Od września 2019 do marca 2020 roku Australia walczyła z jednym z najgorszych pożarów buszu w historii, po latach przedłużającej się suszy. Żywioł spustoszył wiele cennych przyrodniczo obszarów, w tym parki narodowe, lasy eukaliptusowe, a nawet wilgotne lasy w stanie Queensland, uznawane za jedne z najstarszych lasów deszczowych świata. W wyniku tych pożarów zginęły 34 osoby, a prawie 3000 domów zostało zniszczonych.

Skala Kataklizmu i Chronologia
Niszczycielska pora pożaru, charakteryzująca się rekordowymi temperaturami, silnym wiatrem i przedłużającą się suszą, pochłonęła olbrzymie tereny. W stanie Nowa Południowa Walia, na który przypadało 70% szkód wyrządzonych przez ogień, spłonęło już 3,6 mln hektarów lasów. Na zagrożonych terenach przed supermarketami i stacjami benzynowymi ustawiały się długie kolejki, a z półek znikały podstawowe produkty, takie jak chleb i mleko. Ponad 50 tys. ludzi było pozbawionych prądu, a w części miast brakowało dostępu do wody pitnej.
W nadmorskiej miejscowości Mallacoota w stanie Wiktoria na ewakuację oczekiwało około 1 tys. stałych mieszkańców i 3 tys. turystów. Była to pierwsza z wielkich ewakuacji z najbardziej zagrożonych pożarami rejonów Australii. Władze Nowej Południowej Walii zarządziły także ewakuację Parku Narodowego Kościuszki z powodu zagrożenia, jakie stanowił dla parku ogień, który pochłonął już w okolicy 130 tys. hektarów.
Szacunki Strat w Świecie Fauny
Początkowe Oszacowania i Metodologia
W styczniu, gdy pożary w australijskim buszu wciąż płonęły, prof. Chris Dickman, we współpracy z naukowcami z WWF, przedstawił wczesne szacunki. Według nich w wyniku pożarów ucierpiało 1,25 miliarda zwierząt. Te obliczenia dotyczyły jednak tylko stanów Nowa Południowa Walia i Wiktoria.
Prof. Dickman, ekspert od australijskiej różnorodności biologicznej z Uniwersytetu w Sydney, wyjaśnił, że dane te opierają się na szacunkach zawartych w raporcie, który współtworzył w 2007 roku na potrzeby World Wide Fund for Nature (WWF). Dokument ten dotyczył wpływu przekształceń środowiska naturalnego na australijską przyrodę w Nowej Południowej Walii. W raporcie ustalono, że na jeden hektar przypada średnio 17,5 sztuk ssaków, 20,7 ptaków i 129,5 gadów. Te dane wykorzystano do określenia liczby "ofiar" pożarów. Profesor Dickman oszacował, że na trzech milionach hektarów samej Nowej Południowej Walii, które dotychczas spłonęły, pożary najprawdopodobniej dotknęły 480 milionów ssaków, ptaków i gadów.
Profesor Dickman zaznaczył, że większość dużych zwierząt, takich jak emu czy kangury, a także wiele ptaków, było w stanie bezpiecznie oddalić się od ognia. Jednak gatunki mniejsze i mniej ruchliwe, zależne od samego lasu, znajdowały się na linii odstrzału. Jego zdaniem około trzy czwarte zwierzęcych ofiar to gady.

Najnowsze Raporty i Wstrząsające Dane
Późniejsze, bardziej szczegółowe badania, których projekt był prowadzony przez dr Lily Van Eeden, a nadzorowany przez prof. Chrisa Dickmana i opublikowany przez WWF, ujawniły jeszcze bardziej drastyczną skalę strat. Prawie trzy miliardy ssaków, gadów, ptaków i żab zostało zabitych lub pozbawionych siedlisk przez niszczycielskie pożary buszu w Australii, trwające od sierpnia 2019 do marca 2020.
Wyniki tego badania są szokujące, wskazując na:
- 2,46 miliarda gadów
- 180 milionów ptaków
- 143 miliony ssaków
- 51 milionów żab
Dane prezentowane w najnowszym raporcie miały na razie charakter wstępny, a końcowe sprawozdanie miało zostać opublikowane do końca sierpnia 2020 roku. Agnieszka Veljković z WWF Polska podkreślała, że około 40% gatunków i siedlisk w Australii jest zagrożonych całkowitym wyginięciem, a w przypadku kolejnych pożarów część z nich może zniknąć bezpowrotnie.
Los Poszczególnych Gatunków
Koale - Symbol Australii w Niebezpieczeństwie
Ekolodzy alarmują, że zginęła duża część populacji koali. Szacuje się, że w Nowej Południowej Walii żywioł zabił 30 procent populacji koali. Na Wyspie Kangura u południowego wybrzeża Australii zginęło 50 procent tych torbaczy, a kolejne tysiąc w stanie Wiktoria. Stracenie tych zwierząt jest szczególnie dotkliwe, ponieważ Australia słynie z gatunków zagrożonych wyginięciem, a koale pożary zdziesiątkowały dodatkowo. Eksperci ostrzegają, że koale w części Australii mogą za kilka lat wyginąć, po prostu ich nie będzie.

Oposy Karłowate i Inne Małe Ssaki
Na Wyspie Kangura, jednym z najcenniejszych przyrodniczo miejsc Australii, australijscy badacze odnaleźli przedstawiciela gatunku małego oposa karłowatego (Cercartetus lepidus), którego siedliska zostały w większości zniszczone podczas pożarów. Małe oposy karłowate ważą nie więcej niż 10 gramów i zamieszkują Wyspę Kangura, Tasmanię oraz środkowe rejony południowej Australii. Według szacunków lokalnych grup ekologów, podczas ubiegłorocznych pożarów spłonęło ponad 220 tys. hektarów lasów, które były najczęściej zamieszkiwane przez te ssaki. Badacze szacują, że w płomieniach zginęło ponad 88 procent populacji tego gatunku. Ich mały rozmiar i rzadkie występowanie sprawiają, że naukowcom nie udało się jeszcze dokładnie zbadać przedstawicieli tego gatunku. Dodatkowym problemem dla tych zwierząt są dzikie koty, które polują na ocalałe osobniki.

Inne mniejsze ssaki, takie jak wombaty, panikują, gdy poczują dym. Z powodu swoich krótkich nóżek nie mogą biec zbyt szybko ani daleko i pozostają na łasce płomieni. Wiele innych mniejszych ssaków przeczekuje pożar w norkach lub szczelinach skał, ale później ginie z głodu, gdy ogień zniszczy ich źródła pożywienia.
Zwierzęta Hodowlane
Pożary miały również dramatyczny wpływ na zwierzęta hodowlane. W stanie Wiktoria katastrofalne pożary kosztowały życie 20 tys. zwierząt hodowlanych. Ponad 1000 gospodarstw zostało zidentyfikowanych jako dotknięte pożarem. Związek rolników Victorian Farmers Federation (VFF) alarmował, że rządowa pomoc jest zbyt skąpa, a straty w stadach zwierząt będą rosły, gdyż wiele farm i osad rolniczych po prostu zniknęło z powierzchni ziemi.
Bezpośrednie Zagrożenia i Długoterminowe Konsekwencje
Mikroklimat Pożarowy i Zjawiska Meteorologiczne
Pożary wyzwoliły tak wysokie temperatury, że powstał swoisty mikroklimat. Wysokie temperatury, jakie wyzwoliły pożary szalejące na południe od Sydney, przyczyniły się do powstania obszarów, gdzie panuje swoisty mikroklimat charakteryzujący się burzami bez opadów i ogniowymi tornadami - ostrzegała straż pożarna Nowej Południowej Walii. Nad wschodnią Australią unosiły się chmury typu flammagenitus (znane również jako pyrocumulonimbus) - powstałe w wyniku silnego ogrzania wilgotnego powietrza przez spalanie przy powierzchni ziemi, wyglądem przypominające chmury powstałe w sposób naturalny, np. w wyniku wybuchu wulkanu. Z chmur takich powstają burze z piorunami, które powodują kolejne pożary, tworząc błędne koło.
What are pyrocumulonimbus clouds?
Do uformowania się chmury flammagenitus konieczne jest, by powietrze zostało ogrzane do takiego stopnia, że tworzy silny prąd konwekcyjny wynoszący wilgoć i cząsteczki pyłu powyżej poziomu kondensacji. W wyższych partiach atmosfery dochodzi przy tym do gwałtownego schłodzenia cząsteczek powietrza, a na styku gorących i zlodowaciałych warstw dochodzi do gwałtownych wyładowań. Konsekwencje tego rodzaju burz są trudne do przewidzenia w warunkach trwających od tygodni pożarów - podkreślali eksperci z Australijskiego Biura Meteorologicznego.
Wpływ na Środowisko i Klimat
Ogromna ilość dwutlenku węgla, uwalniająca się pod wpływem pożarów, przyczyniła się do zaostrzenia kryzysu klimatycznego. Chmura dymu miała już większą powierzchnię niż wszystkie państwa Unii Europejskiej razem - ponad 5 mln kilometrów kwadratowych. Skutki widoczne były nawet poza kontynentem, gdzie lodowiec Tasmana - największy lodowiec górski w Nowej Zelandii - zmienił kolor na żółć i czerń z powodu osiadającego dymu i popiołu.

Przyszłość zwierząt, które ocaleją z pożarów, jest niepewna. Mogą zginąć z powodu braku żywności i schronienia, gdyż ogień zniszczył ich naturalne siedliska i źródła pożywienia. Naukowcy są zgodni, że liczba zwierząt, które zginęły w pożarach, będzie jeszcze większa, a odbudowa stanu sprzed pożaru może potrwać kilkanaście długich lat.
Reakcja i Pomoc
Wśród tragedii pojawiały się również historie nadziei i poświęcenia. Susan Pulis z Waterholes, słabo zaludnionego regionu w stanie Nowa Południowa Walia, prowadzi schronisko dla dzikich zwierząt. Odratowane przez nią koale, kangury czy papugi dokarmia, a następnie wypuszcza do otaczającego schronisko buszu. Na całym kontynencie tworzone są azyle i domy, w których leczy się zwierzęta, które mocno ucierpiały w pożarach. Rząd australijski ogłosił wyasygnowanie ponad 100 milionów dolarów pomocy dla poszkodowanych mieszkańców i farm.

Pożary w Australii w Kontekście Globalnych Zmian Klimatu
Zmiany klimatu, jak ostrzegają naukowcy, drastycznie pogarszają sytuację Australii - okresy wysokich temperatur znacznie się wydłużają, zwiększając zagrożenie kolejnymi, długotrwałymi seriami pożarów. Miniona wiosna była rekordowo suchym okresem w historii Australii, a najcieplejszy dzień odnotowano w grudniu, kiedy temperatura osiągnęła 41,9 st. C. Pożary w Australii to problem całego świata, nie tylko tego kontynentu.
Australia to jeden z największych emitentów gazów cieplarnianych w przeliczeniu na obywatela oraz jeden z czołowych producentów i eksporterów węgla na świecie. WWF przypomina, że Polska również kupuje ten węgiel - w 2018 roku Polska kupiła 1,48 mln ton australijskiego węgla kamiennego. W ostatnim indeksie „Climate Change Performance Index”, zarówno Australia, jak i Polska znalazły się w końcówce zestawienia, jeśli chodzi o jakość działań na rzecz ochrony klimatu. Obydwa kraje plasują się tam przez słabe wyniki w kategoriach obniżenia emisji gazów cieplarnianych, jak i wsparcia odnawialnych źródeł energii. Dodatkowo, Australia, tak jak i Polska, nadal inwestuje w wydobycie i spalanie paliw kopalnych, a konkretnie węgla i gazu ziemnego.
Katastrofa klimatyczna to również nasza rzeczywistość w Polsce. Już dziś odczuwamy skutki zmiany klimatu, przede wszystkim w postaci suszy, zwiększonej ilości dni z upałami oraz pożarów. 19 kwietnia 2020 roku w Biebrzańskim Parku Narodowym - największym polskim parku narodowym - wybuchł pożar, który zniszczył ponad 5 tys. hektarów bezcennej przyrody, co jest bolesnym przypomnieniem o globalnym charakterze problemu.
Na podstawie oceny naukowców, w raporcie WWF przedstawiono wstępne zalecenia dotyczące poprawy monitorowania i zarządzania przyszłymi pożarami oraz ich wpływem na różnorodność biologiczną. Australia przechodzi przez niszczycielską porę pożaru, a przed nią jeszcze wiele miesięcy z wysokimi temperaturami lata, co sprawia, że sytuacja pozostaje dynamiczna i wymaga ciągłego monitorowania.