Pożar katedry Notre-Dame: Statystyki, śledztwo i odbudowa

W poniedziałek, 15 kwietnia 2019 roku, około godziny 18:50, w średniowiecznej katedrze Notre-Dame w Paryżu wybuchł pożar, który szybko objął remontowaną wówczas budowlę. Płomienie rozprzestrzeniły się na całą konstrukcję, prowadząc do zniszczeń na ogromną skalę. Wydarzenie to wywołało wstrząs na całym świecie i zapoczątkowało szeroko zakrojone śledztwo oraz prace nad odbudową.

Thematic photo of Notre Dame Cathedral before the fire, showing its grandeur and architectural details

Przebieg pożaru i akcja ratunkowa

Pożar był gaszony przez całą noc przez czterystu strażaków. Pierwsza informacja o opanowaniu ognia pojawiła się rano następnego dnia. Pomimo heroicznych działań, spłonęły dwie trzecie dachu z dębową autentyczną więźbą dachową. Zapadła się iglica dodana przez architekta Eugène'a Viollet-le-Duca, a witraże zostały zniszczone. Zagrożone były wieże katedry, ale wytrzymały napór ognia. W wypalonym wnętrzu spłonęła część wyposażenia.

Na szczęście, przedmioty ze skarbca, wyniesione natychmiast po wybuchu pożaru, ocalały. Wśród nich znalazły się relikwie Korony Cierniowej, umieszczone w katedrze przez św. Ludwika w 1239 roku, oraz Krzyża Świętego, przekazane przez polskiego króla Jana Kazimierza. Były to relikwie towarzyszące koronacjom królów polskich, poczynając od Władysława Jagiełły. Ocalały również miedziane posągi dwunastu apostołów i czterech ewangelistów, które tydzień wcześniej zdemontowano z iglicy ze względu na remont. Figury te otaczały iglicę postawioną tam przez architekta Eugène'a Viollet-le-Duca, a wizerunkowi św. Tomasza Viollet-le-Duc nadał swoje rysy, patrząc na iglicę.

Musieli ratować najcenniejsze dzieła sztuki przed płomieniami [Notre Dame w ogniu]

Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru

W dochodzeniu po pożarze katedry Notre-Dame w Paryżu przesłuchano ponad 30 osób. W postępowaniu wyjaśniającym bierze udział około 40 śledczych z brygady kryminalnej oraz około 10 techników. Śledztwo zapowiada się na długie, żmudne i bardzo trudne, a jego celem jest odpowiedź na pytanie: dlaczego do tego doszło?

Najbardziej prawdopodobna wersja zdarzeń wskazuje na zwarcie instalacji elektrycznej. Zdaniem śledczych badających przyczyny pożaru, było to przyczyną zdarzenia. Reuters poinformował, że kamera na północnej dzwonnicy katedry Notre-Dame zapisała moment, gdy nad katedrą pojawił się dym, wydobywający się z podstaw iglicy.

Możliwe opóźnienie interwencji strażaków

Z dochodzenia wynika również, że błąd informatyczny mógł opóźnić interwencję strażaków. Sygnał alarmu miał włączyć się około godziny 18:15, jednak najprawdopodobniej błąd informatyczny wskazał inne miejsce pojawienia się pożaru. Jako pierwsi ogień zobaczyli dwaj agenci ochrony, którzy zeznali, że płomienie były wysokie "na trzy metry" i przekazali policji śledczej zdjęcia potwierdzające ten fakt.

Iglica i prace remontowe

Według dziennika "Le Parisien", źródło pożaru zostało najpierw zlokalizowane w rogu pod iglicą, która niedługo potem runęła. Katedrę czekał poważny remont, w pierwszej kolejności właśnie iglicy, która miała zostać zdjęta do renowacji. Od ubiegłego roku trwało ustawianie ogromnego, pięciotonowego rusztowania. Źródła zbliżone do śledztwa twierdzą, że szczególnym obiektem zainteresowania są windy postawione specjalnie na czas prac remontowych. Te same windy były już wykorzystywane w ubiegły czwartek, gdy z dachu ściągano figury 12 apostołów i czterech ewangelistów do renowacji.

Dziennik "Le Monde", powołując się na ekspertów, wskazuje na to, że "przyczyną pożaru mogła być iskra ze spawarki". "Ogień tli się wówczas niewidocznie przez wiele godzin, zanim wybuchnie płomieniem", co tłumaczy, "dlaczego w remontowanych budynkach (tak jak w paryskiej katedrze), w których w dzień prowadzone są prace, w nocy wybuchają pożary".

Niejednoznaczne ustalenia

Pięć lat po pożarze, nadal nie wiadomo, czy przyczyną było krótkie spięcie, czy też niedopałek papierosa porzucony przez pracownika budowlanego. Anonimowe źródło zbliżone do śledztwa zauważa, że "możliwe jednak, że nigdy nie dowiemy się, jak do tego doszło". Raport wskazał także na brak odpowiednich zabezpieczeń na wypadek zamachu, co zdaniem rządu Francji uzasadniało utajnienie jego treści, aby nie inspirować ataków islamskich terrorystów. Podkreślono również brak odpowiednich zabezpieczeń i systemu przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się ognia.

Infografika przedstawiająca schemat możliwego przebiegu pożaru w Notre Dame

Skala zniszczeń i ocalałe dzieła

Katedra Notre-Dame, wzniesiona na wyspie Île de la Cité, była budowana przez 180 lat, począwszy od wiosny 1163 roku. Pożar zniszczył około dwóch trzecich dachu z dębową więźbą dachową oraz iglicę. Mimo to, zachodnia fasada z głównymi wieżami, ściany nawy głównej, przypory i duże części sklepienia, a także nawy boczne i chór pozostały nienaruszone.

Z najnowszych informacji płynących z Paryża wynika, że ocalała większość dzieł, które znajdowały się w katedrze. Posługując się specjalnym robotem, uratowano dziewięćdziesiąt procent dzieł. Ocalały również słynne organy znajdujące się między wieżami, jednak wymagają starannych zabiegów, ponieważ zostały zalane wodą. Trzy dziury w sklepieniu oraz trzy miejsca grożące zawaleniem budzą niepokój ekspertów, podobnie jak wątpliwości co do stanu rozet i witraży.

Gotycka Madonna pozostała nienaruszona, mimo że zawaliła się znajdująca się obok wieża nad skrzyżowaniem naw. Straty w dziełach sztuki szacowane są na 5-10 procent.

Zdjęcie wnętrza Notre Dame po pożarze, pokazujące skalę zniszczeń i ocalałe elementy

Odbudowa i wsparcie

Prezydent Francji Emmanuel Macron już w noc pożaru zapowiedział odbudowę gotyckiej katedry w ciągu pięciu lat, ogłaszając ją projektem narodowym. Doktor Mariusz Klarecki z Uniwersytetu Warszawskiego ocenił, że "rozmiar prac będzie ogromny. Odbudowa może potrwać kilkanaście lat". Najpierw trzeba wzmocnić i oczyścić wiązką laserową same mury, co jest pracochłonną i kosztowną pracą.

Koszty odbudowy na tym etapie są trudne do oszacowania, ale najprawdopodobniej chodzi o sumy liczone w setkach milionów euro. Na krótko po pożarze, firma Holding Artemis (rodzina Pinault) przeznaczyła 100 milionów euro, a rodzina Bernarda Arnaulta (najbogatszego człowieka w Europie) - aż 200 milionów euro. Koncern Kering zadeklarował 100 milionów euro, podobną kwotę przeznaczy L'Oreal z rodziną właścicieli, a także koncern naftowy Total. Paryski ratusz zobowiązał się do wpłaty 50 milionów euro, banki - 29 milionów euro, a region Ile-de-France - 10 milionów euro. Prezydent Macron ogłosił krajową zbiórkę, która prawdopodobnie będzie miała zasięg światowy.

Doświadczenia z innych renowacji

Pomocne w odbudowie świątyni może być doświadczenie z renowacji królewskiego zamku w Windsorze po pożarze z 1992 roku. Francis Maude, dyrektor firmy Donald Insall Associates, odpowiedzialnej za odbudowę Windsoru, zwrócił uwagę, że prawdopodobnie istnieją bardzo szczegółowe plany dotyczące wielu elementów konstrukcji, np. odbudowanej w połowie XIX wieku słynnej iglicy katedry. Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, podkreślił, że świat współczesny podejmował już podobne wyzwania, wyrażając nadzieję na sukces odbudowy dla francuskiej tożsamości.

Postępy w odbudowie

Badania substancji budynku wykazały, że ściany katedry pomimo pożaru pozostały stabilne, podobnie jak i większość sklepień. Mury naw poprzecznych, północnej i południowej, a także przęsła w nawie głównej są już uwolnione od rusztowań. Oszczędzone przez pożar witraże i wielkie organy zostały dokładnie oczyszczone. Po zakończeniu prac zabezpieczających rozpoczęła się renowacja wnętrza.

Do odbudowy średniowiecznej więźby dachowej ścięto dwa tysiące dębów, a rzemieślnicy otrzymali specjalne siekiery z wygrawerowaną fasadą katedry. Wystawa w paryskim muzeum architektury prezentuje posągi dwunastu apostołów i czterech ewangelistów, zgrupowane wokół zaprojektowanej przez Eugène'a Viollet-le-Duca w XIX wieku sygnaturki.

Zdjęcie przedstawiające postępy w pracach remontowych iglicy Notre Dame

Debata architektoniczna i rekonstrukcja iglicy

Rekonstrukcja Notre-Dame wywołała debatę architektoniczną, zwłaszcza wokół spalonej iglicy. Zwolennicy nowoczesnej wersji (np. ze stali i szkła, podświetlonej od wewnątrz) nie przeforsowali swojej koncepcji. Krajowa komisja ekspertów jednogłośnie opowiedziała się za historyczną rekonstrukcją. Od lutego 2024 roku iglica błyszczy dawną świetnością, wraz ze złotym kogutem i krzyżem. Wewnątrz główny nacisk zostanie położony na elektryczność, ochronę przeciwpożarową, system ogrzewania i meble.

Francuzi z niecierpliwością czekają na 8 grudnia 2024 roku, dzień, w którym "Nasza Pani z Paryża" ponownie otworzy swoje drzwi.

Historyczne znaczenie Notre-Dame

Notre-Dame była ściśle związana z historią Francji. Stąd wyruszano na wyprawy krzyżowe, w 1431 roku Henryk IV, król Anglii, koronował się tu na króla Francji, a w 1804 roku koronowany był cesarz Napoleon Bonaparte. Tu po zakończeniu II wojny światowej podczas dziękczynnej mszy świętej odśpiewano uroczyste Te Deum, a także żegnano zmarłego prezydenta Charlesa de Gaulle'a. Podczas rewolucji francuskiej katedra została sprofanowana i przekształcona w świątynię Rozumu. Obecny kształt i aranżację otoczenia katedra zawdzięcza dziewiętnastowiecznej renowacji dokonanej przez architektów Jeana-Baptiste-Antoine Lassusa i Eugène'a Viollet-le-Duca, który odtworzył pierwotne zdobienia katedry.

Skutkiem pożaru było również sensacyjne odkrycie żelaznych klamer łączących kamienie, z których zbudowana jest katedra. Datowania i analizy metalurgiczne ujawniły, że te żelazne zbrojenia pochodzą z pierwszej fazy budowy kościoła w XII wieku. To sprawia, że Notre-Dame jest prawdopodobnie najstarszym budynkiem kościelnym na świecie z takimi żelaznymi zbrojeniami.

Krótko po rozpoczęciu budowy w 1163 roku, z nawą o wysokości 33 metrów (do sklepienia, dach nawy sięga dziesięć metrów wyżej, dwie wieże główne katedry mają po 69 metrów wysokości), Notre-Dame stała się najwyższym budynkiem tamtych czasów, dzięki kombinacji architektonicznych sztuczek: pięcionawowemu planowi budowli, żebrowanemu sklepieniu z cienkimi podporami ukośnymi oraz otwartym, również stosunkowo cienkim przyporom na zewnętrznej stronie nawy głównej, które przenoszą ciężar budowli ze ścian, umożliwiły osiągnięcie ogromnej wysokości. Późniejsze katedry były zbudowane nie tylko z kamienia i drewna, ale dodatkowo również posiadały żelazne zbrojenia.

Musieli ratować najcenniejsze dzieła sztuki przed płomieniami [Notre Dame w ogniu]

Podobne pożary obiektów sakralnych w Polsce

Do pożarów obiektów sakralnych na dużą skalę dochodziło również w Polsce, co pokazuje, że problem ten nie jest unikalny dla Notre-Dame:

  • Kościół św. Katarzyny w Gdańsku (2006): Ogień zniszczył dach i więźbę, wnętrze zostało zalane. Przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej spowodowane przez niefabrycznie reperowany kabel szlifierki kątowej, używanej przez dekarza.
  • Kompleks klasztorny w Alwerni (2011): Poważny pożar zniszczył górne kondygnacje klasztoru. Obiekt nie miał systemu sygnalizacji pożaru. Przyczyną mogło być zaprószenie ognia od iskier z przewodu kominowego kotłowni.
  • Kościół pw. Św. Wojciecha w Białymstoku (2013): Spłonęła i zawaliła się wieża kościoła. Na szczęście udało się ewakuować wiernych.
  • Katedra pw. Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu (2014): Spłonął dach, a część fresków została zalana. Śledztwo umorzono z powodu braku dowodów na podpalenie, wskazując na niejednoznaczną przyczynę w instalacji elektrycznej.
  • Kościół pw. Św. Antoniego w Braniewie (2016): Cała konstrukcja drewniana dachu spaliła się i zawaliła, niszcząc wnętrze. Uratowano zabytkowe organy.
  • Katedra pw. Wniebowzięcia NMP w Gorzowie Wielkopolskim (2017): Wielogodzinny pożar zniszczył górną część wieży. Przyczyną było zwarcie w instalacji elektrycznej. Dwóch proboszczów oskarżono o niedopełnienie obowiązków w zakresie bezpieczeństwa pożarowego.

tags: #pozar #bel #siana #statystyki