Potężne pożary w fabrykach styropianu na Dolnym Śląsku: przyczyny i skutki

W ostatnich latach Dolny Śląsk był świadkiem kilku groźnych pożarów w zakładach produkujących materiały izolacyjne, głównie ze styropianu. Incydenty te, które miały miejsce we Wrocławiu i Lubinie, niosły ze sobą poważne konsekwencje, w tym znaczące zadymienie, konieczność ewakuacji pracowników oraz zagrożenie dla środowiska i infrastruktury.

Pożar przy ulicy Kiełczowskiej we Wrocławiu

W nocy z poniedziałku na wtorek, 6/7 lipca, wybuchł ogromny pożar w zakładzie produkującym elementy ze styropianu przy ulicy Kiełczowskiej we Wrocławiu. Ogień pojawił się około godziny 2 w nocy w hali produkcyjnej. Płonące elementy styropianu w krótkim czasie spowodowały intensywne zadymienie.

Do akcji gaśniczej skierowano ponad 30 jednostek straży pożarnej. Akcja ratowniczo-gaśnicza trwała kilka godzin. Ze wstępnych informacji wynika, że w wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany.

zdjęcie dymu unoszącego się nad fabryką styropianu we Wrocławiu

Pożar w fabryce styropianu w Lubinie

Kilka dni później, w nocy z czwartku na piątek, doszło do kolejnego potężnego pożaru w fabryce styropianu. Tym razem ogień pojawił się w Lubinie, w zakładzie zlokalizowanym w pobliżu Zakładów Górniczych, przy ulicy Skłodowskiej-Curie.

Na miejsce zdarzenia natychmiast wysłano kilkanaście zastępów straży pożarnej z Lubina, Legnicy i okolicznych miejscowości. Ze względu na szybkie rozprzestrzenianie się ognia, do Lubina zadysponowano kolejne jednostki z całego województwa. Ogień błyskawicznie zajmował kolejne fragmenty hali, a większość jej konstrukcji zawaliła się jeszcze przed północą.

Zagrożenia i działania ratownicze w Lubinie

Sytuacja w Lubinie była o tyle groźna, że w pobliżu fabryki znajduje się szyb KGHM "Bolesław" oraz baza Pol-Miedź Trans. Dodatkowo, w sąsiedztwie miejsca pożaru znajdowały się zbiorniki z olejem napędowym. W związku z zagrożeniem, ewakuowano 30 pracowników.

Niestety, dwie osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia gazami. Przez całą noc pożar gaszono przy udziale 111 strażaków i 36 zastępów. Dogaszanie pogorzeliska trwało jeszcze do godzin popołudniowych następnego dnia, w piątek.

schemat fabryki styropianu w Lubinie z zaznaczonymi zagrożeniami (szyb KGHM, baza paliw)

Potencjalne przyczyny pożarów

Choć dokładne przyczyny każdego z pożarów są przedmiotem szczegółowych dochodzeń, w niektórych przypadkach pojawiają się wstępne hipotezy. W przypadku fabryki urządzeń grzewczych w Świebodzicach (choć nie była to fabryka styropianu, wspomniana w kontekście pożarów na Dolnym Śląsku), jako prawdopodobną przyczynę wskazano awarię sprężarki w lakierni. Spłonął tam całkowicie dach hali o powierzchni 200 m kw., który zawalił się do środka. Strażacy informowali, że nie ma zagrożeń o charakterze chemicznym.

W przypadku fabryk styropianu, materiał ten jest łatwopalny, a procesy produkcyjne mogą wiązać się z użyciem substancji chemicznych lub generowaniem iskier, co zwiększa ryzyko zaprószenia ognia. Duże hale produkcyjne sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia i intensywnemu zadymieniu.

Skutki pożarów

Pożary w zakładach produkujących styropian niosą ze sobą szereg negatywnych skutków:

  • Zagrożenie dla życia i zdrowia: Chociaż w opisanych przypadkach udało się uniknąć ofiar śmiertelnych, pracownicy byli narażeni na zatrucie gazami, a akcje ratownicze stanowiły ryzyko dla strażaków.
  • Straty materialne: Pożary często prowadzą do całkowitego zniszczenia hal produkcyjnych, maszyn i zgromadzonego materiału, co skutkuje ogromnymi stratami finansowymi dla przedsiębiorców.
  • Wpływ na środowisko: Intensywne zadymienie, składające się z produktów spalania tworzyw sztucznych, może mieć negatywny wpływ na jakość powietrza w okolicy.
  • Zakłócenia w funkcjonowaniu infrastruktury: W przypadku pożaru w Lubinie, bliskość infrastruktury krytycznej, takiej jak szyby górnicze i bazy paliw, stanowiła dodatkowe zagrożenie.

Porównanie wyposażenia domu UL FSRI (naturalne i syntetyczne)

tags: #potezny #pozar #w #fabryce #styropianu #dolny