Ogromne zniszczenia są wynikiem pożaru, który wybuchł w czwartkowy wieczór 27 czerwca w bloku mieszkalnym przy ulicy Powstańców w Ząbkach na Mazowszu. Po posiedzeniu zespołu zarządzania kryzysowego służby przekazały nowe informacje dotyczące tego zdarzenia, które wywołało ogromne poruszenie wśród mieszkańców miasta i całego Mazowsza.

Przebieg zdarzenia i akcja gaśnicza
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do straży pożarnej około godziny 19:27. Płomienie szybko objęły dach oraz czwartą kondygnację budynku, a także część garażu podziemnego. Ogień rozprzestrzenił się na kilka budynków tworzących układ litery "U". Rzecznik Komendy Głównej Straży Pożarnej st. bryg Karol Kierzkowski poinformował, że jest to pożar trudny do opanowania ze względu na to, że ogień pojawił się wysoko - na czwartej kondygnacji. Na ostatniej kondygnacji, która jest użytkowa, znajdują się mieszkania, a ogień objął również poszycie dachu.
W kulminacyjnym momencie akcji gaśniczej na miejscu działało ponad 300 strażaków z 60 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatu wołomińskiego, powiatów sąsiednich oraz z Warszawy. Wykorzystano 87 pojazdów i różnego typu sprzętu, w tym drabiny mechaniczne i podnośniki. Komendant główny PSP Wojciech Kruczek poinformował w piątek w nocy, że pożar został już opanowany. Strażacy wciąż pracują na miejscu, dogaszając ukryte zarzewia ognia. Poszkodowanych zostało trzech strażaków.
WIELKI POŻAR W LUBELSKIEM. SETKI STRAŻAKÓW I POLICYJNE BLACK HAWKI W AKCJI
Skala zniszczeń i ewakuacja
"Mamy ogromne zniszczenia. Cały dach uległ spaleniu, poddasze. 4. i 5. kondygnacja uległy całkowitemu zniszczeniu. Woda przedostała się też do kondygnacji niższych" - przyznał Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej, nadbrygadier Wojciech Kruczek. Komendant Główny PSP poinformował, że w wybudowanym w 1998 roku budynku było 211 mieszkań. Jak relacjonował, ogień przedostał się nawet do podziemnego garażu. Na najwyższych piętrach budynku znajdowały się mieszkania dwupoziomowe. Wszystkie mieszkania na czwartej kondygnacji spłonęły doszczętnie, a niższe piętra zostały zalane podczas akcji ratowniczej.
Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski podał, że pożar strawił ponad 200 lokali, a ponad 500 osób zostało bez dachu nad głową. Wydarzenie to doprowadziło do ewakuacji kilkuset mieszkańców. Burmistrzyni Ząbek, Małgorzata Zyśk, wyraziła nadzieję, że budynek nadaje się do remontu, jednak wojewoda Frankowski stwierdził, że budynek będzie raczej wyłączony z użytkowania, co potwierdzi się po inspekcji budowlanej. Już wiadomo, że zniszczenia wywołane przez ogień są ogromne.
Pomoc dla poszkodowanych i działania po pożarze
Miasto Ząbki oraz lokalne instytucje natychmiast zorganizowały punkt pomocy dla poszkodowanych w Szkole Podstawowej nr 3 przy ul. Kościelnej 2. Tam można było otrzymać wsparcie rzeczowe, medyczne oraz informacyjne. Dla osób bez możliwości noclegu zapewniono transport do hoteli. Burmistrzyni Zyśk zapewniła, że mieszkańcy powinni kierować się do Urzędu Miasta Ząbki, jeśli potrzebują jakiegokolwiek wsparcia. Część pogorzelców została ulokowana w pobliskiej szkole.
Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski poinformował, że poszkodowani mogą liczyć na doraźne wsparcie finansowe - 8 000 zł na start, a w zależności od zniszczeń mieszkania będzie możliwe uruchomienie dalszych środków finansowych i dodatkowej pomocy rządowej. W sytuacji, gdy możliwości samorządu w udzieleniu wsparcia wyczerpią się, miasto Ząbki może wnioskować o pomoc do rządu i Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Wsparcie deklarują także miasto stołeczne Warszawa i sąsiadujące z Ząbkami samorządy, spółki Skarbu Państwa oraz urzędy centralne, takie jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych. ZUS w Inspektoracie w Wołominie wyznaczył odrębne stanowisko, gdzie osoby poszkodowane prowadzące działalność gospodarczą uzyskają priorytetowo niezbędne informacje i pomoc.

Pomoc niosła nie tylko administracja, ale także mieszkańcy. Harcerze z ZHP Ząbki uruchomili zbiórkę potrzebnych rzeczy, w krótkim czasie zbierając ogromne ilości odzieży, jedzenia i środków higieny.
Koordynacja działań
- W piątek rano odbyło się posiedzenie powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego w Starostwie, w którym udział wzięli m.in. wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski, komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek, mazowiecki komendant wojewódzki PSP nadbryg. Artur Gonera oraz komendant stołeczny policji.
- Uczestnicy sztabu podsumowali dotychczasowe działania oraz omówili kolejne etapy zabezpieczania pogorzeliska i udzielania pomocy poszkodowanym.
- Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski od samego początku współpracuje z samorządami i deklaruje wsparcie służb.
- "Najważniejsza informacja jest taka, że nie ma ofiar śmiertelnych tego tragicznego wydarzenia. Dziękuję wszystkim służbom, w tym straży pożarnej i policji za sprawne przeprowadzenie akcji ratowniczo-gaśniczej. Teraz przechodzimy do drugiej fazy działań. Trzeba oszacować, ile osób będzie potrzebowało pomocy" - powiedział wojewoda mazowiecki.
Stan budynku i przyczyny pożaru
Na miejscu działa inspektor nadzoru budowlanego, który oceni stan konstrukcyjny budynków. Powiatowi inspektorzy nadzoru budowlanego ocenią stan techniczny budynku. Wojewoda mazowiecki deklaruje wsparcie Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Na razie nie wiadomo, kiedy mieszkańcy będą mogli wejść do swoich lokali i zabrać z nich potrzebne rzeczy. Prokuratura wszczęła już śledztwo w sprawie pożaru.
Przyczyna tragedii nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona. Państwowa Straż Pożarna oraz specjaliści z zakresu pożarnictwa prowadzą dokładne dochodzenie. Rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński zaapelował o powstrzymanie się od spekulacji, ostrzegając przed dezinformacją i fake newsami. Wstępne ustalenia wskazują, że pożar rozprzestrzenił się z jednego punktu. Dokumentacja budynku ma być sprawdzana. Wersje przyczyn obejmują m.in. możliwość zwarcia instalacji elektrycznej lub zapłonu materiałów łatwopalnych na poddaszu.
Ostrzeżenia i wpływ na środowisko
Służby ostrzegają również przed skutkami pożaru - stężenie pyłów zawieszonych w powietrzu zostało trzykrotnie przekroczone. Alerty zostały wysłane przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa do mieszkańców Ząbek, Rembertowa i Wawra.