Historia pożarów w Białymstoku i rozwój straży pożarnej

Białystok, nazywany dawniej "Manchesterem Północy", przez wieki mierzył się z niszczycielską siłą ognia. Pożary były częstym i groźnym zjawiskiem, a ich skala często pozostawiała trwałe piętno na rozwoju miasta i życiu jego mieszkańców. Historia białostockiej straży pożarnej jest ściśle związana z tymi tragicznymi wydarzeniami, stanowiąc świadectwo nieustannej walki z żywiołem.

Wielki Pożar Białegostoku w 1753 roku i jego konsekwencje

W 1753 roku Białystok nawiedził wielki pożar, który spustoszył znaczną część miasta, zwłaszcza jego najstarszą część. Kroniki podają, że ogień strawił wówczas większość drewnianej zabudowy. Do jego gaszenia użyto nawet dział, aby za pomocą kul niszczyć palące się domy i w ten sposób nie dopuścić do przerzucenia się ognia w rejon pałacu i Nowego Miasta. Wydarzenie to spowodowało, iż zaczęto surowiej egzekwować przepisy przeciwpożarowe, wydane uniwersałem już z 1745 roku. W tamtym czasie Jan Klemens Branicki wydał specjalny "Instruktaż", w którym określono obowiązki białostoczan, mające na celu zabezpieczenie miasta przed pożarem.

Po pożarze hetman Jan Klemens Branicki nie szczędził funduszy na prace porządkowe i budowlane, zachęcając, a czasami zmuszając mieszkańców do inwestowania i udzielając im pożyczek. Dzięki jego wysiłkom, Białystok szybko podniósł się z ruin, a według relacji zagranicznych gości, miasto było „bardzo porządnie zbudowanym miasteczkiem”.

Makieta Białegostoku u schyłku XVIII wieku

Początki zorganizowanej ochrony przeciwpożarowej

W 1760 roku, po potężnych pożarach, które trawiły białostockie domostwa w XVIII i XIX wieku, Braniccy powołali pierwszą w mieście zawodową straż do gaszenia pożarów. Posiadała ona swoją siedzibę na ulicy Zamkowej bądź Wersalskiej (tu zdania są podzielone), którą wybudował Branicki. Dla podkreślenia ważności budynku jego elewację frontową pokryto różnymi „znakami ognia”.

Kiedy w 1795 roku armia pruska zajęła Białystok, zaborca wzmacniał ochronę przeciwpożarową miasta przez wzmocnienie jej strażakami garnizonu wojskowego. Nakazano budowę kominów z cegły palonej i ich czyszczenie raz na 6 tygodni w okresie letnim i raz na miesiąc w innych porach roku. Zakazano również używania fajerwerków i palenia tytoniu w miejscach zagrożonych pożarem. Do ochrony spokoju i ostrzegania przed pożarami powołano w mieście straże nocne.

W 1807 roku, na mocy Traktatu w Tylży, Białystok trafił pod panowanie Rosji. Od tego momentu brak jest wzmianek o istnieniu i działalności straży pożarnej w mieście. Białystok natomiast stale się rozwijał.

Białostocka Straż Ogniowa w XIX wieku

W 1875 roku utworzono Białostocką Straż Ogniową. Organizacyjnie straż opierała się na obowiązujących na terenie Rosji wzorcach i wydanym po rosyjsku specjalnym regulaminie. Strażakiem mógł zostać mężczyzna, który odbył służbę wojskową w formacjach konnych, o doskonałym stanie zdrowia i sprawności fizycznej i był kawalerem.

Tabor strażaków składał się z:

  • 6 par koni,
  • wozu gaśniczego (pompa ręczna),
  • 4 beczkowozów,
  • wozu rekwizytowego, na którym były drabiny, sprzęt burzący, tłumiący i inny sprzęt pomocniczy.

Nieodmiennie od 1875 roku straż miała swoją siedzibę przy ulicy Aleksandrowskiej 3 (dziś Warszawskiej). W 1891 roku zbudowano murowaną, 21-metrową wieżę obserwacyjną w ogrodzie policmajstra, która istnieje do dziś.

Zdjęcie historyczne wieży strażackiej w Białymstoku

W 1898 roku zorganizowano Białostocką Ochotniczą Straż Ogniową. Gdy „państwowy” strażak obserwował miasto z wieży przy ulicy Aleksandrowskiej (Warszawska), ochotnik pilnie baczył na miejskie zaułki z ratuszowej wieży.

XX wiek: modernizacja i wyzwania wojenne

Okres międzywojenny

W 1915 roku miasto zajęło wojsko pruskie, które wycofało się w lutym 1919 roku. W 1923 roku stan osobowy strażaków zwiększył się do 29 osób.

W 1928 roku zakończyła się służba zaprzęgów konnych, wraz z zakupem przez magistrat 3 samochodów gaśniczych marki Mercedes, 1 samochodu gaśniczego z motopompą i wozów odkrytych. Strażacy prowadzili akcje uświadamiające wśród młodzieży o zagrożeniach związanych z nieprzestrzeganiem przepisów przeciwpożarowych.

Strażacy białostoccy z początku XX wieku

Wiosna i lato 1931 i 1932 roku były bardzo suche i upalne, co sprzyjało wybuchom pożarów. W 1931 roku odnotowano wiele większych pożarów, m.in. w powiecie wołkowyskim spłonęło 10 domów, 16 stodół i 25 innych budynków, a w powiecie łomżyńskim ogień zniweczył 20 drewnianych budynków. W 1932 roku największy pożar wybuchł w Kolnie, gdzie spłonęło ponad 100 domów, a 2200 osób straciło dach nad głową.

W 1930 roku w budowanym nowoczesnym gmachu Sądu Okręgowego na rogu ulic Mickiewicza i Świętojańskiej doszło do wybuchu podczas rozpuszczania benzyną wosku przez jedną z pracownic. Sześć okien wyleciało na ulicę i natychmiast pojawił się ogień. Tylko dzięki sprawności białostockich strażaków opanowano sytuację. W lipcu 1931 roku pożar wybuchł w białostockim browarze, gdzie zapaliła się smoła używana do uszczelniania beczek.

STRAŻ POŻARNA - Zobacz, jak pracują prawdziwi Bohaterowie! 🚒 | Film Edukacyjny dla Dzieci

II wojna światowa

W 1939 roku, 15 września, wojska niemieckie wkroczyły do Białegostoku. Zrewidowano wszystkich strażaków i przeszukano budynki oraz samochody. W wyniku paktu Ribbentrop-Mołotow, 22 września, miasto zostało przekazane Armii Czerwonej. Miasto zabezpieczały trzy oddziały Straży Pożarnej: I- przy ul. Warszawskiej, II- ul. [...].

W 1941 roku, 27 czerwca, do Białegostoku wkroczyły wojska niemieckie. Bataliony niemieckie spacyfikowały żydowską dzielnicę Chanajki, mordując kilka tysięcy jej mieszkańców, część z nich paląc żywcem w Głównej Synagodze. W 1942 roku, wieloletni i zasłużony Komendant Zygmunt Świderski, został aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym Stutthof koło Gdańska.

Pod koniec lipca 1944 roku, oddziały Armii Czerwonej wkroczyły do Białegostoku. Wycofujący się Niemcy i wkraczający Rosjanie zniszczyli zabudowę Białegostoku w 80%. Strażacy po raz kolejny tracą sprzęt, który zabierają Niemcy. Wojska sowieckie traktowały Białystok na równi z miastami niemieckimi, wywożąc urządzenia przemysłowe i rabując mieszkańców. Ze zgliszcz remizy strażacy pozyskali motopompę, kilka drabin, kilkaset metrów węży pożarniczych i inny drobniejszy sprzęt.

Zdjęcie powojennych zniszczeń w Białymstoku

Rozwój straży pożarnej w powojennym Białymstoku

W 1946 roku czas służby strażaka został zmieniony z systemu 12x24 godz. na 24x24. W latach 1947-1950 strażacy pozyskali 5 samochodów, 2 autopompy, 4 motopompy, dwukołową drabinę o wysięgu 24 m.

W latach 1950-1958 straż pożarna otrzymała nowe zadania prewencyjne, prowadziła szkolenia w zakładach pracy z zakresu ochrony przeciwpożarowej, kontrolowała stan sieci wodociągowej. Jako jednostka organu państwowego otrzymała środki finansowe na zakup nowych samochodów gaśniczych: GM-8 Bedford i GM-8 Star, wóz ciężarowy Doge, a także motopompy, aparaty tlenowe GNOM, 2 km węży. Złe warunki socjalne życia strażaków zmusiły do gruntownej przebudowy jednostki. W oddanym budynku, który do dziś spełnia częściowo swoje zadania, zorganizowano szkołę podstawową. Strażacy mieli możliwość ukończenia nauki przerwanej przez wojnę.

Ćwiczenia strażaków na ulicy Zamenhofa, około 1950 roku

W latach 1958-1963 Miejska Zawodowa Straż Pożarna (MZSP) miała w dyspozycji 13 samochodów gaśniczych, 8 motopomp, 4 agregaty śniegowe i 5 pojazdów pomocniczych. Złomowano najstarsze pojazdy pamiętające okres okupacji.

W latach 1963-1965 powstał plan utworzenia 5 oddziałów zawodowej straży pożarnej na terenie miasta: I-przy ul. Warszawskiej, II- na Dojlidach, III- na Nowym Mieście, IV- w Starosielcach i w Fastach. Obecne rozmieszczenie jednostek uwzględnia założenia tego planu. II Oddział ZSP powstał 15 czerwca 1965 roku w zmodernizowanej strażnicy OSP w Białostockich Zakładach Przemysłu Sklejek.

W latach 1965-1974 nastąpiła modernizacja stanowiska kierowania. Na wyposażenie białostockiej straży trafiają ciężkie samochody, takie jak Tatra i Rosenbauer, oraz nowoczesny podnośnik 18 m.

Kluczowe wydarzenia i wyzwania współczesne

W 1979 roku w budynku Chłodni przy ul. Plażowej miał miejsce bardzo duży pożar, który groził wybuchem amoniaku.

W 1984 roku na Mistrzostwach Polski w Sporcie Pożarniczym, przeprowadzonych w Białymstoku, spośród 49 rywalizujących drużyn, białostocka ekipa zajęła III miejsce.

17 stycznia 1985 roku miała miejsce bardzo ciężka, nocna akcja przy 32-stopniowym mrozie, gaszenia pomieszczeń magazynowych Herbapolu.

W 1988 roku Komenda Rejonowa nawiązała współpracę z Litwą i Białorusią. Ruszyła budowa II oddziału straży przy Fabryce Dywanów „Agnella”. Otrzymana 37-metrowa drabina na podwoziu Magirusa sięga najwyższych pięter białostockich budynków.

9 marca 1989 roku doszło do wykolejenia cysterny z ciekłym chlorem przy ul. [...].

Na mocy ustawy z 24 sierpnia 1991 roku o Państwowej Straży Pożarnej, 1 lipca 1992 roku w nowej strukturze Komendy Miejskiej PSP powstały zreorganizowane 3 Jednostki Ratowniczo - Gaśnicze przy ul. Warszawskiej 3, przy Fabryce Dywanów Agnella i ul. Dojlidy Fabryczne 24.

W 1993 roku powołano w struktury Komendy Miejskiej JRG nr 3 przy ul. [...].

W 1994 roku delegacja strażaków uczestniczyła w praktykach w Eindhoven w Holandii w ramach współpracy międzynarodowej.

W 1996 roku strażacy przenoszą się z obiektów fabryki dywanów „Agnella” do nowej siedziby JRG nr 2 przy ul. [...].

W 2001 roku strażacy uczestniczyli w akcji powodziowej w Opolu Lubelskim, Wrocławiu i Gdańsku.

W grudniu 2004 roku JRG nr 4 przeniosła się do nowej siedziby przy ul. Transportowej oraz nastąpiło otwarcie Powiatowego Centrum Ratownictwa przy ul. [...].

W 2005 roku strażacy uczestniczyli w trudnej akcji ratowniczo-gaśniczej podczas wypadku autokaru w pobliżu miejscowości Jeżewo Stare na drodze krajowej nr 8.

W 2007 roku strażacy uczestniczyli w wyjątkowo groźnym pożarze przy ul. Włościańskiej w Białymstoku. W trakcie prowadzenia natarcia doszło do wybuchu zestawu butli do spawania acetylenowo-tlenowego znajdującego się w środku budynku. Na skutek wybuchu 3 strażaków zostało rannych.

11 marca 2008 roku strażacy uczestniczyli w akcji ratowniczej podczas katastrofy budowlanej w zabytkowym budynku „Merkury” w trakcie przebudowy na terenie galerii „Alfa” w Białymstoku. Strażacy w ciężkich warunkach prowadzili odgruzowywanie zawaliska w poszukiwaniu osób poszkodowanych.

W 2009 roku strażacy uczestniczyli w trudnym do zlokalizowania pożarze dachu przebudowywanej kamienicy w Białymstoku przy ul. Malmeda. Konstrukcja dachu typu mansardowego o grubości ok. 65 cm uniemożliwiała dotarcie do pożaru.

W 2010 roku strażacy brali udział w gaszeniu pożarów lasów na terenie Federacji Rosyjskiej w obwodzie Riazań (7 - 21 sierpnia).

8 listopada 2010 roku strażacy brali udział w trudnej do opanowania akcji ratowniczo-gaśniczej, gdzie podczas zderzenia dwóch pociągów towarowych doszło do rozlania i zapalenia przewożonego w cysternach paliwa i w rezultacie wybuchu jednej z nich. Była to największa w regionie katastrofa kolejowa.

Wykolejony pociąg po zderzeniu i pożarze w Białymstoku (2010)

16 lutego 2012 roku miał miejsce trudny w opanowaniu pożar składowanych odpadów komunalnych w miejscowości Studzianki. Składowisko objęte pożarem posiadało wymiary 64 m x 87 m x 10 m.

15 września 2013 roku w Kościele Św. Wojciecha w Białymstoku wybuchł pożar. Pożar wybuchł podczas Mszy św., wszyscy zgromadzeni w kościele bezpiecznie opuścili budynek. Straty oszacowano na ok. [...].

Pożar wieży kościoła św. Wojciecha w Białymstoku (2013)

W 2014 roku strażacy brali udział w trudnym do opanowania pożarze opuszczonej fabryki mebli „Pinea” w Supraślu.

W 2014 roku w ciągłej gotowości codziennie czuwa 50 strażaków w pięciu Jednostkach Ratowniczo-Gaśniczych.

tags: #pozar #bialystok #1753 #gazeta