W ostatnich miesiącach Opole i jego okolice były świadkami licznych incydentów związanych z pożarami samochodów. Zdarzenia te miały miejsce w różnych lokalizacjach - na osiedlowych parkingach, w trakcie jazdy, a także na głównych drogach, w tym na autostradzie A4. Poniższa analiza przedstawia szczegóły tych zdarzeń, ich przyczyny oraz działania podjęte przez służby ratunkowe.
Pożary na parkingach i ulicach Opola
Wielokrotnie samochody zapalały się na parkingach miejskich i osiedlowych. Przykładem jest pożar Audi na osiedlowym parkingu przy ul. Sieradzkiej w Opolu, gdzie ogień pojawił się w komorze silnika. W innym przypadku, na parkingu przy ul. Ligonia w Opolu również doszło do pożaru auta. Straty bywają znaczne, co pokazał incydent w centrum Opola, gdzie spłonęło Audi, z którego została praktycznie tylko karoseria, a straty wstępnie oszacowano na 13 tysięcy złotych. Z ogniem walczyły wówczas dwa zastępy strażaków z jednostki ratowniczo-gaśniczej nr 2 w Opolu.
Do pożarów dochodziło również na wielu innych ulicach. Na ul. Braci Kowalczyków doszczętnie spłonął Ford Focus, a w akcji gaśniczej udział wzięli strażacy zawodowi z JRG 1 Opole. Na ul. Łanowej w Opolu z ogniem walczyły dwa zastępy strażaków pożarnej. Podobnie, osobowy Mercedes doszczętnie spłonął przy ulicy Prószkowskiej. Trzy zastępy opolskich strażaków gasiły samochód na ul. Małopolskiej w Opolu po otrzymaniu informacji o pożarze w poniedziałkowe południe.

Pożary wielu pojazdów i podejrzenia podpaleń
Szczególnie niepokojące były incydenty, w których ogniem objętych zostało wiele pojazdów jednocześnie. W poniedziałek, 29 grudnia, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze samochodów na ulicy Wspólnej w Opolu. Na parkingu ogniem objęte zostały trzy samochody osobowe oraz jeden bus. W działaniach gaśniczych uczestniczyły zastępy z JRG 2 Opole oraz jednostki OSP Bierkowice, OSP Wrzoski i OSP Opole-Szczepanowice. Na czas prowadzenia akcji ulica Wspólna została całkowicie zamknięta, co spowodowało czasowe utrudnienia w ruchu drogowym. Pojawiły się również pytania, czy mogło być to podpalenie.
Jeszcze poważniejszy incydent miał miejsce 12 kwietnia, gdy służby otrzymały zgłoszenie o pożarze na parkingu przy ul. Skautów Opolskich w Opolu. W wyniku zdarzenia spłonęło aż sześć samochodów. Zgłoszenie wpłynęło po godzinie 5 rano, a ogień objął kilka zaparkowanych pojazdów, powodując znaczne straty. W kontekście tego typu zdarzeń, pytania o możliwe podpalenia są często zadawane.
Pożary samochodów w ruchu
Wiele pożarów samochodów miało miejsce w trakcie jazdy, co stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla kierowców i innych uczestników ruchu drogowego. Samochód zapalił się podczas jazdy na ul. Pużaka w Opolu. Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 13.45, a według ustaleń straży pożarnej, przyczyną była awaria układu paliwowego. Pożar Renault przy ul. Budowlanych w Opolu również wybuchł w trakcie jazdy w sobotę przed godziną 6.
Chwile grozy przeżyli także kierowcy na ul. Gospodarczej w Opolu, gdzie w czwartek (20 października) doszło do pożaru samochodu osobowego. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Pożar auta na obwodnicy Opola, na ul. Powstańców Warszawskich, także objął komorę silnika około godziny 16.30, a auto doszczętnie spłonęło. W niedzielę tuż przed 12:30 przy ulicy Jana Kwoczka w Opolu spalił się samochód osobowy i wiata.
pożar samochodu Renault Trafic autostrada A4 bramki balice 09.06.2015 godz 16,15
Pożary na autostradzie A4
W sobotę w województwie opolskim doszło do dwóch pożarów samochodów, z których jeden spalił się na autostradzie A4. Wstępne ustalenia wskazują, że do pożaru doszło bez udziału osób trzecich. Policjanci prowadzą dalsze czynności w celu wyjaśnienia dokładnych przyczyn i okoliczności zdarzenia.
Specyficzne przypadki i nietypowe okoliczności
Wśród incydentów zdarzały się również pożary o szczególnych okolicznościach. Na ul. Chełmskiej w Opolu spalił się pojazd nauki jazdy, tzw. microcar, z którego zostało samo podwozie. Dwa zastępy strażaków z Opola gasiły ten nietypowy pożar.
Z kolei na ul. Krzemienieckiej w Opolu spalił się Nissan, który był samochodem elektrycznym. Z ogniem walczyło 16 strażaków, a akcja gaśnicza trwała kilka godzin i zakończyła się w niedzielę 20 sierpnia nad ranem. Pojazd uległ całkowitemu zniszczeniu, co podkreśla wyzwania związane z gaszeniem pojazdów elektrycznych.
Niekiedy przyczyną pożaru może być niedawna interwencja serwisowa. Taka sytuacja miała miejsce, gdy kobieta odebrała auto od mechanika, a samochód chwilę później stanął w płomieniach. Ogień pojawił się pod maską zaparkowanego pod blokiem osobowego Forda, a po kilku minutach doszło do zapalenia się komory silnika.

Przyczyny pożarów i działania służb
Przyczyny pożarów samochodów są różnorodne. Często wymienia się awarie układu paliwowego, jak w przypadku pożaru na ul. Pużaka, lub zwarcie instalacji elektrycznej. Taka przyczyna została ustalona dla pożaru samochodu przy ulicy Wiktora Gorzołki w Opolu, o którym dyżurny straży otrzymał informację w poniedziałek o godzinie 18.09. Dodatkowo, pożar samochodu w Opolu, w którym zapaliło się auto z instalacją gazową, pokazał, że takie systemy również mogą być źródłem zagrożenia. Zanim przyjechały służby ratunkowe, palący się samochód zaczął gasić strażak ochotnik z jednostki OSP Opole-Szczepanowice.
Strażacy z Opola i okolicznych jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej wielokrotnie interweniowali, by opanować płomienie. Na przykład, pod Centrum Handlowym "Karolinka" w Opolu palił się osobowy Ford, a dwa zastępy strażaków zawodowych gasiły pożar samochodu na ul. Łanowej w Opolu. W Opolu spłonął także Citroen Xsara Picasso, a z ogniem walczyły również dwa zastępy straży pożarnej.