Kętrzyn i jego okolice w ostatnim czasie doświadczyły serii pożarów, które miały poważne konsekwencje, od ofiar śmiertelnych po ewakuacje mieszkańców i znaczne straty materialne. Służby ratunkowe, w tym strażacy i policja, wielokrotnie musiały interweniować, aby opanować żywioł i nieść pomoc poszkodowanym.
Pożar na ulicy Westerplatte - śmiertelna ofiara i ewakuacja
Przebieg zdarzenia
Swąd dymu obudził nad ranem lokatorów bloku przy ulicy Westerplatte w Kętrzynie w Warmińsko-Mazurskiem. Paliło się mieszkanie na parterze, w którym przebywało starsze małżeństwo. Strażacy zgłoszenie o pożarze dostali przed godziną 5. Gdy przyjechali na miejsce, zobaczyli, że płonie jedno z mieszkań na parterze.
Akcja ratunkowa i skutki
Policjanci wynieśli z mieszkania nieprzytomnego, starszego mężczyznę. „Przez kilkadziesiąt minut prowadzona była resuscytacja krążeniowo-oddechowa, na zmianę przez ratowników medycznych, policjantów i strażaków. Niestety mimo tych wysiłków lekarz stwierdził zgon” - powiedział Fakt24.pl bryg. mgr inż. Szymon Sapieha, oficer prasowy Powiatowej Straży Pożarnej w Kętrzynie. Strażacy, którzy gasili pożar, dokonali w płonącym mieszkaniu makabrycznego odkrycia. Tomek cudem przeżył. Staruszka prawie spłonęła żywcem.
Z budynku trzeba było ewakuować 18 mieszkańców, w tym dwoje dzieci. Gdy tylko strażakom udało się ugasić ogień i przewietrzyć blok, lokatorzy mogli bezpiecznie wrócić do swoich domów.

Dramat na ulicy Moniuszki - skok z balkonu
Początek pożaru i ucieczka
Pożar wybuchł w środę nad ranem w mieszkaniu na ostatnim piętrze budynku wielorodzinnego przy ul. Moniuszki w Kętrzynie. Policję zawiadomiła telefonicznie o tym zdarzeniu kobieta, która przekazała, że w mieszkaniu został jej 39-letni partner, ponieważ ogień odciął mu drogę do wyjścia. „Mężczyzna, uciekając przed ogniem, wyskoczył z balkonu. Z obrażeniami nóg został zabrany do szpitala. Był przytomny” - poinformowała asp. Ewelina Piaścik z kętrzyńskiej policji. 39-latek wyskoczył z balkonu, zanim na miejsce przyjechały służby ratunkowe.
Ewakuacja i działania służb
W mieszkaniu, w którym wybuchł pożar, były również kobiety w wieku 62 i 35 lat oraz 16-latek. Wszyscy oni opuścili lokal, nie doznając obrażeń. Starszej z kobiet, która miała objawy lekkiego zatrucia dymem, pogotowie udzieliło pomocy na miejscu. Z pozostałych mieszkań bloku ewakuowało się samodzielnie 27 osób. W akcji gaśniczej uczestniczyli strażacy z Kętrzyna oraz OSP Korsze, Drogosze i Barciany.

Wielki pożar w Karolewie - osiem rodzin bez dachu nad głową
Skala zniszczeń i akcja gaśnicza
Osiem rodzin straciło dach nad głową po pożarze budynku w Karolewie koło Kętrzyna (woj. warmińsko-mazurskie). Ogień pojawił się w niedzielę wieczorem. Akcja gaśnicza trwała całą noc, uczestniczyło w niej 64 strażaków z trzech powiatów - węgorzewskiego, giżyckiego i kętrzyńskiego. Całkowitemu spaleniu uległ dach oraz poddasze. Spalona część kompleksu budynków nie nadaje się do zamieszkania.
Pomoc poszkodowanym
Po pożarze do szpitala trafił ok. 10-letni chłopiec, który przed ogniem schował się na balkonie. Podnośnikiem bezpiecznie ewakuowali go strażacy. Władze gminy i powiatu przygotowują już lokale zastępcze. Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji!
