Miejscowość Dydnia w powiecie brzozowskim wielokrotnie stawała w obliczu poważnych zagrożeń pożarowych. Od incydentów związanych z zapłonem sadzy w kominach, po rozległe pożary niszczące budynki mieszkalne i gospodarcze - każda sytuacja wymagała błyskawicznej reakcji służb i wzmożonej czujności mieszkańców.
Szybka reakcja policji na pożar sadzy w kominie (14 lutego)
W piątek 14 lutego, kilka minut po godzinie 8, podczas porannego patrolu dzielnicowi mł. asp. Marcin Zawada, mł. asp. Damian Kaliński oraz sierż. szt. Tobiasz Siwiecki z Posterunku Policji w Dydni zauważyli gęsty dym unoszący się z komina jednego z domów. Dym był na tyle intensywny, że zaczął obejmować okolicę oraz drogę biegnącą obok posesji, ograniczając widoczność.
Policjanci natychmiast zareagowali, podejrzewając, że mogło dojść do pożaru. Funkcjonariusze szybko podjęli działania: weszli na posesję i poinformowali domowników o niebezpieczeństwie. Okazało się, że mieszkańcy nie byli świadomi, że w ich kominie zapaliła się sadza. Policjanci natychmiast ewakuowali wszystkich obecnych w budynku, dbając o ich bezpieczeństwo, a następnie za pośrednictwem dyżurnego wezwali na miejsce straż pożarną.

Dzięki błyskawicznej reakcji policjantów udało się uniknąć potencjalnej tragedii, zarówno w postaci zagrożenia życia mieszkańców, jak i poważnych strat materialnych. Przybyli na miejsce strażacy potwierdzili zagrożenie i przystąpili do gaszenia ognia.
To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest czujność służb mundurowych oraz ich gotowość do niesienia pomocy w każdej sytuacji. Szczególnie istotną rolę odgrywają tu dzielnicowi, którzy w ramach programu „Dzielnicowy Bliżej Nas” dbają o bezpieczeństwo lokalnej społeczności.
Służby apelują o regularne czyszczenie przewodów kominowych. Zaniedbanie tego obowiązku może prowadzić do poważnych konsekwencji, zagrażając zdrowiu i życiu mieszkańców. Pożary kominów są groźnym, ale niestety częstym zjawiskiem, zwłaszcza w sezonie grzewczym. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że nagromadzona sadza może stanowić poważne zagrożenie pożarowe. Na właścicielu lub zarządcy nieruchomości ciąży obowiązek przeprowadzania okresowych kontroli stanu technicznego przewodów kominowych. Mówi o tym art. 62 ustawy prawo budowlane, wskazujący, że przeglądy kominiarskie należy przeprowadzać co najmniej raz do roku. Regularne dbanie o instalacje grzewcze to prosty sposób, który może uratować życie i zapobiec tragediom.
Rozległy pożar zabudowań gospodarczych w Dydni Dolnej (19 lipca)
W nocy z 19 na 20 lipca, po północy, w Dydni (przysiółek Dydnia Dolna, za kościołem) miał miejsce duży pożar w zwartej zabudowie. Ogień objął budynek gospodarczy na jednej z posesji, garaże oraz budynek mieszkalny.
Spaleniu uległ między innymi samochód osobowy, ciągnik i inny sprzęt rolniczy. Spłonął budynek gospodarczy, natomiast budynek mieszkalny z nadpalonym dachem został uratowany. W wyniku pożaru państwo Małgorzata i Stanisław Sąsiadek stracili dorobek życia. Spłonęły budynki gospodarcze, traktor, samochód, narzędzia i maszyny rolnicze, pasza dla zwierząt, sprzęt służący do przygotowywania paszy, a także zwierzęta. Pan Stanisław z pożaru zdołał ocalić trzy krowy. W wyniku wysokiej temperatury nadpalił się również dom, popękały szyby w oknach, spalił się fragment dachu oraz część elewacji.

W gaszeniu pożaru, do którego strażacy zostali poinformowani o godzinie 1:31, udział brało 7 jednostek straży pożarnej (PSP Brzozów oraz OSP: Jabłonka, Niebocko, Humniska Grabownica Witryłów i Dydnia). Działania ratowniczo-gaśnicze trwały ponad pięć godzin. Trwało szacowanie strat i badanie przyczyn pożaru, do którego doszło tej nocy w Dydni. Łącznie z ogniem walczyło 11 zastępów straży pożarnej. Straty - nieoficjalnie - szacowane są na kilkaset tysięcy złotych.
Komisja gminna odbyła wizję w miejscu pożaru. Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, a sporządzony protokół określił poniesione straty. W toku prowadzonego postępowania ustalane były przyczyny wybuchu ognia.
W związku z pożarem, Caritas Archidiecezji Przemyskiej, Oddział w Dydni, podjął się organizacji publicznej zbiórki pieniędzy na pomoc państwu Sąsiadek. Planowana była także pomoc w prowadzeniu gospodarstwa. Na dzień 20 lipca wszelkie niezbędne potrzeby pogorzelców zostały zaspokojone.
Pożar drewnianego budynku mieszkalnego (21 maja 2021 r.)
21 maja 2021 r. o godzinie 17:46 Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Brzozowie otrzymało zgłoszenie o pożarze drewnianego budynku mieszkalnego w Dydni.

Akcję ratowniczo-gaśniczą rozpoczęły jako pierwsze 2 zastępy OSP Dydnia, następnie do akcji dołączyły 2 zastępy z JRG Brzozów oraz OSP Jabłonka, Witryłów, Niebocko i Krzywe. Ratownicy pomogli w ewakuacji mężczyzny z budynku przez okno i równocześnie podali dwa prądy wody w natarciu na palący się dom. Na miejsce zdarzenia przybył Zespół Ratownictwa Medycznego, który zabrał jedną poszkodowaną osobę do szpitala. Do ugaszenia poddasza wykorzystano dodatkową trzecią linię gaśniczą, a wodę do pożaru dowożono z pobliskiego cieku wodnego.
Nowy wóz ratownictwa wodnego
Działania ratowniczo-gaśnicze trwały blisko 3 godziny, a brało w nich udział łącznie 9 zastępów straży pożarnej: JRG KP PSP Brzozów - 3 zastępy, OSP Dydnia - 2 zastępy, Witryłów, Jabłonka, Niebocko i Krzywe - po 1 zastępie.