Potop Jerzego Hoffmana: Filmowa Epopeja Sienkiewicza

Film „Potop” Jerzego Hoffmana, zrealizowany w 1974 roku, stanowi trzecią ekranizację słynnej powieści Henryka Sienkiewicza o tym samym tytule. To polsko-radziecka produkcja kostiumowa, która od chwili premiery wywoływała szerokie dyskusje i zdobyła uznanie zarówno krytyków, jak i rekordowej liczby widzów.

Plakat filmowy

Geneza i Proces Produkcji

Pomysł na ekranizację „Potopu” zrodził się w 1969 roku, tuż po ukończeniu prac nad „Panem Wołodyjowskim”. Jerzy Hoffman, we współpracy z historykiem Adamem Kerstenem, przygotował scenariusz adaptacji. W jego trakcie dokonano znacznych uproszczeń fabuły, skracając i usuwając liczne wątki oraz epizodycznych bohaterów z powieści, a także ograniczając liczbę pokazywanych bitew. Scenarzyści nadali poszczególnym postaciom cechy współczesne czasom powstania filmu, zachowując jednocześnie archaizmy z pierwowzoru.

Budżet produkcji wyniósł 100 milionów ówczesnych złotych, co uczyniło „Potop” największym przedsięwzięciem produkcyjnym w historii polskiej kinematografii. Po napisaniu scenariusza Hoffman skompletował ekipę filmową, w skład której weszli m.in. producent Wilhelm Hollender, operator Jerzy Wójcik i montażysta Zenon Piórecki.

Miejsca Zdjęć i Wyzwania Realizacyjne

Zdjęcia realizowano w latach 1971-1973 na plenerach polskich i radzieckich. Poszukiwanie plenerów wymagało znacznych oszczędności. Hoffman nawiązał współpracę z mińską wytwórnią Biełaruśfilm, gdzie w atelier pod Mińskiem zaplanowano zdjęcia przedstawiające Wołmontowicze i Lubicz. Dzięki radzieckiej wytwórni Mosfilm udało się pozyskać pułk kawalerii do scen batalistycznych.

Pod koniec 1970 roku ekipa uzyskała zgodę zakonu paulinów na kręcenie zdjęć w klasztorze na Jasnej Górze, wykorzystując jej współczesną architekturę. Konsultanci ustalili, że po dobudowaniu bastionu i podwyższeniu muru będzie możliwe rozpoczęcie zdjęć. Produkcja była skomplikowana; na początku 1972 roku nastąpiła likwidacja zespołu filmowego odpowiedzialnego za projekt, a władze rozważały przerwanie zdjęć. Jednak wysokość poniesionych nakładów uniemożliwiła wcześniejsze zakończenie produkcji, a Hoffman przejął pełną odpowiedzialność za realizację.

W 1972 roku ekipa filmowa wyjechała do ZSRR, gdzie w Podhorcach i Olesku zrealizowano sceny plenerowe. W Mińsku nakręcono szturm Lubicza oraz słynny pojedynek Kmicica z Wołodyjowskim, do którego użyto wody z sikawek strażackich, by symulować deszcz. Odtwórcy głównych ról przygotowywali się do tej sceny przez dwa miesiące, a układ pojedynku opracował prof. Waldemar Wilhelm. Znaczne zasoby przeznaczono na wielką bitwę, którą nakręcono pod Kijowem, gdzie temperatura sięgała 40 stopni Celsjusza. Po powrocie do Polski zdjęcia realizowano pod Łodzią, w Sulejowie, Krakowie, Pieskowej Skale i Puszczy Niepołomickiej. Zimą na przełomie 1972 i 1973 roku dokończono zdjęcia w Częstochowie i Zakopanem. W maju 1973 roku, po 535 dniach zdjęciowych, zakończono realizację filmu.

Następnie film poddano montażowi i udźwiękowieniu. Muzykę do „Potopu” skomponował Kazimierz Serocki, synchronizując ścieżkę dźwiękową z akcją filmu. Pełny materiał filmowy został znacznie okrojony; film trwa nieco ponad 5 godzin, choć według Hoffmana całość zrealizowanego materiału trwałaby około 20 godzin projekcji. W filmie wystąpiło łącznie 400 aktorów, a na potrzeby zdjęć przygotowano 23 tysiące kostiumów.

Obsada i Kontrowersje Wokół Roli Kmicica

Na potrzeby filmowego „Potopu” obsadzono ponad 200 ról. Michała Wołodyjowskiego zagrał Tadeusz Łomnicki, powtarzając rolę z „Pana Wołodyjowskiego”. Rolę Zagłoby początkowo przeznaczono dla Mieczysława Pawlikowskiego, lecz z powodu zawału serca zastąpił go Kazimierz Wichniarz.

Spór o Daniela Olbrychskiego

Ukazanie się „Potopu” poprzedził głośny spór na temat obsadzenia roli Kmicica. Dyskusję tę zainicjowali na łamach prasy krytycy Stanisław Grzelecki i Janusz Czapliński. Obaj sprzeciwiali się powierzeniu głównej roli Danielowi Olbrychskiemu, argumentując, że wcześniej zagrał on diametralnie różną postać Azji Tuhajbejowicza w „Panu Wołodyjowskim”. Krytycy powoływali się na listy czytelników, którzy rzekomo domagali się innego aktora w tej roli. Janusz Głowacki kwestionował agresywny ton wypowiedzi Czaplińskiego, a Krzysztof Mętrak zarzucił inicjatorom dyskusji manipulowanie głosami czytelników. Mimo tych protestów, Olbrychski zwyciężył w plebiscytach dwóch tygodników - „Ekranu” i „Magazynu Filmowego”, których czytelnicy pragnęli go widzieć w roli Kmicica.

Wielu czytelników uważało, że obsadzenie Daniela Olbrychskiego zdeformuje dzieło Sienkiewicza i uczyni oglądanie przyszłego filmu nieznośnym. Pojawiały się głosy, że jego temperament, młodość, sprawność fizyczna i talent aktorski pozwoliłyby mu stać się Andrzejem Kmicicem, jednak inni wskazywali na jego wcześniejszą rolę Azji, która utrwaliła wizerunek Olbrychskiego jako „małego, czarnego, z brodą i garbiącego się” - co miało nie pasować do Kmicica.

Kreacja Aktorska Daniela Olbrychskiego

Mimo początkowych kontrowersji, „Potop” jest postrzegany przede wszystkim jako film Daniela Olbrychskiego. Jego Kmicic to postać złożona, będąca stopem wspaniałych zalet i równie wspaniałych wad. Odwaga i dzikość, wierność i samowola, prostoduszność i podstępność splatają się w nim w sposób nierozdzielny. To postać piękna, prowokująca i pobudzająca wyobraźnię.

Fenomen aktorski Daniela Olbrychskiego, jego umiejętność bycia każdym, precyzyjnego zrastania się z postacią i sugestywnego przetwarzania jej na własny sposób, sprawiła, że widzowie zaakceptowali jego wizję. Olbrychski dokonał tego całą mocą swojego talentu, często wbrew własnym warunkom fizycznym, zmieniając swoją fizjonomię i duszę niemal bez udziału charakteryzacji, co świadczy o głębokiej, wewnętrznej przemianie. Aktor ten potrafi podporządkować sobie własne ciało, radykalnie zmienić swą fizjonomię i, zdawałoby się również, duszę. Jego kreacja łamie wszelkie stereotypy wyobrażeń o postaci, zmuszając do zaakceptowania własnej wizji.

Również Małgorzata Braunek jako Oleńka Billewiczówna zerwała z sienkiewiczowskim wizerunkiem idealistki, wyposażając swoją bohaterkę w cechy romantyczne, co było nowatorskim podejściem. Jej kreacja, choć różnie oceniana w 1974 roku, dla wielu była wspaniała.

Potop / The Deluge (1974) — Duel between Kmicic and Wołodyjowski

Fabuła i Kluczowe Momenty

Akcja filmu toczy się w Rzeczypospolitej Obojga Narodów podczas wojny polsko-szwedzkiej w latach 1655-1660. Głównym bohaterem jest awanturniczy chorąży Andrzej Kmicic, zaręczony ze szlachcianką Oleńką Billewiczówną. Wraz z towarzyszami przybywa do wsi Lubicz. Podczas wizyty w karczmie dochodzi do konfliktu z przedstawicielami rodu Butrymów, w wyniku którego towarzysze Kmicica zostają zabici.

Podpalenie Wioski Wołmontowicze

W odwecie za śmierć swoich kompanów, Kmicic pali należącą do Butrymów wioskę Wołmontowicze i morduje wielu mieszkańców. Wskutek tego czynu, oraz kolaboracji ze środowiskami proszwedzkimi, Kmicic okrywa się hańbą. Następnie ukrywa się u Oleńki, która jednak zrywa z nim zaręczyny i wypędza go. W nocy do Wodokt wpada Kmicic ścigany przez miejscowych, którzy wybili jego ludzi. Kiedy ścigający pukają do drzwi, Oleńka mówi, że nie ma go we dworze; razem z nimi przeklina Kmicica - w ten sposób ratuje go przed śmiercią. Gdy tylko mija największe niebezpieczeństwo, panna wygania Kmicica i mówi, że nie chce go więcej widzieć. Panna Aleksandra doradza ludziom, żeby nie starali się z schwytać Kmicica czy też niszczyć jego majątku, ale zaleca im dochodzenie swoich praw przed sądem. Kmicic tłumaczy Oleńce, że to, co zrobił, było pomszczeniem pamięci zamordowanych kolegów oraz prosi ją, aby go nie opuszczała. Oleńka odpowiada mu, że przebaczy mu wtedy, kiedy przebaczy mu ta szlachta, którą palił i mordował.

Scena z filmu

Przemiana i Rehabilitacja Kmicica

W dalszej części fabuły Kmicic porywa Billewiczównę i barykaduje się w Lubiczu. Na odsiecz przybywają siły dowodzone przez Michała Wołodyjowskiego. Po pojedynku z Wołodyjowskim, Kmicic, chcąc zmyć hańbę, przyjmuje propozycję sformowania chorągwi dla hetmana Janusza Radziwiłła. Radziwiłł jednak zamierza wykorzystać wkroczenie wojsk Karola X Gustawa w celu separacji Litwy od Korony, a podczas uroczystego spotkania szlachty w Kiejdanach, wznosi toast na cześć króla szwedzkiego, przyznając się do zdrady.

Po rozmowie z bratem hetmana, księciem Bogusławem Radziwiłłem, Kmicic odkrywa, że intencjami Radziwiłłów są wyłącznie własne korzyści. Po wyzdrowieniu Andrzej Kmicic uzmysławia sobie, że jest wrogiem Szwedów i Radziwiłłów. Przyjmuje przybrane imię Babinicz i wraz z wiernym wachmistrzem Soroką oraz kompanami Kiemliczami dociera do Częstochowy, gdzie ostrzega przeora Augustyna Kordeckiego o planowanym ataku Szwedów na klasztor na Jasnej Górze. Nocą Kmicic-Babinicz dokonuje sabotażu potężnej szwedzkiej kolubryny, co prowadzi do jego pojmania i tortur przez Kuklinowskiego.

Kmicic wyrusza na Śląsk, gdzie pod fałszywym nazwiskiem oferuje służbę królowi Janowi Kazimierzowi. Podczas powrotu króla do Polski orszak zostaje zaatakowany przez wojska szwedzkie. Kmicic ofiarnie broni króla, walcząc ze Szwedami, lecz zostaje ranny. Po zwycięstwie ujawnia królowi swoje prawdziwe nazwisko. Janusz Radziwiłł, pozbawiony pomocy Bogusława, umiera. Polskie oddziały dowodzone przez Stefana Czarnieckiego, ze znaczącym udziałem dragonów Wołodyjowskiego i Kmicica dowodzącego Tatarami, zadają klęskę Szwedom. Podczas bitwy Kmicic rani Bogusława Radziwiłła i bierze go do niewoli. Po zwycięstwie wyrusza na dalszą wojnę, po czym zostaje ciężko ranny i odwieziony przez Sorokę do Lubicza. Po wyleczeniu przybywa do kościoła w Upicie, gdzie listem królewskim zostaje uroczyście zrehabilitowany.

Odbiór i Interpretacje Krytyczne

Po premierze „Potop” został pozytywnie przyjęty przez widownię - obejrzało go w kinach ponad 27 milionów widzów, co przed 1989 rokiem czyniło go trzecim pod względem oglądalności filmem w Polsce. Film Hoffmana otrzymał liczne nagrody, w tym przyznawane po raz pierwszy Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Był również nominowany do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.

Krytycy przychylni filmowi Hoffmana zgodnie chwalili staranną adaptację utworu literackiego, warsztat filmowy oraz wartość patriotyczną i kulturową dzieła. Aleksander Ledóchowski napisał, iż „film Hoffmana przechwycił to wszystko, co ważne jest dla prozy Sienkiewicza”. Z drugiej strony, krytycy bardziej sceptyczni zarzucali mu, że film przypomina raczej romans z gatunku płaszcza i szpady niż wierną adaptację pierwowzoru. Zygmunt Kałużyński wskazywał, że forma filmowa przywołuje staroświeckie kino hollywoodzkie z lat 50. XX wieku.

Film a Powieść: Różnice i Interpretacje

„Potop” stał się obiektem analiz historyków, którzy upatrywali w dziele Hoffmana przekształcenia wymowy powieści Sienkiewicza. Ryszard Koniczek wskazywał, iż „ekranizacja Potopu sprowadziła mit do właściwych wymiarów” i pozbawiła powieść ideologicznej wymowy. Antoni Mączak stwierdził natomiast, że wymowa mobilizacyjna utworu uległa dezaktualizacji. Historycy filmu Tadeusz Bujnicki i Alicja Helman zwrócili uwagę na znaczącą ingerencję reżysera w przesłanie utworu Sienkiewicza. Postacią centralną utworu uczyniono Andrzeja Kmicica, redukując liczbę wątków zawartych w utworze.

Wobec obszerności dzieła literackiego, z fabuły filmowej skrócono bądź wykluczono konkretne wątki i postacie. Pominięto m.in. elementy perypetii Andrzeja Kmicica, zredukowano rolę Zagłoby oraz nie uwzględniono postaci Anusi Borzobohatej-Krasieńskiej, Ketlinga, Rzędziana, Jana i Stanisława Skrzetuskich czy Tomasza Billewicza, stryja Oleńki Billewiczówny. Pominięte zostały także walki polsko-szwedzkie o Warszawę.

Hoffman zaprezentował bardziej współczesne i bliższe realizmowi historycznemu podejście do historii. Stąd Jan Kazimierz, wyeksponowany w powieści, w filmie jest człowiekiem miernym, niezdolnym do wywarcia wpływu na wydarzenia wojenne. Z kolei Janusz Radziwiłł nie jest w filmie postacią jednoznacznie negatywną, gdyż w rzeczywistości historycznej zdrada z jego strony nastąpiła wskutek trudnej ówczesnej sytuacji Litwy. Filmowy „Potop” pozbawiony jest także wysokiego okrucieństwa charakterystycznego dla stylu pisarza, choć sceny takie jak „przypiekanie boczków” Kuklinowskiego przez Kmicica budziły w widzach radosną satysfakcję. Natomiast niektóre junackie wyczyny Kmicica, jak wysadzenie kolubryny czy wspomniane „przypiekanie boczków”, krytycy uznali za naiwne i podkreślające ton heroicznej bajki, której nie zawsze potrafił ustrzec się wielki pisarz.

„Potop Redivivus”: Nowe Życie Filmu

Jerzy Hoffman zainicjował powstanie cyfrowo odnowionej wersji „Potopu”, przeznaczonej do dystrybucji kinowej pod nazwą „Potop Redivivus”. Wraz z montażystą Marcinem Bastkowskim skrócił czas trwania filmu z pięciu do trzech godzin, co miało umożliwić bezproblemową dystrybucję. „Potop Redivivus” zawiera skrócone wątki z pierwotnej wersji, takie jak sceny szwedzkiej kolubryny czy przemarszu wojsk szwedzkich. Materiał został poddany kompleksowej odnowie - usunięto uszkodzenia z filmowego negatywu, a zawartość starej taśmy filmowej poddano korekcji barwnej. Dzięki cyfrowej jakości HD, wiele intrygujących szczegółów stało się bardziej widocznych dla widzów, jak ozdobny ryngraf J. M. Wołodyjowskiego, owoce na półmiskach u Radziwiłłów czy gra kolorów w scenie diabelskich umizgów Kuklinowskiego w refektarzu jasnogórskim. W nowej wersji usunięto m.in. pyskówkę w Wodoktach, scenę katuszy Brauna, rozwlekłe balety w Taurogach, wątpliwości posła cesarskiego i szczegóły misji Babinicza pod Jasną Górą. Skrócono także scenę bitwy pod Prostkami oraz „śląski epizod” peregrynacji Babinicza i dworu Jana Kazimierza.

Plakat filmu

Ciekawostki i Miejsca Zdjęć

Ostatnia scena filmu „Potop” została nakręcona w drewnianym kościele na Woli Justowskiej, który pierwotnie znajdował się we wsi Komorowice i w 1951 roku został kościołem parafialnym. Ten kościół, niestety, dwukrotnie spłonął - w 1978 i 2002 roku, jednak został odbudowany. Ciekawostką w odbudowanym kościele jest krzyż, wykonany z ocalałej z pożaru dębowej belki.

Wielkim nieobecnym na planie zdjęciowym, choć obsadzonym w roli przeora Kordeckiego, był Stanisław Jasiukiewicz, który zmarł na rok przed wejściem filmu do kin; jego głosu użyczył wtedy Zygmunt Maciejewski. Z kolei Mieczysław Pawlikowski, pierwotnie przewidziany do roli Zagłoby, nie mógł wziąć udziału w zdjęciach z powodu zawału serca.

tags: #potop #hoffman #podpalenie #wsi