Pożar autobusu z kibicami FC Barcelony w Brugii

Tuż przed meczem 4. kolejki fazy ligowej Champions League pomiędzy Club Brugge a FC Barceloną w Brugii doszło do niebezpiecznego incydentu. Zapalił się autobus przewożący kibiców "Dumy Katalonii" na stadion. Sytuacja miała miejsce około godziny 19:30, na 90 minut przed planowanym rozpoczęciem starcia w ramach Ligi Mistrzów.

Zdjęcie przedstawiające płonący autobus w Brugii, interwencja służb ratunkowych

Okoliczności zdarzenia i logistyka transportu kibiców

W środowy wieczór Club Brugge mierzył się z Barceloną w czwartej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Spotkanie cieszyło się wielkim zainteresowaniem publiczności, a lokalne władze szacowały, że mieszczący ponad 29 tysięcy widzów Jan Breydel Stadion zapełni się do ostatniego miejsca. Niemałą część mieli stanowić kibice gości - z Hiszpanii przyjechało około 1300 fanów tego zespołu.

Miejscowy magistrat, aby ułatwić kibicom dojazd i zapobiec eskalacji przemocy, postanowił zapewnić specjalne autobusy. Te pojazdy miały przewozić fanów z dworca kolejowego lub, jak podaje "Mundo Deportivo", z Grote Markt (centralnego placu miasta), gdzie wcześniej kibice przemaszerowali eskortowani przez policjantów, w kierunku miejsca zbiórki. Autobus, który uległ pożarowi, przewoził kibiców w okolice stadionu z placu Vrijdagmarkt, umiejscowionego w centrum Brugii. Te punkty na mapie dzieli około pięciu kilometrów.

Przyczyny pożaru i błyskawiczna reakcja

Jak donoszą media, w jednym z pojazdów doszło do wybuchu pożaru. Mnożą się teorie dotyczące jego przyczyny. Jedna z nich, szeroko omawiana, głosi, że w autobusie zapalono racę, co spowodowało całe nieszczęście. Inna teoria sugeruje, że pojazd został trafiony materiałami pirotechnicznymi przez osobę z zewnątrz. Niezależnie od dokładnej przyczyny, ogień szybko się rozprzestrzeniał.

Reakcja kierowcy była natychmiastowa i błyskawiczna. Autobus awaryjnie zatrzymał się na jednej z ulic, co umożliwiło pasażerom szybkie wydostanie się na zewnątrz. Służby poinformowały, że nikomu nic się nie stało, co jest kluczową informacją w kontekście tego niebezpiecznego incydentu. Pojazdu nie udało się jednak uratować; zanim pożar opanowała straż pożarna, spłonął praktycznie doszczętnie.

Zobacz, jak wygląda gaszenie autobusu!

Konsekwencje i działania służb

Zakłócenia w transporcie i dotarcie na stadion

Po pożarze feralnego autobusu niektórzy kibice, którzy mieli nim jechać, zdecydowali się na wybór taksówki lub pójście pieszo. Spieszyć się musieli zwłaszcza ci, którzy w tym momencie korzystali z lokali gastronomicznych, obawiając się, że nie zdążą na czas na mecz. Jak jednak pisze Javier Gascon, wysłannik gazety "Mundo Deportivo" do Brugii, znaczna większość kibiców dotarła na obiekt Jana Breydela punktualnie. Niektórzy pojawili się na trybunach tuż po pierwszym gwizdku sędziego.

Aresztowanie i dalsze śledztwo

Służby poinformowały, że co najmniej jedna osoba została aresztowana w związku z incydentem. Sprawą zajmie się teraz wymiar sprawiedliwości, a sprawcy grozi ciężkie więzienie. Pasażerowie feralnego autobusu, pomimo dramatycznych okoliczności, mieli pozostać w dobrych nastrojach.

Odwołana komunikacja autobusowa

Przed godziną 22:00 FC Barcelona poinformowała, że z uwagi na zaistniały incydent Club Brugge wycofał zaplanowaną bezpłatną komunikację autobusową ze stadionu do centrum miasta. Oznacza to, że kibice musieli znaleźć alternatywne sposoby powrotu po zakończeniu meczu.

tags: #pozar #autobusu #kibicow