiem Policji o tymczasowy areszt. Policjanci prowadzą dalsze czynności w celu ustalenia, czy zatrzymani mają związek z innymi przestępstwami. Niewykluczone, że mężczyźni usłyszą kolejne zarzuty.
Film z zatrzymania złodziei
Statystyki i przyczyny kradzieży sklepowych w Polsce
Tylko w pierwszym kwartale 2025 r. stwierdzono w Polsce 9,3 tys. przestępstw kradzieży w sklepach. To o 1,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, jak wynika z danych Komendy Głównej Policji. W pierwszym kwartale bieżącego roku najwięcej sklepowych kradzieży stwierdzono w województwach: mazowieckim - 1,7 tys. (w I kwartale ubiegłego roku - 1,6 tys.), dolnośląskim - 1,5 tys. (1,9 tys.) oraz śląskim - 1,1 tys. (1,1 tys.). Spadła natomiast liczba kradzieży kwalifikowanych jako wykroczenia (przypadki kradzieży mniejszej wartości). W pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku odnotowano łącznie 57,2 tys. wykroczeń kradzieży w sklepach wielkopowierzchniowych i małopowierzchniowych, czyli o 23,5 proc. mniej niż rok wcześniej. W tych największych placówkach ujawniono 47,4 tys. wykroczeń kradzieży, a w mniejszych - 9,8 tys. W analogicznym okresie 2024 roku było odpowiednio 61,2 tys. Jak wskazują eksperci, w 2023 roku statystyki kradzieży sklepowych biły rekordy i w branży nikt nie miał wątpliwości, że przyczyniła się do tego wysoka inflacja. Ceny przestały jednak rosnąć i najwyraźniej wiele osób, po trudnym okresie, straciło skłonność do kradzieży z powodów ekonomicznych, bo ich sytuacja materialna poprawiła się. Kto zatem kradnie obecnie?

Interwencje straży pożarnej w Rossmannie
Oprócz incydentów kryminalnych, drogerie Rossmann bywają również miejscem zdarzeń wymagających interwencji straży pożarnej, takich jak pożary.
Pożar w drogerii Rossmann na Kabatach - interwencja służb ratunkowych
Chwile grozy przeżyli mieszkańcy bloku u zbiegu al. KEN i ul. Zoltana Balo w Warszawie, gdy z drogerii Rossmann znajdującej się w parterowej przestrzeni usługowej, zaczął wydobywać się dym. W piątkowe popołudnie, nieco po godzinie 18, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze w drogerii Rossmann przy alei Komisji Edukacji Narodowej 19 na Kabatach. System alarmowy zadziałał bez zarzutu, co umożliwiło natychmiastową ewakuację klientów i personelu. Na miejsce zdarzenia błyskawicznie przybyły dwa zastępy strażackie wraz z policją. Dźwięki syren alarmowych zaniepokoiły mieszkańców bloku, którzy w pośpiechu opuścili swoje domy. „Może to nie wyglądało jakoś bardzo groźnie, bo dymu nie było tak dużo, ale kiedy usłyszałam te syreny, serce zaczęło mi bić jak szalone. Wyjrzałam przez okno i zobaczyłam ludzi biegnących na zewnątrz. W pierwszej chwili nie mogłam uwierzyć, że to nasz budynek. Na szczęście strażacy szybko przyjechali” - mówi pani Teresa, która mieszka nad drogerią. Według wstępnych danych, przyczyną zdarzenia było spięcie elektryczne na oświetlonej półce z ekranem elektronicznym. Produkty umieszczone na tej półce, w tym papierowe wkładki, zapaliły się w wyniku wysokiej temperatury. Ogień został szybko opanowany, a straż pożarna nie tylko zabezpieczyła teren, ale również gruntownie sprawdziła sklep pod kątem zagrożenia pożarowego.
