W piątek, 18 kwietnia, około godziny 22:30, na parkingu osiedlowym przy ulicy Bitwy pod Studziankami w Tarnowie doszło do tragicznego pożaru samochodu osobowego. Zdarzenie to zakończyło się makabrycznym odkryciem - w spalonym pojeździe odnaleziono zwęglone zwłoki.

Szczegóły Zdarzenia
Początek pożaru i działania służb
Zgłoszenie o płonącym samochodzie marki Fiat Tipo wpłynęło do straży pożarnej chwilę po godzinie 22:30. Na miejsce natychmiast zadysponowano łącznie cztery zastępy straży pożarnej - trzy z Państwowej Straży Pożarnej oraz jeden z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej Rzędzin. Gdy służby ratunkowe dotarły na parking, pojazd był już całkowicie objęty ogniem. Istniało poważne ryzyko rozprzestrzenienia się pożaru na pobliskie samochody zaparkowane obok, a w wyniku zdarzenia uszkodzony został także sąsiedni pojazd.
Odkrycie i stan zwłok
Po ugaszeniu ognia i opanowaniu sytuacji, strażacy przystąpili do przeszukania wnętrza pojazdu. To właśnie wtedy, na tylnej kanapie samochodu, dokonali makabrycznego odkrycia - odnaleziono silnie zwęglone zwłoki ludzkie. Ze względu na znaczny stopień zwęglenia ciała, wstępne określenie płci, wieku ani tożsamości osoby, która zginęła w pożarze, było niemożliwe.
Jak informował mł. kpt. Hubert Ciepły z Komendy Wojewódzkiej PSP w Krakowie, przez zwęglenie ciała brak możliwości rozpoznania płci i wieku. Ustalić to mają dalsze badania przeprowadzone w zakładzie patomorfologii. Z nieoficjalnych informacji medialnych wynika, że może chodzić o mężczyznę w wieku około 30-40 lat.

Śledztwo i Wstępne Ustalenia
Udział osób trzecich i przyczyna pożaru
Sprawą tragicznego pożaru zajmuje się obecnie tarnowska policja pod nadzorem prokuratora. Asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, przekazał, że pracujący na miejscu funkcjonariusze i prokurator wykluczyli działanie innych osób, które mogły się przyczynić do tego zdarzenia. Oznacza to, że udział osób trzecich w tragedii został wstępnie wykluczony.
Ponadto, śledczy wstępnie wykluczyli również możliwość zwarcia instalacji elektrycznej w aucie jako przyczynę pożaru. Potwierdzono, że ogień najprawdopodobniej pojawił się i rozprzestrzenił wewnątrz pojazdu. Wstępne ustalenia wskazują na podpalenie od środka, co może sugerować próbę samobójczą. Dokładną i ostateczną przyczynę pożaru ma wskazać opinia biegłego z zakresu pożarnictwa.