Ulica Reymonta w Lipnie stała się miejscem znaczącego zdarzenia, podczas którego w wyniku wybuchu gazu uszkodzonych zostało pięć zaparkowanych samochodów. Poniższa artykuł przedstawia szczegóły tego incydentu, a także innych pożarów pojazdów, które miały miejsce w Lipnie i powiecie lipnowskim.

Wybuch Gazu i Uszkodzone Samochody przy Ulicy Reymonta
W Lipnie, przy ulicy Reymonta, doszło do poważnego incydentu, kiedy to podczas przełączania butli z gazem w jednym z mieszkań nastąpił wybuch. Zgłoszenie o zdarzeniu, które mogło zakończyć się wielką tragedią, wpłynęło do służb ratunkowych tuż przed godziną 12. Jak poinformował brygadier Jerzy Frydrych z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lipnie, zdarzenie miało miejsce w kuchni mieszkania na drugim piętrze. Brat lokatorki, próbując wymienić butlę z gazem, doprowadził do ulotnienia się gazu i następnie do eksplozji.
W wyniku wybuchu i pożaru ucierpiała jedna osoba - mężczyzna, który przełączał butlę z gazem. Doznał on upalonych włosów i drobnych obrażeń. Mimo że pożar udało się szybko ugasić, straty materialne są duże. Spaliło się całe wyposażenie kuchni, a z okien w mieszkaniu wyleciały wszystkie szyby. Co istotne w kontekście tematu artykułu, zniszczeniu uległo również pięć aut, które zaparkowane były pod blokiem. Ponadto naruszona została ściana działowa między lokalem, w którym doszło do wybuchu, a sąsiednim mieszkaniem. Strażacy i świadkowie zgodnie podkreślają, że to cud, iż w zdarzeniu ucierpiał tylko mężczyzna przełączający butlę z gazem.
Inne Zdarzenia Pożarowe na Osiedlu Reymonta
Osiedle Reymonta w Lipnie było również miejscem innego zdarzenia pożarowego. W sobotę (7 czerwca) tuż po godzinie 11:00 w jednym z mieszkań zapaliła się pościel wywieszona przez okno. Na szczęście pożar został szybko zauważony i skutecznie ugaszony. Zanim to jednak nastąpiło, nadpaleniu uległa rama i skrzydło okienne, dwa komplety pościeli oraz firana. Wartość strat oszacowano na kwotę 1.000 złotych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobną przyczyną powstania ogniska zapalnego był wyrzucony z innego okna niedopałek papierosa. Służby przypominają o ogromnym zagrożeniu, jakie stwarza bezmyślne wyrzucanie lub pozostawianie niedopałków, które mogą być przyczyną nieodwracalnej w skutkach tragedii.

Tragiczny Pożar Samochodu ze Zwłokami pod Lipnem
W nocy ze środy na czwartek (9/10 kwietnia) doszło do wstrząsającego odkrycia w miejscowości Stary Bógpomóż, położonej w powiecie lipnowskim. Około godziny 00:35 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego, który stał na poboczu drogi i był całkowicie objęty ogniem. Po przybyciu na miejsce i ugaszeniu ognia, strażacy dokonali makabrycznego odkrycia - na tylnym siedzeniu wraku znajdowały się zwłoki człowieka.
W akcji gaśniczej uczestniczyły zastępy z OSP Rachcin i PSP Lipno, a także patrol policji. Do działań zadysponowano między innymi samochód ratowniczo-gaśniczy Volvo FL 240 należący do OSP Rachcin. Mimo szybkiej reakcji, pojazd uległ niemal całkowitemu spaleniu. Tożsamość ofiary nie została jeszcze ustalona. Komisarz Małgorzata Małkińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lipnie, poinformowała, że na miejscu pracował również prokurator, a ciało zostało zabezpieczone do dalszych badań. Trwa śledztwo, które ma na celu wyjaśnienie zarówno przyczyny pożaru, jak i wszystkich okoliczności śmierci osoby znajdującej się w pojeździe. Śledczy nie wykluczają żadnej wersji wydarzeń, starając się ustalić wszystkie fakty, które doprowadziły do tej tragedii.
Adwokat od „trumny na kółkach”. Sebastian M. Łukasz Litewka. NOWE FAKTY
Pożar Luksusowego Samochodu Maserati w Lipnie (ul. Leszczyńska)
Inny poważny pożar samochodu w Lipnie miał miejsce na parkingu przy ulicy Leszczyńskiej. Strażacy zostali zaalarmowani w środę, 24 września, kilka minut przed godziną 4 nad ranem. Straty spowodowane pożarem samochodu marki Maserati na dolnośląskich tablicach rejestracyjnych oszacowano na 200 tysięcy złotych. Auto spaliło się doszczętnie, a pożar gasili strażacy z Leszna i OSP Lipno. Na razie nie jest znana przyczyna pożaru. Z informacji przekazanej przez strażaków wynika, że postępowanie w tej sprawie będzie prowadziła policja.