Pożar apartamentowca w Lublinie: Podpalenie w Unia Art Residence

W Lublinie, w nocy z soboty na niedzielę, doszło do poważnego pożaru budowanego apartamentowca Unia Art Residence przy Al. Racławickich. Zdarzenie, które początkowo wzbudziło ogromne zaniepokojenie, szybko okazało się aktem celowego podpalenia, co potwierdziły wstępne ustalenia służb.

Nocny pożar apartamentowca Unia Art Residence w Lublinie

Nocny incydent i zaangażowanie służb

Pożar będącego w budowie apartamentowca w centrum Lublina został zauważony około godziny 3 w nocy z soboty na niedzielę. Ogień i kłęby czarnego dymu były widoczne z wielu kilometrów, unosząc się nad miastem. Natychmiast powiadomiono straż pożarną. Na miejsce skierowano wozy strażackie oraz policjantów, którzy zabezpieczali teren zdarzenia.

Gdy strażacy dojechali na miejsce, okazało się, że ogień szaleje na 14. piętrze budowanego apartamentowca Unia Art Residence. W akcji gaśniczej wzięło udział blisko 50 strażaków z Lublina oraz z jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z okolicznych miejscowości. Działania trwały około dwóch godzin, choć po około 40 minutach pożar został ugaszony. W działania zaangażowani byli również ratownicy medyczni, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego i Oddziałów Prewencji, a także pogotowie gazowe i elektryczne. Al. Racławickie były wyłączone z ruchu przez blisko dwie godziny. W pożarze nikt nie ucierpiał.

Kolejny dzień walki z żywiołem na Lubelszczyźnie. Szef MSWiA: obszar pożaru jest pod kontrolą

Podejrzenie podpalenia i ślady sprawcy

Wiadomo już, że pożar budowanego apartamentowca nie był przypadkowy, a powodem było celowe podpalenie. Już wstępne informacje wskazywały, że przyczyną pojawienia się płomieni mogło być podpalenie. „Prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie, lecz będzie to dopiero potwierdzała policja w swoim dochodzeniu” - mówił kpt. Michał Stasiak z lubelskiej Straży Pożarnej. Rzecznik KWP w Lublinie, nadkom. Renata Laszczka-Rusek, początkowo informowała, że trudno jest potwierdzić bądź wykluczyć jakąkolwiek wersję, ale późniejsze ustalenia jednoznacznie wskazały na celowe działanie.

Sprawca pożaru pozostawił po sobie charakterystyczne obrazki namalowane na ścianach budynku. Inwestor, spółka DWP, stwierdziła: „Nie potrafimy zrozumieć jego motywów działania, ani zaakceptować wyrządzonego aktu wandalizmu.”

Graffiti pozostawione przez podpalacza na budynku Unia Art Residence

Zakres zniszczeń i straty

Pożar objął w sumie powierzchnię 100 m kw. Palił się styropian ocieplający dach budynku oraz styropian, którym wyłożone były ściany znajdujące się ponad stropem, na najwyższej kondygnacji. Mimo ogromnych kłębów dymu i ognia, uszkodzeniu uległy głównie materiały izolacyjne, a pozostała część budynku, jego konstrukcja oraz plac budowy pozostały nienaruszone. Powstałe straty wstępnie oszacowano na kwotę 500 tys. złotych. Mimo to, straty inwestora nie są duże i nie wpłynie to znacząco na postęp prac.

Apel o pomoc i nagroda za informacje

Spółka DWP, inwestor budynku Unia Art Residence, wyznaczyła nagrodę za pomoc w ustaleniu sprawcy podpalenia. „Szukamy sprawcy niedzielnego podpalenia na dachu budynku Unia Art Residence. Podpalacz zostawił po sobie charakterystyczne rysunki, może komuś z Was udałoby się je zidentyfikować i połączyć z wandalem. Bardzo prosimy o pomoc i udostępnienie posta” - czytamy w apelu. Za pomoc w zidentyfikowaniu osoby odpowiedzialnej za pożar spółka oferuje nagrodę w wysokości 10 000 PLN, zapewniając pełną anonimowość i dyskrecję.

Informacje o inwestycji Unia Art Residence

Unia Art Residence to 14-piętrowy apartamentowiec, który powstaje w pobliżu Centrum Spotkania Kultur, w bezpośrednim sąsiedztwie hotelu Mercure, przy Ogrodzie Saskim. W budynku znajdują się mieszkania i apartamenty o powierzchni od 23 do 125 mkw, a ich sprzedażą zajmuje się spółka TBV.

tags: #pozar #apartamentowca #w #lublinie