Pożar w łódzkich Mileszkach i tragiczne odkrycie
W poniedziałkowy wieczór, 24 lutego, doszło do dramatycznego pożaru w łódzkich Mileszkach. Ogień wybuchł w drewnianym domku jednorodzinnym przy ulicy Sołeckiej po godzinie 18:00. Na miejsce zdarzenia natychmiast przybyli strażacy, którzy podjęli akcję gaśniczą. W pewnym momencie z płonącego budynku wybiegł 16-letni chłopiec, który tam przebywał. Według relacji świadków, nastolatek nie miał założonej kurtki i prawdopodobnie był boso. Sama akcja gaśnicza trwała cztery godziny, a wnętrze domu uległo całkowitemu spaleniu.
Następnego dnia, 25 lutego, lokalne media opublikowały niepokojące informacje o śmierci chłopca i zakończeniu poszukiwań. Okazało się, że nastolatek mógł zostać potrącony przez pociąg na pobliskim przejeździe kolejowym. Policjanci patrolujący teren zauważyli straż przy przejeździe i ustalili, że doszło do śmiertelnego potrącenia młodego mężczyzny. Istnieje podejrzenie, że może to być zaginiony nastolatek, jednak do tej pory nie zostało to oficjalnie potwierdzone. Policja zaznaczyła, że nie prowadzono typowej akcji poszukiwawczej, ponieważ nikt nie zgłosił zaginięcia chłopca.
Pożar stolarni w Sieprawiu
Późnym wieczorem we wtorek, 25 lutego, wybuchł pożar w warsztacie stolarskim przy ulicy Zarusinki w Sieprawiu, w powiecie myślenickim. Ogień pojawił się na dachu i szybko objął cały budynek stolarni, powodując potężne kłęby dymu widoczne w okolicy. Na pomoc wezwano liczne służby ratunkowe. Po przybyciu pierwszych jednostek straży pożarnej z powiatu myślenickiego, okazało się konieczne dysponowanie kolejnych jednostek. Po wstępnych oględzinach i wywiadach, służby poinformowały o braku informacji o osobach poszkodowanych.
W akcji ratowniczej uczestniczyły jednostki: JRG Myślenice, OSP Zakliczyn, OSP Siepraw, OSP Łyczanka, OSP Czechówka, OSP Zawada, OSP Borzęta oraz policja.

Tragiczny pożar w Łomnie - dwie ofiary śmiertelne
W środę, tuż po godzinie 20:00, otrzymano zgłoszenie o pożarze w jednym z domów w miejscowości Łomna. Na miejsce niezwłocznie udała się straż pożarna oraz inne służby ratunkowe. Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, pożar był już mocno rozwinięty. Rozpoczęto działania gaśnicze oraz przeszukania obiektu. Mimo interwencji służb, nie udało się uratować dwóch osób przebywających w budynku. Ofiarami pożaru byli 67-letni mężczyzna i 73-letnia kobieta. Na miejscu pracowała grupa śledczo-dochodzeniowa pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim. W sprawie powołany zostanie biegły z zakresu pożarnictwa w celu ustalenia przyczyn pożaru.
Ogromny pożar hali magazynowej w Jankowych koło Kępna
We wtorek rano, 25 lutego, o godzinie 7:30 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w zakładzie w miejscowości Jankowy, w powiecie kępińskim. Kłęby czarnego dymu były widoczne z kilkunastu kilometrów. Na miejscu pracuje 16 zastępów Straży Pożarnej. Okazało się, że pali się hala magazynowa zawierająca piankę poliuretanową - materiał łatwopalny wykorzystywany do produkcji mebli. Na miejsce zadysponowano również Grupę Operacyjną Komendanta Wojewódzkiego PSP oraz Komendanta PSP w Kępnie.
Na chwilę obecną nie wiadomo, co spowodowało pożar, co wyjaśni dochodzenie. W akcji gaśniczej dwóch strażaków doznało poparzeń ciała. W wyniku pożaru całkowicie spłonęła hala magazynowa, a straty wstępnie oszacowano na 6 milionów złotych. Strażakom udało się jednak uratować sąsiednią halę produkcyjną, dzięki czemu zakład może kontynuować działalność. Na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z technikiem kryminalistyki i biegłym z zakresu pożarnictwa, przesłuchiwani są także świadkowie w celu ustalenia dokładnych okoliczności zdarzenia.

Pożar w zakładzie mięsnym w Sosnowcu
10 maja wieczorem, około godziny 21:00, doszło do groźnego pożaru na terenie zakładu mięsnego przy ulicy Baczyńskiego w Sosnowcu. Ogień pojawił się w magazynie kartonów i makulatury. Zanim na miejsce dotarli strażacy, ewakuowano 50 osób przebywających na terenie zakładu. Pożar objął magazyn o powierzchni około 200 metrów kwadratowych, stanowiący część obiektu należącego obecnie do spółki Cedrob Foods SA, dawniej znanej jako Zakłady Mięsne Duda. Do godziny 7:00 w niedzielę w działania zaangażowanych było ponad 170 strażaków. Firma Cedrob Foods potwierdziła, że dzięki sprawnej ewakuacji wszyscy pracownicy opuścili obiekt bezpiecznie. Na miejscu nieprzerwanie pracują zastępy Państwowej Straży Pożarnej, które zakończyły akcję gaśniczą i prowadzą działania mające na celu ustalenie przyczyn zdarzenia.
Pożar busa na Sadowej w Sosnowcu
Pożar składowiska opon i odpadów w Poznaniu
Noc z niedzieli na poniedziałek była bardzo pracowita dla strażaków z Poznania i okolicznych jednostek, którzy zostali zadysponowani do ugaszenia potężnego pożaru na jednej z działek przy ulicy Reknickiej w rejonie Kobylegopola. Na powierzchni około 1000 m2 paliło się składowisko opon i odpadów. W akcji gaśniczej wzięło udział kilkanaście zastępów straży pożarnej, w tym jednostki ze Swarzędza i Kobylnicy. Po przybyciu na miejsce pierwszych jednostek pożar był już mocno rozwinięty. Strażacy niezwłocznie przystąpili do akcji gaśniczej, która trwała wiele godzin. Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał, jednak mieszkańcy zgłaszali uciążliwe zapachy. Według uzyskanych informacji, sytuacja nie zagrażała zdrowiu pobliskich mieszkańców. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.
